Szok! Znana piosenkarka Sinead O'Connor... przeszła na Islam!

Sinead O'Connor vs. Shuhada’ Davitt / fot. YouTube/twitter.com/MagdaDavitt77

  

Jeśli lubiliście muzykę Sinead O'Connor, mamy dla Was wiadomość: słynąca z wielu skandali wokalistka już się tak nie nazywa. Jej nowe dane personalne to... Shuhada’ Davitt. Wszystko przez to, że artystka z chrześcijanki stała się... wyznawczynią Islamu.

Piosenkarka informowała jakiś czas temu na Twitterze, że na stałe opuściła Kościół Katolicki. Teraz poinformowała, że ... przeszła na Islam i nie nazywa się już "Sinead O'Connor", lecz Shuhada' Davitt:

Z dumą informuję, że zostałam muzułmanką. To naturalna konsekwencja każdej mądrej teologicznej podróży. Wszystkie święte pisma  prowadzą do Islamu, który czyni wszystkie pozostałe zbędnymi. Wkrótce otrzymam nowe imię. Będzie to Shuhada'. 

- napisała na Twitterze kilka dni temu.

Później na jej Twitterze pojawiły się kolejne wpisy - m.in. o tym, że dostała od swojej najbliższej przyjaciółki pierwszy... hidżab. Pojawiło się też nagranie, na którym widać, jak wokalistka śpiewa "Azan", czyli muzułmańską pieśń modlitewną:

To nie pierwsze szokujące zachowanie artystki. W zeszłym roku świat obiegło nagranie, na którym wokalistka "rozpaczliwie" apelowała o pomoc, bo - jak twierdziła - zmaga się z chorobą afektywną dwubiegunową (polegającą na silnych wahaniach nastroju) i myślami samobójczymi.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: www.irishpost.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nadchodzą tropikalne upały - nawet ponad 40 stopni. Strażacy ruszają na pomoc

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com; geralt

  

W związku z nadciągającą falą wyjątkowych upałów komendant główny PSP gen. bryg. Leszek Suski wydał polecenie, by strażacy wsparli samorządy, które o to poproszą - poinformował dzisiaj rzecznik komendanta głównego PSP st. bryg. Paweł Frątczak

"Według zapowiedzi synoptyków ma być wyjątkowo gorąco, nawet powyżej 40 stopni, dlatego komendant główny PSP gen. bryg. Leszek Suski wydał wczoraj polecenie komendantom jednostek Państwowej Straży pożarnej w całym kraju, by udzielić pomocy samorządom, jeśli się o nią zwrócą"

- poinformował Paweł Frątczak.

Jak mówił, chodzi o to, że sieć hydrantowa i hydranty należą do samorządów, a strażacy mogą udostępnić swój sprzęt: węże i kurtyny. "Możemy wesprzeć miasta w organizacji punktów, gdzie są ustawiane kurtyny wodne, przy których można się schłodzić" - powiedział.

W wypadku dużych upałów występuje zagrożenie dla zdrowia i życia, dlatego zalecana jest duża ostrożność oraz śledzenie komunikatów i rozwoju sytuacji pogodowej. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zaleca, aby w związku z upałami ograniczyć przebywanie w pełnym słońcu, pić dużo niegazowanej wody, nie wychodzić - jeśli nie ma takiej potrzeby - z domu oraz unikać wysiłku fizycznego i picia alkoholu, który odwadnia organizm. Należy też pamiętać o noszeniu nakrycia głowy.

Podczas upałów nie można zostawiać dzieci w zamkniętym samochodzie. W razie wystąpienia objawów przegrzania organizmu - przyspieszonego oddechu, temperatury, nudności, zawrotów głowy lub dreszczy - należy szukać pomocy, dzwoniąc na numery alarmowe 112 lub 999. Bez opieki w autach nie powinno się zostawiać również zwierząt.


W środę straż pożarna interweniowała 388 razy w związku z burzami, intensywnymi opadami deszczu i gradu oraz silnym wiatrem; wskutek nawałnic ranne zostały dwie osoby - poinformował rzecznik komendanta głównego PSP st. bryg. Paweł Frątczak.

Według rzecznika, najwięcej - bo 94 - interwencji odnotowano na Lubelszczyźnie, a także w Łódzkiem - 89 oraz na Podkarpaciu - 55. W wyniku środowych nawałnic dwie osoby zostały ranne w miejscowości Bocheń w woj. łódzkim, gdy na samochód, którym podróżowały, przewróciło się drzewo.

Doszło także do zakłóceń w dostawach prądu. Jak powiedział Paweł Frątczak, na Lubelszczyźnie 350 gospodarstw pozbawionych jest dostaw energii z powodu uszkodzenia dziewięciu stacji transformatorowych; z kolei w województwie łódzkim bez prądu jest 100 gospodarstw.

"Najtrudniejsza sytuacja jest powiecie janowskim na Lubelszczyźnie, gdzie w wyniku intensywnych opadów deszczu najbardziej ucierpiały trzy miejscowości w gminie Modliborzyce, tj. Wierzchowiska Pierwsze, Wierzchowiska Drugie i Pasieka. Tam na skutek spływania wody z pól oraz wystąpienia z brzegów rzeczki Sanna zalanych zostało ok. 80 gospodarstw rolnych"

- poinformował rzecznik.

Według informacji PSP, w środę na miejscu pracowało 140 strażaków z 37 jednostek straży pożarnej. Ich działania polegały przede wszystkim na prewencyjnej ewakuacji 18 osób z zalanych budynków z wykorzystaniem łodzi. "Koncentrujemy się na wypompowywaniu wody z zalanych budynków i piwnic. Prewencyjnie wyłączono tam również prąd. Na miejscu nadal pracuje 80 strażaków"

- dodał Frątczak. Jak mówił, poproszono również Ministra Obrony Narodowej o wsparcie strażaków i na miejscu pracuje dodatkowo 80 żołnierzy z Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Na miejsce w czwartek ma udać się komendant główny PSP gen. bryg. Leszek Suski.

Jak przypomina rzecznik PSP, także w czwartek na terenie całego kraju oprócz upałów mogą wystąpić niebezpieczne zjawiska pogodowe: burze, grad i silny wiatr.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl