Żaden polski uczeń nie zda do następnej klasy? Szokujące słowa Broniarza skierowane do rządu

Stanisław Broniarz / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Mamy w ręku potężny oręż jakim jest promocja uczniów, jeśli go wykorzystamy to edukacji grozi kompletny kataklizm - powiedział dziś prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz, cytowany przez portal Radia Zet. Słowa te skierował do rządzących. "Chcielibyśmy, żeby rząd miał tego świadomość" - dodał.

Od 5 marca trwa referendum strajkowe zorganizowane przez Związek Nauczycielstwa Polskiego w ramach prowadzonego sporu zbiorowego. Potrwa do 25 marca. Odbywa się we wszystkich szkołach i placówkach, z którymi w ramach sporu zbiorowego zakończono etap mediacji, nie osiągając porozumienia co do żądania podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych o 1 tys. zł. Jeśli taka będzie wyrażona w referendum wola większości, strajk ma się rozpocząć 8 kwietnia.

Oznacza to, że jego termin może się zbiec z zaplanowanymi na kwiecień egzaminami zewnętrznymi: 10, 11 i 12 kwietnia ma się odbyć egzamin gimnazjalny; a 15, 16 i 17 kwietnia - egzamin ósmoklasistów. 6 maja mają się zaś rozpocząć matury.

"Strajk to nie wszystko. Mamy w ręku potężny oręż jakim jest promocja uczniów. Jeśli go wykorzystamy to edukacji grozi kompletny kataklizm"

- powiedział w Radiu ZET, cytowany na portalu, prezes ZNP.

"Chcielibyśmy, żeby rząd miał tego świadomość"

– dodał Broniarz.

W tekście na portalu Radia ZET przypomniano, że za promocję uczniów do wyższych klas oraz ukończenie szkół odpowiadają Rady Pedagogiczne. Gdyby podjęły decyzję o wstrzymaniu promocji, wszyscy polscy uczniowie nie zdaliby do kolejnej klasy lub szkoły, a rekrutacja na studia zostałaby wstrzymana.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier Lesotho oskarżony o współudział w zabójstwie. Nie stawił się w sądzie

Zdjęcie ilustracyjne - Lesotho / pixabay.com

  

Premier Lesotho Thomas Thabane opuścił kraj i nie stawił się dziś w sądzie, gdzie miał zostać oskarżony o współudział w zabójstwie swojej byłej żony - poinformowała policja. Syn szefa rządu utrzymuje, że jego ojciec nie uciekł z kraju.

Thabane miał stawić się w sądzie o godz. 9 czasu miejscowego, gdzie miały zostać mu przedstawione zarzuty współudziału w zamordowaniu w 2017 roku jego byłej żony, 58-letniej Lipolelo Thabane. Wczoraj policja oświadczyła, że wprawdzie premiera prawdopodobnie nie było na miejscu zabójstwa, ale zostało ono dokonane za jego wiedzą.

Szef rządu nie stawił się jednak w sądzie. Policja ostrzegła, że jeśli okaże się, iż Thabane próbuje uciec przed wymiarem sprawiedliwości, wówczas wystawiony zostanie nakaz aresztowania go. Syn premiera Potlako Thabane oświadczył, że jego ojciec był jedynie w RPA na konsultacjach medycznych.

Te słowa potwierdził sekretarz premiera Thabo Thakalekoala, według którego Thabane w czwartek udał się do RPA na spotkanie z lekarzem.

- To rutynowa kontrola. On jeździ regularnie do RPA. Gdy lekarze uznają, że nic mu nie jest, pozwolą mu wrócić

- oznajmił Thakalekoala.

Zastępca komisarza głównego policji Paseka Mokete oświadczył, że trzeba czekać na rozwój wydarzeń.

- Zostaliśmy poinformowani, że premier pojechał na rutynowe badania lekarskie. Według naszych informacji przebywa w RPA. Czekamy na rozmowę z jego prawnikiem, który musi nam powiedzieć, gdzie Thabane dokładnie jest. Mamy przeciwko niemu wiele dowodów

 - powiedział Mokete.

Na początku lutego br. o zabójstwo byłej żony premiera została oskarżona jego obecna małżonka 42-letnia Maesaiah Thabane. Zarzucono jej, że 14 czerwca 2017 roku, dwa dni przed objęciem przez Thomasa Thabane urządu szefa gabinetu, "z zamiarem zabicia" strzeliła z broni palnej do Lipolelo Thabane.

Lipolelo i Thomas Thabane byli wówczas w trakcie rozwodu. Thomas i Maesaiah Thabane pobrali się dwa miesiące później.

Wczoraj policja uściśliła, że Maesaiah Thabane nie strzelała do ofiary, lecz zleciła zabójstwo ośmiu osobom, które także mają stanąć przed sądem. Oskarżona, która przebywa na wolności po wpłaceniu kaucji, zaprzecza jakimkolwiek związkom ze śmiercią byłej żony premiera.

W reakcji na oświadczenie policji o zarzutach Thomas Thabane powiedział, że wraz z końcem lipca ustąpi ze stanowiska.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts