Wiceszef dyplomacji USA dla Niezalezna.pl: Polską inicjatywę Trójmorza wspieramy z entuzjazmem

Zdjęcie ilustracyjne / Diplomatic Security Service Public domain

  

- Trójmorze to jest regionalna inicjatywa państwa polskiego, którą my – USA, nasz prezydent, amerykański rząd – entuzjastycznie wspieramy. Uważamy, że przywództwo Polski jest bardzo ważne, i to jest to przesłanie, które przekazałem dziś ministrowi spraw zagranicznych i szefowi kancelarii prezydenta. Polska jest bardzo ważnym państwem dla regionu i uważamy, że inne kraje patrzą na Polskę z nadzieją na jej przewodnictwo– powiedział dziś w rozmowie z portalem niezalezna.pl zastępca sekretarza stanu Stanów Zjednoczonych John J. Sullivan.

Polityk dziś przybył do Warszawy, gdzie kończy swoją ponadtygodniową wizytę w Europie Środkowo-Wschodniej. Po południu wiceszef amerykańskiej dyplomacji spotkał się z wąskim gronem dziennikarzy.

- To moja pierwsza podróż do Warszawy, ale czekałem na nią przez dłuższy czas, dlatego że Polska jest kolosalnie ważnym partnerem i sojusznikiem USA. Podróżowałem po krajach Środkowej i Wschodniej Europy w ciągu ostatnich dziewięciu dni. To mój ostatni przystanek

– mówi dyplomata.

Jak zaznaczył, USA „mają wiele wspólnych kwestii z rządem Polski, o których dziś dyskutowałem”. Drugi człowiek w Departamencie Stanu spotkał się m.in. z ministrem spraw zagranicznych RP Jackiem Czaputowiczem i szefem gabinetu prezydenta Krzysztofem Szczerskim, a także z przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego. Wziął też udział w uroczystości podpisania polsko-amerykańskiej umowy na dostawy gazu skroplonego LNG z PGNIG. A na koniec udał się na spotkanie z biznesmenami w Izbie Handlowej.

- Omówione dziś kwestie mógłbym rozbić na cztery kategorie. Po pierwsze – kwestia bezpieczeństwa narodowego. Polska i USA są bardzo bliskimi sojusznikami w NATO. I równolegle mają bardzo bliskie relacje w dziedzinie bezpieczeństwa. Po drugie – kwestie energetyczne. Dzisiejszej uroczystości podpisania umowy ws. LNG towarzyszyła dyskusji dotycząca naszego dążenia do dywersyfikacji źródeł energii. Zgadzamy się, że nie jest to tylko polityka energetyczna, lecz kwestia narodowego bezpieczeństwa – zapewniająca, że państwo ma różne źródła energii i nie jest zależne od „odcięcia” jedynego źródła ze względów naturalnych lub politycznych. Po trzecie – kwestie gospodarcze. Te relacje między USA a Polską są znaczące i się zacieśniają. W Polsce obecna jest wspaniała ambasador Georgette Mosbacher, która ma ogromne doświadczenie w amerykańskim biznesie i przywidujemy wzrost gospodarczych relacji między naszymi państwami. Po czwarte – stosunki międzyludzkie. Narody USA i Polski mają wspólne historie i kultury, które stają się coraz bliższe

- wymieniał dyplomata.

John J. Sullivan został zapytany o kwestie budowy w Polsce tzw. Fort Trump.

Nie mam nic dziś do ogłoszenia w tej sprawie. Ale myślę, że przyszły kształt naszych relacji dotyczących bezpieczeństwa, w odniesieniu do tego konkretnego wzmocnienia naszej obecności tu w Polsce, jest przedmiotem rozmów, które odbywają się dziś w Waszyngtonie. To przedmiot bezpośredniego zainteresowania obu stron. (…) Wiem, że to jest temat szalenie ważny dla USA, moich kolegów w Waszyngtonie, i w tym tygodniu trwają rozmowy na ten temat. (…) Dyskutujemy o tym. Dyskutujemy o obecnym bezpieczeństwie w Polsce dla naszego bezpieczeństwa, dla bezpieczeństwa tego regionu 

– stwierdził.

Dopytywany przez portal niezalezna.pl, „czy jest możliwość przyśpieszenia tych rozmów”, powiedział:

Nie sądzę, gdyż one się odbywają w tej chwili, kiedy rozmawiamy. Rozumiemy pozycję Polski. Sekretarz obrony James Mattis, moi koledzy z Departamentu Obrony, przedstawiają stanowisko USA ws. tego, jak będzie wyglądała stała obecność w Polsce.

Reporter portalu niezalezna.pl zadał również pytanie o ocenę przez USA inicjatywy Trójmorza.

Jest to jest regionalna inicjatywa państwa polskiego, którą my – USA, nasz prezydent, amerykański rząd – entuzjastycznie wspieramy. Uważamy, że przywództwo Polski jest bardzo ważne, i to jest to przesłanie, które przekazałem dziś ministrowi spraw zagranicznych i szefowi kancelarii prezydenta. Polska jest bardzo ważnym państwem dla regionu i uważamy, że inne kraje patrzą na Polskę z nadzieją na jej przewodnictwo. Uważamy, że polska polityka, polskie bezpieczeństwo, kwestie energetyczne są tu bardzo istotnie i są zgodne z polityką amerykańską i NATO-wską

- ocenił.

Wiceszefowi dyplomacji USA zadano również pytanie o rosyjsko-niemiecki projekt Nord Stream 2.

- To nie jest tajemnica. Prezydent Trump i rząd USA są przeciwne Nord Stream 2 i powiedzieliśmy o tym jasno naszym sojusznikom w NATO i europejskim partnerom. Uważamy, że to bardzo zły pomysł z powodów bezpieczeństwa dywersyfikacji źródeł energii. Omawiałem to dziś z naszymi polskimi sojusznikami. W przyszłości zastanowimy się nad naszymi krokami, ale mówimy bardzo jasno naszym europejskim partnerom o naszym stanowisku. Wiadomo, że USA mają narzędzia, które mogłyby zostać użyte dla przeciwstawienia się rurociągowi. Nie jestem gotów, by dziś wydawać oświadczenie w tej sprawie. Mogę jedynie ponownie powtórzyć silne przesłanie USA, które podtrzymujemy i które słyszymy od naszego prezydenta, o tym, że Nord Stream 2 jest bardzo złym pomysłem dla Europy zarówno z powodu bezpieczeństwa [militarnego], jak i bezpieczeństwa energetycznego

- odpowiedział.

Więcej w piątkowej "Gazecie Polskiej Codziennie"
 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalena.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Incydent na wielkiej fecie w Toronto. Padły strzały

/ pixabay.com/CC0/JasonPinaster

  

Ponad milion osób wyległo w poniedziałek na ulice Toronto, by wziąć udział w paradzie na cześć koszykarzy Toronto Raptors, którzy w czwartek po raz pierwszy w historii zdobyli mistrzostwo ligi NBA. W trakcie świętowania doszło do incydentu.

Podczas zwieńczenia parady niedaleko placu przed ratuszem w Toronto padły strzały, powodując panikę wśród części zgromadzonych wokół ludzi. Policja poinformowała na Twitterze o dwóch osobach rannych i zatrzymaniu dwóch podejrzanych oraz zarekwirowaniu dwóch sztuk broni palnej.

W imprezie wziąć udział mogło nawet dwa miliony ludzi, jak wcześniej szacowała korporacja Maple Leaf Sports and Entertainment, właściciel Toronto Raptors i organizator celebracji.

Toronto z mistrzostwa w najważniejszych północnoamerykańskich ligach cieszy się po raz pierwszy od 1993 roku, kiedy drugi raz z rzędu triumfowali miejscowi baseballiści Blue Jays.

Parada rozpoczęła się ok. 10 rano czasu miejscowego. Kawalkada złożona z pięciu autobusów z otwartym dachem, z zawodnikami, ich rodzinami oraz trenerami Raptors na pokładzie, wyruszyła z Exhibition Place, czyli terenów Expo w zachodniej części miasta i ok. 15.30, z niemal trzygodzinnym opóźnieniem, dotarła do placu Nathan Phillips Square przed torontońskim ratuszem, który był wypełniony do granic możliwości już w południe.

Postęp kawalkady spowalniały tysiące fanów drużyny, którzy co chwila blokowali trasę przejazdu, by zobaczyć swoich idoli. Kibice gromadzili się wzdłuż trasy przejazdu autobusów już od ok. 6 rano, a najwierniejsi fani koczowali na placu przed ratuszem od niedzieli. Parada niemal całkowicie sparaliżowała ruch w centrum miasta, zamknięto też trzy stacje metra.

Ogromne emocje wywoływał autobus z gwiazdą turnieju i zdobywcą tytułu najbardziej wartościowego koszykarza finałów (MVP) Kawhi Leonardem oraz z rapperem-celebrytą Drake'em, globalnym ambasadorem drużyny. Leonard nie zdecydował jeszcze, czy na kolejny sezon zostanie w zespole Raports. Tłum na trasie przejazdu skandował: "Zostań! Zostań!".

W ramach świętowania na placu odśpiewano hymn narodowy, a nad miastem przeleciał zespół akrobacyjny Kanadyjskich Sił Powietrznych "Snowbirds". Na scenie pod ratuszem pojawił się m.in. premier Kanady Justin Trudeau, premier prowincji Ontario Doug Ford i burmistrz Toronto John Tory. Ten ostatni ogłosił nadanie nazwy "Raptors Way" jednej z ulic w Toronto i przekazał drużynie symboliczne klucze do bram miasta.

Toronto Raptors z lokalnej drużyny stali się praktycznie drużyną narodową. W trakcie rozgrywek powstało około 50 stref kibica, tzw. Parków Jurajskich, w całym kraju.

Raptors w NBA występują od 1995 roku, a do rozgrywki o mistrzowskie pierścienie udało im się dotrzeć po raz pierwszy. W szóstym spotkaniu finału pokonali na wyjeździe Golden State Warriors 114:110 i wygrali rywalizację play off 4-2.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl