Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami koncern upublicznił informację o wytoczeniu procesu rządowi Stanów Zjednoczonych. Prawnicy chińskiego giganta utrzymują, że zakaz utrzymywania kontaktów roboczych z podmiotami korzystającymi - systemowo bądź częściowo - z technologii Huawei w związku z zastrzeżeniami z z punktu widzenia obrony kraju w ramach ustawy NDAA (National Defense Authorization Act), jest sprzeczne z konstytucją.

Kongres USA nie przedstawił od roku żadnego dowodu, który uzasadniałby restrykcje zastosowane wobec produktów firmy Huawei

 - oświadczył Guo Ping pełniący aktualnie funkcję prezesa koncernu.

Reuters zaznacza, że złożenie pozwu przeciwko władzom Stanów Zjednoczonych jest krokiem taktycznym, wywołanym tym, że USA starają się przekonać swych sojuszników, by w imię bliskiej współpracy z Amerykanami w sferze technologicznej zakazały używania urządzeń i rozwiązań oferowanych przez Huawei.

W oświadczeniu koncernu wskazano także, że Amerykanie dokonywali ataków hackerskich na serwery Huawei i wykradli korespondencję firmy

- podaje Reuters.

O zamiarach wytoczenia procesu informował w poniedziałek dziennik "The New York Times", który powołał się na "dwie osoby zaznajomione ze sprawą, które zastrzegły sobie anonimowość". W ocenie "NYT" firmie Huawei może chodzić o zmuszenie rządu USA do bardziej konkretnego przedstawienia zastrzeżeń wobec chińskiego koncernu. Dziennik odnotowuje, że przedstawiciele władz USA od lat twierdzą, iż sprzęt telekomunikacyjny Huawei mógłby być wykorzystywany przez Pekin do szpiegostwa i zakłócania łączności. Huawei temu stanowczo zaprzecza, ale wielkim firmom telekomunikacyjnym takim jak AT&T i Verizon praktycznie uniemożliwiono korzystanie ze sprzętu chińskiego koncernu. Waszyngton wzywa rządy innych państw do wprowadzenia zakazu korzystania z wyrobów Huawei.

Chińska firma stara się obecnie o budowę sieci 5G w wielu krajach europejskich.