Aktorka „Klątwy” przerwała spektakl. Bez fragmentu o zbiórce na płatnego mordercę

Teatr Powszechny i plaklat promujący spektakl "Klątwa" / Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

Maciej Marosz

Dziennikarz \"Gazety Polskiej\" i \"Gazety Polskiej Codziennie\".

Kontakt z autorem

  

Spektakl „Klątwa” został wczoraj przerwany przez grającą w nim aktorkę Julię Wyszyńską. Zamiast monologu, w którym mowa jest o zbiórce pieniędzy na wynajęcie płatnego zabójcy Jarosława Kaczyńskiego. I zarządziła minutę ciszy ku pamięci zamordowanego prezydenta Gdańska.

Do zdarzenia doszło 15 stycznia w Teatrze Powszechnym im. Zygmunta Hübnera w Warszawie, gdzie grana jest skandaliczna budząca "sztuka", uderzająca m.in. w religię katolicką.

Spektakl zyskał rozgłos m.in. przez odgrywane w nim scen seksu oralnego z figurą św. Jana Pawła II, ścinaniem piłą mechaniczną kilkumetrowego krzyża, obsceniczne akty z udziałem aktorów przebranych za duchowieństwo czy właśnie padającego ze sceny pomysłu zbiórki pieniędzy na wynajęcie płatnego zabójcy, który miałby zamordować prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.  

Do tej ostatniej sceny we wtorkowym przedstawieniu jednak nie doszło.

Aktorka Julia Wyszyńska, która miała mówić o owej zbiórce pieniędzy, przerwała spektakl. Stwierdziła, że wygłoszenie przez nią monologu byłoby niestosowne wobec zamordowania prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Ogłosiła natomiast minutę ciszy dla uczczenia pamięci tragicznie zmarłego.

Zwróciliśmy się z pytaniem o przyczyny decyzji autorów spektaklu do rzecznika prasowego Teatru Powszechnego. Zapytaliśmy, o jaką niestosowność chodziło twórcom spektaklu, którzy na co dzień powielają na scenie hasła zbiórki na płatnego mordercę wobec prezesa PiS.

Tak zaplanowana została ta scena, by nie wygłaszać monologu aktorki. To nie była jednak jej decyzja, ale wspólne postanowienie podjęte przez cały zespół aktorski.

- mówił portalowi niezalezna.pl rzecznik prasowy teatru Mateusz Węgrzyn.

Nie uzyskaliśmy odpowiedzi, czy o tej decyzji wie chorwacki reżyser spektaklu, który przebywa za granicą. Nie wiadomo też, kiedy autorzy przestaną uznawać, że scena jest niestosowna i wrócą do jej odgrywania.

Warto przypomnieć, że przed krytyką i protestami wobec spektaklu, bronili go politycy PO czy Nowoczesnej, dziś grzmiący o eskalacji napięcia i mowie nienawiści. Ówczesna poseł Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus, która angażowała się w promowanie spektaklu i jego obronę przed krytyką i protestami powtarzała, że to „wspaniałe i ważne przedstawienie”.

Dziś na Twitterze poseł Scheuring-Wielgus walcząc z mową nienawiści „przykleja” cytaty odnoszące się do tragedii z Gdańska: „Nienawiść ma niszczycielskie skutki. A wszystko zaczyna się od słów”, „język nienawiści zaczyna się w TVP”.


SONDA
Wczytuję sondę...

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Komisja Europejska nie ma zastrzeżeń do prawomocności SN. Ma wątpliwości do... TK

/ By Stephane Mignonderivative work: MagentaGreen - Flickr, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=38470735

  

Rzecznik Komisji Europejskiej Christian Wigand oświadczył na konferencji prasowej w Brukseli, że Komisja Europejska nie ma wątpliwości co do prawomocności Sądu Najwyższego w Polsce. Ma natomiast zastrzeżenia w odniesieniu do... Trybunału Konstytucyjnego.

Rzecznik przekazał, że KE wie o decyzji Sądu Najwyższego w sprawie sędziów Krajowej Rady Sądownictwa, nie komentuje jej, ale rozwój sytuacji dotyczący praworządności w Polsce jest dowodem na to, że potrzebny jest natychmiast konstruktywny dialog w tej kwestii. Wigand dodał, że wiceszefowa KE Viera Jourova będzie w Polsce w przyszłym tygodniu i jest gotowa na taki dialog.

Pytany, czy polski rząd powinien dostosować się do decyzji Sądu Najwyższego, odpowiedział, że KE ma obawy co do przedstawionych przez polskie władze stanowisk w sprawie dalszych działań związanych z orzeczeniem SN. Zaznaczył też, że niezależność i prawomocność TK w Polsce została "poważnie podważona" i nie może on wydawać już "efektywnej konstytucyjnej oceny".

[polecam:https://niezalezna.pl/307548-komisja-europejska-zlozyla-wniosek-do-tsue-chodzi-o-odpowiedzialnosc-dyscyplinarna-sedziow]

Dopytywany, czy to oznacza, że KE nie ma wątpliwości co do prawomocności SN, ale ma wątpliwości - biorąc od uwagę procedurę art. 7 traktatu - co do prawomocności TK, Wigand odpowiedział, że tak.

[polecam:https://niezalezna.pl/307534-szczerski-decyzja-sn-ma-sie-do-rzeczywistosci-jak-obraz-salvadore-dali-do-tego-co-widzimy-za-oknem]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts