Jan Olszewski nie żyje. W ostatnich chwilach był przy nim Antoni Macierewicz

Jan Olszewski / Mariusz Troliński/Gazeta Polska

  

Były premier Jan Olszewski nie żyje. Wcześniej informowaliśmy, że trafił do szpitala po tym, jak zemdlał w swoim domu. Jan Olszewski zmarł ok godziny 22:20. Przed śmiercią przyjął Sakramenty. W szpitalu do ostatnich chwil był przy nim jego wieloletni przyjaciel i współpracownik Antoni Macierewicz.

Powołując się na rozmowę z jego żoną „Super Express” informował, że Jan Olszewski nieprzytomny trafił na oddział neurologii w Wojskowym Instytucie Medycznym.

Później dotarła informacja o śmierci byłego premiera.

Około godziny 23:00 w szpitalu zjawiła się najbliższa rodzina Jana Olszewskiego oraz jego znajomi i przyjaciele.

Z naszych ustaleń wynika, że pogrzeb premiera Jana Olszewskiego prawdopodobnie odbędzie się w przyszłą sobotę 16 lutego.

Jan Olszewski był premierem od grudnia 1991 do czerwca 1992 roku. Przez cały ten okres narastał konflikt z Unią Demokratyczną, a zwłaszcza z prezydentem Lechem Wałęsą, którego przyczyną główną był spór o postępowanie ze współpracownikami służb specjalnych PRL. Rząd Olszewskiego, widząc ogromne zagrożenie dla suwerenności kraju, dążył do lustracji. 

Premier Jan Olszewski urodził się 20 sierpnia 1930 roku.

Na przestrzeni lat dał się poznać m.in. jako członek Szarych Szeregów, redaktor "Po prostu", członek Klubu Krzywego Koła, obrońca w procesach politycznych PRL; współzałożyciel Polskiego Porozumienia Niepodległościowego, współpracownik KOR; w 1980 r. doradca NSZZ "Solidarność"; współzałożyciel Porozumienia Centrum (1990); jeden z założycieli (1992) i przewodniczący Ruchu dla Rzeczypospolitej; założyciel (1995) i przewodniczący Ruchu Odbudowy Polski; poseł na Sejm, premier RP w latach 1991-1992, w latach 2006–2010 doradca prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Kawaler Orderu Orła Białego.

Przypominamy słynne przemówienie premiera Olszewskiego wygłoszone w Sejmie, 4 czerwca 1992 r., w nocy

Przypominamy archiwalny wywiad, który z premierem Janem Olszewskim w 2013 roku przeprowadziła na antenie Telewizji Republika Katarzyna Gójska.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Jak Rosjanka otumaniła bogaczy. Za zachcianki córki kierowcy tira płacili latami

zdjęcie ilustracyjne / StockSnap CC0

  

Nawet na posiedzeniach sądu w Nowym Jorku 29-letnia Rosjanka Anna Sorokina nadal gra rolę bogatej dziedziczki, pojawiając się w ubraniach dobranych przez znanego stylistę. Przez kilka lat córka kierowcy tira żyła w luksusie na koszt otumanionych amerykańskich milionerów. Za beztroskie życie grozi jej 15 lat więzienia.

Urodzona w Rosji Sorokina jako nastolatka przeprowadziła się z rodzicami do Niemiec, gdzie skończyła szkołę w małej miejscowości Eschweiler w pobliżu granicy z Holandią. Po krótkim pobycie w Londynie przeniosła się do Paryża, gdzie odbyła praktyki w magazynie lifestylowym „Purple”, pozyskując pierwsze znajomości w świecie bohemy.

W 2013 r. kobieta udała się do USA. Mieszkając w Nowym Jorku, przybrała nazwisko Anna Delvey i zaczęła publikować, dla obserwujących ją na Instagramie prawie 60 tys. osób, zdjęcia z imprez dla VIP-ów z udziałem m.in. aktora Macaulaya Culkina i wystaw sztuki, gdzie zbierała się światowa śmietanka towarzyska. Tam Rosjanka po-znała kolekcjonera dzieł sztuki, który następnie opłacał jej bilety lotnicze i pobyty w hotelach. By bezpłatnie korzystać z luksusowych hoteli, powoływała się m.in. na znajomości z ich właścicielami. Dla uwiarygodnienia granej przez siebie postaci często wymachiwała przed pracownikami hoteli 100-dolarowymi banknotami.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

This view for lunch #BERLIN

Post udostępniony przez Anna Delvey (@theannadelvey)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Lovely weekend in #Maine after #PopTech #lobster

Post udostępniony przez Anna Delvey (@theannadelvey)

Spotykając się z adwokatami i inwestorami, Sorokina chciała założyć fundację im. Anny Delvey. Miała również zamiar wynająć sześć pięter w XIX-wiecznym budynku na Park Avenue – by otworzyć tam klub dla VIP-ów, gdzie miały się odbywać wystawy i miała działać niemiecka piekarnia. Dla realizacji planów, według prokuratury, Rosjanka próbowała wyłudzić 22 mln dol. w banku.

Czara goryczy przelała się w 2017 r., kiedy Sorokina zaprosiła Rachel Williams, edytorkę zdjęć z magazynu „Vanity Fair”, na wakacje do Maroka, na które Amerykanka ostatecznie miała wyłożyć ponad 60 tys. dol. Jesienią tego samego roku Rosjanka została aresztowana.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

fly thru twice

Post udostępniony przez Anna Delvey (@theannadelvey)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Me 😍

Post udostępniony przez Anna Delvey (@theannadelvey)

Sorokina przekonywała, że jej ojciec pracuje w przemyśle naftowym albo sprzedaje baterie słoneczne. Jak się jednak okazało, w rzeczywistości był kierowcą tira, który obecnie handluje klimatyzatorami. 

Kobiecie postawiono sześć zarzutów dotyczących kradzieży (łącznie 275 tys. dol.) i ich usiłowania na dużą skalę. Jej sprawę rozpatruje Sąd Najwyższy na Manhattanie. Może ona spędzić 15 lat w więzieniu w USA lub zostać deportowana do Niemiec, bowiem ma jedynie obywatelstwo RFN.

Jednak nawet w tej sytuacji Rosjanka dalej udaje kogoś, kim nie jest. Aby przekonać sąd, że jest niewinna, wynajęła ekspertkę od wizerunku, która wcześniej współpracowała z zachodnimi gwiazdami, mającymi problemy z prawem. Na posiedzeniach sądu Sorokina pojawia się tylko w ubraniach specjalnie dobranych i zakupionych dla niej przez stylistę.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

March 28th, 2019: Yves Saint Laurent Sheer Black Blouse, Victoria Beckham Pants

Post udostępniony przez AnnaDelveyCourtLooks (@annadelveycourtlooks)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

March 27th, 2019: Michael Kors Shift Dress

Post udostępniony przez AnnaDelveyCourtLooks (@annadelveycourtlooks)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

April 3rd, 2019: Wardrobe crisis turned chic

Post udostępniony przez AnnaDelveyCourtLooks (@annadelveycourtlooks)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

April 15th, 2019: Black Zara Dress and Signature Céline Frames

Post udostępniony przez AnnaDelveyCourtLooks (@annadelveycourtlooks)

 
 
 
 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl