O cukrzycy i jej skutkach dyskutowali uczestnicy ostatniej debaty zorganizowanej przez „Gazetę Polską”. W naszym kraju cierpi na tę chorobę ok. 3 mln osób. Szacunki wskazują, że do 2040 r. ich liczba może wzrosnąć do 4 mln. Choroba ta jest największym wyzwaniem zdrowotnym współczesnych czasów. Stanowi również najczęstszą przyczynę ślepoty u dorosłych, a z powodu niewydolności nerek prowadzi do dializ, ponadto często powoduje depresję. Oprócz bezpośredniego związku z chorobami sercowo-naczyniowymi jest też ściśle związana z otyłością. Ze względu na tak poważne skutki społeczne Ministerstwo Zdrowia wpisało ją na listę priorytetów wraz z chorobami sercowo-naczyniowymi, nowotworami i chorobami płuc. Na walkę z cukrzycą wydajemy w Polsce sporo, lecz struktura tych wydatków jest niewłaściwa. Zamiast bowiem leczyć skutecznie po diagnozie, działania są podejmowane dopiero, gdy pojawią się już powikłania.

Pierwszego i drugiego typu

Prof. Krzysztof Strojek, konsultant krajowy w dziedzinie diabetologii, podkreślił, że cukrzyca to choroba wynikająca z podwyższonego stężenia glukozy we krwi.

Występują jej dwa rodzaje. W przypadku choroby typu pierwszego (do 10 proc. przypadków) chodzi o cukrzycę insulinozależną, gdy odporność organizmu niszczy komórki beta trzustki produkujące insulinę. Z kolei cukrzyca typu drugiego (ok. 90 proc. chorych) również charakteryzuje się wysokim stężeniem glukozy we krwi, ale występuje oporność na insulinę i jej względny niedobór z powodu niedostatecznej produkcji insuliny

– twierdzi Strojek. Chorzy z tym typem cukrzycy leczeni są lekami doustnymi, a w przypadku ich nieskuteczności muszą otrzymywać insulinę.

Według danych PAN z 2014 r. 2,4 mln cukrzyków korzystało wówczas z refundacji na leki lub paski do oznaczania poziomu glukozy we krwi Mówimy o przypadkach jawnej cukrzycy. Ale według różnych szacunków nawet 0,5–0,6 mln osób nie wie, że na nią choruje. A cukrzyca może doprowadzić do chorób nerek, wywołać ślepotę, doprowadzić do konieczności amputacji kończyn

– dodaje. 

Szczególnie w przypadku zachorowania na cukrzycę typu 1. następują drastyczne zmiany w stanie naszego zdrowia. Musimy wówczas natychmiast przestawić się na zdrowy styl życia: odpowiednie odżywianie, regularną aktywność fizyczną czy rezygnację z palenia

– twierdzi Anna Śliwińska, prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków (PSD).

Niestety oznacza to również, że do końca życia musimy przyjmować regularnie leki, zastrzyki z insuliną czy korzystać z pompy insulinowej. W przypadku każdego typu cukrzycy trzeba być wyedukowanym w zakresie walki z chorobą. Bo wszystko, co jemy czy robimy, może mieć wpływ na nasz stan zdrowia. Z drugiej strony choroba może być okazją do pozytywnych zmian: przejścia na zdrowe odżywianie czy podejmowanie aktywności fizycznej

– dodała.

Wzrost zachorowalności

W opinii Adama Niedzielskiego, wiceprezesa Narodowego Funduszu Zdrowia ds. operacyjnych, z perspektywy NFZ można śledzić postępujący wzrost zachorowalności na cukrzycę.

Bardzo trudno ocenić, ile ta choroba kosztuje państwo. Choć mogę podać, że np. liczba pacjentów, którzy chociaż raz w roku kupili paski insulinowe lub leki przeciwcukrzycowe wzrosła w latach 2013–2017 z 2,2 do 2,7 mln. Oznacza to poważny wzrost zachorowalności. Obserwujemy niestety coraz więcej otyłości, a także zachorowań wśród dzieci. Choć w strukturze wiekowej wciąż prawie 80 proc. chorych to osoby ponad 55-letnie

– stwierdził Niedzielski. Poinformował także, że w latach 2013–2017 z 1,1 do 1,4 mld zł wzrósł poziom refundacji leków przeciwcukrzycowych i pasków insulinowych w aptekach (refundacja apteczna wzrosła w tym czasie z 7,2 do 8,3 mld zł).

Choroba społeczeństw rozwiniętych

Cukrzyca to choroba społeczeństw rozwiniętych

– uważa dr Jakub Gierczyński, ekspert Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia w Uczelni Łazarskiego.

Wzrost zachorowalności na cukrzycę stanowi coraz większe wyzwanie cywilizacyjne. Musimy budować świadomość osób żyjących z tą chorobą. Niestety, aż 20 proc. zgonów z powodu cukrzycy i jej powikłań dotyka osób w wieku produkcyjnym, do 65. roku życia. Za 70 proc. (18 tys.) zgonów z powodu powikłań cukrzycy odpowiadały powikłania sercowo-naczyniowe, takie jak zawał serca, niewydolność serca oraz udar mózgu. Chorzy na cukrzycę, u których rozwinęły się powikłania, żyli aż o 12 lat krócej. Mamy więc do czynienia z nadumieralnością Polaków na tę chorobę oraz zgonami, których można uniknąć. Do tego trzeba doliczyć ok. 80 tys. osób, które z powodu cukrzycy i jej powikłań są hospitalizowane i u których rozwija się postępujące inwalidztwo. Trzeba zaznaczyć, że zarówno zgony, jak i powikłania cukrzycy nie powinny mieć miejsca przy optymalnym leczeniu tej choroby oraz zmianie stylu życia chorego. Konsekwencje nieoptymalnego leczenia cukrzycy w Polsce mają oprócz konsekwencji klinicznych poważny wymiar finansowy. Całkowite koszty społeczne cukrzycy w Polsce wynikające z utraty produktywności chorujących przekroczyły 7 mld zł w 2013 r., a według prognoz do 2030 r. wzrosną dwukrotnie i wyniosą blisko 14 mld zł.

W opinii Macieja Miłkowskiego, wiceministra zdrowia, nowoczesne technologie lekowe przeciwdziałające rozwojowi cukrzycy są bardzo drogie.

Jednak w zależności od przypadku danego pacjenta można stosować także tańsze terapie. Obecnie przeznaczamy rocznie na leki przeciwcukrzycowe i paski diagnostyczne ok. 1,4 mld zł. Choć niestety na wszystko nie starcza

– dodał.

Coraz częściej mamy do czynienia z pacjentami świadomymi. Oni ciągle podkreślają że brakuje im dostępu do nowoczesnego leczenia

– uważa prezes PSD Anna Śliwińska.

Polska jest jedynym krajem w UE, gdzie nowoczesne terapie (GLP1, SGLT2) w przypadku cukrzycy typu 2. nie są refundowane. Te refundowane obejmują głównie leki wprowadzone w Europie w latach 50. Diabetycy korzystający odpłatnie z nowoczesnych terapii uważają, że pomagają im one lepiej zachowywać właściwy poziom cukru i utrzymać jakość życia oraz związaną z nią aktywność społeczną i zawodową. Nie zapominajmy przy tym, że sama profilaktyka nie pomoże w walce z cukrzycą. Część chorych zapada na nią mimo zdrowego trybu życia. Duża ich część choruje, bo cukrzyca jest warunkowana genetycznie. Nowoczesne, aczkolwiek drogie terapie, muszą być więc stosowane i podlegać refundacji.
Uczestnicy debaty zgodzili się, że ostatni projekt tzw. podatku antycukrowego od towarów spożywczych zawierających wysoki poziom cukru, może – zmniejszając w założeniu jego spożycie – dodatkowo pomóc w walce z cukrzycą. Spożycie cukru wzrosło w Polsce z 40 kg na osobę w 2005 r. do 44,5 kg – w 2017 r.