Nie żyje Andrzej Mitan. Jeden z najbardziej oryginalnych polskich wokalistów miał 68 lat

Nie żyje Andrzej Mitan / pixabay.com/CC0/Arcaion

  

Nie żyje Andrzej Mitan - kompozytor, wokalista, performer, uznawany za jedną z najbardziej oryginalnych postaci polskiej wokalistyki. Artysta zmarł dzisiaj nad ranem w swoim domu w Grójcu (Mazowieckie). Miał 68 lat.

Informację o śmierci artysty przekazał Zbigniew Belowski, zastępca dyrektora Mazowieckiego Centrum Sztuki Współczesnej "Elektrownia" w Radomiu. W placówce tej Mitan pracował przed przejściem na emeryturę. W lutym ubiegłego roku w "Elektrowni" zorganizowano wystawę podsumowującą 50 lat działalności twórczej artysty pt. "Andrzej Mitan - Sztuka (nie) zidentyfikowana".

Andrzej Mitan urodził się w 1950 r. w Pionkach k. Radomia. Studiował na Uniwersytecie Marie Curie-Skłodowskiej w Lublinie, Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie i na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Od końca lat 60. realizował swoje zamierzenia artystyczne poprzez organizowanie grup muzycznych, takich jak: Onomatopeja, Święta Racja, Super Grupa Bez Fałszywej Skromności, Niezależne Studio Muzyki Elektroakustycznej, Koncert Figur Niemożliwych, Związek Byłych Dzieci.

Artysta uprawiał różnorodne formy muzyczne i wizualne. Jego twórczość muzyczna ewoluowała od form rockowych, poprzez współpracę z muzykami free jazzowymi, aż po muzykę eksperymentalną.

Mitan od początku swojej działalności artystycznej był również aktywnym animatorem sztuki, kuratorem i koordynatorem wielu festiwali, wystaw, koncertów i sympozjów.

Działał również jako performer, twórca obiektów i wideoperformansów. W latach 1982-1988 wraz z Cezarym Staniszewskim i Tomaszem Wilmańskim prowadził Galerię RR mieszczącą się w klubie Riviera Remont w Warszawie. W tym okresie zainicjował powstanie serii płyt Klub Muzyki Nowej Remont, które prezentowały twórczość czołowych kompozytorów pracujących w Eksperymentalnym Studiu Polskiego Radia (Andrzej Bieżan, Krzysztof Knittel), improwizatorów (Andrzej Przybielski, Helmut Nadolski) oraz artystów wizualnych (Jarosław Kozłowski, Włodzimierz Borowski). Wszystkie miały limitowane edycje okładek zaprojektowanych przez artystów.

Przedsięwzięcie to stanowi ewenement w skali światowej. Albumy z artystycznej serii KMNR znajdują się dziś w kolekcjach najważniejszych galerii sztuki nowoczesnej. W międzynarodowym wydawnictwie Brooken Music, poświęconym historii fonografii i sztuce seria została wyeksponowana obok dzieł Johna Cage’a, Andy'ego Warhola, Jeana Dubuffeta, Bernarda Heidsiecka, Wolfa Vostella, czy Mauricio Kagela.

Artysta został odznaczony, m.in. Medalem Prezydenta Warszawy IV Wieki Stołeczności Warszawy (2004) i Honorowym Odznaczeniem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Zasłużony dla Kultury Polskiej (2008). W 2010 roku, nakładem Stowarzyszenia Edukacji i Postępu STEP ukazał się obszerny album pt. Tytuł roboczy 2009 (029 – 030), opracowany przez Andrzeja Mitana we współpracy z Klarą Kopcińską, Józefem Żukiem Piwkowskim i Dobrochną Badorą. Jednym z jego ostatnich projektów indywidualnych były "Płyty bezdźwięczne". 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Poeta oskarża: UE dokonuje siłowej transfuzji chorej krwi do zdrowego polskiego organizmu - WIDEO

Maciej Rembarz / niezalezna.pl

  

Jesteś dumny, że skończyłeś polonistykę w PRL? Gówno, chłopcze! Skończyłeś skrócony kurs polonistyczny, napisany przez agitatorów. Inteligencja nie może być wiernopoddańcza i przytakiwać dobrze uposażonym urzędnikom. Mówią, że mamy cieszyć się wolnością. A stajemy się co raz bardziej zniewoleni. Myślimy jakimiś stemplami brukselskimi, które nam na tyłkach odciskają. Powtarzamy cudze marzenia, cudze pragnienia, cudze chęci. Gdy wyzbędziemy się własnych snów, niewiele nam zostanie – mówi poeta Maciej Rembarz. Przed bagnem elit III RP uciekł do Puszczy Noteckiej, gdzie hoduje kozy. Odnalazł go tam Piotr Lisiewicz, a unikalną rozmowę z poetą obejrzeć można poniżej.

Macieja Rembarza słuchać można godzinami.

Fascynujemy się wielkimi oryginałami w polskiej kulturze, jak Witkacy, Sergiusz Piasecki czy Marek Hłasko. A nie wiemy, że tacy żyją i dziś, gardząc tanią popularnością. Taką legendą jest Maciej Rembarz, który siedział w więzieniu, pracował w ZOO i sprzedawał miody na Rynku Jeżyckim. A teraz zaszył się w puszczy i pisze wiersze, o których nie mówi się na salonach, a kiedyś zostaną uznane za może najlepsze, co dziś powstaje. Taki jest tomik „Wiersze z oddechu Przybyszewskiej”

– mówi Piotr Lisiewicz, który wyciągnął poetę z puszczy.

Za komuny wyrzucono go ze szkoły, bo mówił uczniom prawdę o Katyniu. W komunizmie pisał do szuflady, w III RP jego pierwsze tomiki uznano za sensację, wydał je „Czas Kultury”, któremu szefował Rafał Grupiński. Ale szybko zaczął oddalać się od tego świata.

Już wtedy zauważyłem, że to środowisko literackie tak trochę „kląska”. To są takie słowicze trele, słodkie, ale co raz słabsze. Bez świeżego powietrza bazaru, kultura nie ma szans

– wspomina.

Po 2010 r. nazywa siebie „sektą smoleńską”. Konformizm elit III RP uznał za stan nie do zniesienia. Dziś mówi:

Myślę, że to co wyprawia z nami UE, to taka siłowa transfuzja. Przepompowywanie chorej krwi do zdrowego organizmu. Tak zwana polska inteligencja – tak zwana, bo jej daleko do prawdziwej – po prostu idzie jak cielęta a rzeź. Ufa. To jest jakoś epidemia, amnezja dziwna, która nie potrafi wyciągnąć wniosków, nie pamięta co to jest zależność. Powstała taka melasa, której ani nie można kopnąć w dupę, ani wyrzucić za drzwi. No bo to jest coś nieokreślonego.

Obejrzyj poniżej mocną rozmowę z Maciejem Rembarzem:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl