„Wyborcza” rekrutuje a wokół salwy śmiechu! Nikt nie chce pracować na Czerskiej?

Siedziba "Gazety Wyborczej" przy ul. Czerskiej w Warszawie / fot. Piotr Galant / Gazeta Polska

  

Od kilku dni "Gazeta Wyborcza" spamuje w mediach społecznościowych ogłoszeniem o trwającej rekrutacji w Agorze. Spółka reklamuje się hasłem "tworzymy jutro" i zachęca do aplikowania na wolne stanowiska. Internauci szybko zareagowali na ofertę: "Trzeba już umieć kłamać, czy organizujecie szkolenia dla nowych pracowników?" - pyta jeden z nich. Czyżby nikt nie chciał pracować na Czerskiej?

Jesteśmy jedną z największych firm medialnych w Polsce, działającą na polskim rynku od 29 lat. Swoim zasięgiem obejmujemy takie obszary jak prasa drukowana i multimedialne wydania cyfrowe, portale i projekty internetowe, radio, kino, reklama zewnętrzna, a także wydawanie książek oraz produkcja i dystrybucja filmowa.

- chwali się na swoich stronach Agora.

Kiedy jednak "Gazeta Wyborcza" umieściła w mediach społecznościowych post z informacją o trwającej rekrutacji, internauci nie mogli przegapić takiej okazji i zaczęły się... kpiny:

Przekażcie redaktorowi naczelnemu Adamowi, żeby pozdrowił brata

- pisze jeden z nich.

Trzeba już umieć kłamać, czy organizujecie szkolenia dla nowych pracowników?

- pyta inny.

Pytanie na rozmowie rekrutacyjnej: Tu mamy newsa: "pani Joli rozlał się jogurt". Proszę zrzucić winę na PiS

- ironizuje kolejny.

 

Cóż, patrząc na ostatnie wpadki redakcji z Czerskiej i reakcje internautów na samo ogłoszenie trzeba przyznać, że jak nie idzie... to nie idzie...

I to wszystko po wielkiej "bombie", która miała pogrążyć PiS i zmieść ze sceny politycznej Jarosława Kaczyńskiego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zabójstwo Gruzina miało motyw polityczny?

/ flickr.com/Silber_Mel/CC BY-SA 2.0

  

Berlińska prokuratura poinformowała, że w stolicy Niemiec zatrzymano obywatela Rosji podejrzanego o zabójstwo Gruzina. Media zwracają uwagę, że zabójstwo mogło mieć motyw polityczny.

Gruzińska organizacja pozarządowa Centrum Badania i Monitoringu Praw Człowieka informuje, że zabity to Zelimchan Changoszwili, który uczestniczył w drugiej wojnie czeczeńskiej. W latach 2001-2005 był jednym z dowódców polowych. Pracował później w antyterrorystycznym wydziale MSW Gruzji. Według organizacji 40-latek został zabity strzałem w głowę 23 sierpnia, kiedy szedł do meczetu.

Portal Echo Kawkaza podaje, że Changoszwili walczył w II wojnie czeczeńskiej (1999-2009) po stronie czeczeńskich separatystów. Rosja wydała za nim list gończy.

Rosyjska niezależna "Nowaja Gazieta" pisze, że w 2015 roku w stolicy Gruzji Tbilisi próbowano zabić Changoszwilego poprzez ostrzelanie jego samochodu. Został wtedy ranny. Po tym zdarzeniu Changoszwili wraz z rodziną wyjechał na Ukrainę, a następnie do Niemiec. Według portalu Echo Kawkaza ubiegał się on w Niemczech o azyl polityczny. Mężczyzna uważał, że za próbą jego zabójstwa w Tbilisi stały rosyjskie władze - podaje Radio Swoboda.

"Zasadniczo śledczy i eksperci ds. bezpieczeństwa uważają, że do pomyślenia są dwa scenariusze. Jednym z nich byłoby zabójstwo związane z przestępczością zorganizowaną. W służbach bezpieczeństwa wielu państw NATO za bardziej wiarygodny uznano też motyw polityczny zabójstwa, być może dokonanego przez tajną służbę, taką jak rosyjski wywiad wojskowy GRU"

- pisze portal Spiegel.

Według portalu Spiegel Online Changoszwili był zaufaną osobą gruzińskich służb bezpieczeństwa i pomagał w "walce z rosyjskimi wpływami" w regionie.

Portal Echo Kawkaza zaznacza, że zabity Changoszwili pochodzi z Wąwozu Pankisi w północno-wschodniej Gruzji, w pobliżu granicy z Czeczenią i Dagestanem.

Media informują, że zatrzymany 49-letni mężczyzna pochodzi z wchodzącej w skład Rosyjskiej Federacji Republiki Czeczeńskiej. Po oddaniu strzału do Changoszwilego podjął on próbę ucieczki na rowerze. Policji udało się schwytać podejrzanego oraz skonfiskować jego pistolet, który wyrzucił do rzeki Sprewy. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl