Biogazownie wielką szansą dla Polski. Dlaczego? Oglądaj nasze studio

UPEBI

  

Branża biogazowa zdobywa w Polsce coraz większą popularność, a ponieważ przy okazji dba o to, byśmy za kilka, czy kilkanaście lat nie żyli na śmietnisku Europy, tym bardziej warto o niej rozmawiać i ją promować. Biogazownie to bowiem szansa nie tylko na konkretny biznesowy i energetyczny zysk, ale również na czystszą Polskę. To wielka szansa dla naszego kraju. Dlaczego? Oglądaj nasze studio.

Trwa właśnie dwudniowy kongres Green Gas Poland 2018 - międzynarodowa konferencja producentów biogazu i biometanu. Eksperci i biznesmeni związani z tą branżą spotkali się w Warszawie, by porozmawiać o najważniejszych, aktualnych tematach związanych z wyzwaniami, perspektywami i szansami stojącymi przed polską i europejską branżą biogazową i biometanową. Spotkali się też, by wymienić poglądy i kontakty. Nie brakuje ciekawych prelekcji, wykładów i dyskusji na temat innowacji w sektorze produkcji biogazu i biometanu, a także prezentacji nowoczesnych rozwiązań technologicznych.

Temat ciekawy i ważny. Biogazownie bowiem mają ogromną szansę stać się polskim patentem na zieloną energię. Energetyka rozproszona jest obecna i mocno akcentowana w strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Inwestycje w OZE, oparte na unijnych funduszach publicznych oraz finansowaniu komercyjnym, sprawiają, że biogazownie stają się miejscem coraz poważniejszej inwestycji krajowego kapitału. Biogazownie to z jednej strony nowe miejsca pracy poza aglomeracjami, z drugiej wzrost bezpieczeństwa ekologicznego naszego kraju. Sektor biogazowy jest elementem gospodarki niskoemisyjnej, dlatego warto, by nasze ustawodawstwo celnie ten sektor wspierało. I tak się na szczęście zaczęło dziać.

Zapraszamy na transmisję z kongresu Green Gas Poland 2018 oraz nasze Studio Stream1, w którym gościć będzie ekspertów branży biogazowej. W przystępny sposób opowiedzą o tym, dlaczego ten sektor gospodarki warto wspierać, o co tak naprawdę chodzi z ekologią i zieloną energią w przypadku biogazowni oraz jak szybko ta branża się w Polsce rozwija, szczególnie na tle innych europejskich państw. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Czarne chmury nad znanym sędzią. Jest wniosek o pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Prokuratura Regionalna w Krakowie złożyła wniosek do Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Wojciecha Łączewskiego. Wniosek dotyczy złożenia przez tego sędziego doniesienia o przestępstwie, którego nie było oraz składania fałszywych zeznań.

Z ustaleń śledztwa wynika – poinformowała Prokuratura Regionalna w Krakowie – że wbrew złożonemu przez sędziego zawiadomieniu o przestępstwie nie doszło do włamania do prowadzonych przez niego pod fikcyjnymi nazwiskami kont na Twitterze.

Zgromadzone dowody wskazują, że sędzia zeznał nieprawdę, że to rzekomy włamywacz namawiał w internetowej korespondencji osobę, którą wziął za redaktora naczelnego "Newsweeka" Tomasza Lisa, do prowadzenia antyrządowej kampanii, a także bez wiedzy sędziego zrobił i wysłał za pośrednictwem Twittera jego zdjęcie. Fotografia miała być dowodem, że właścicielem konta zarejestrowanego na fałszywe nazwisko "Krzysztof Stefaniak" jest właśnie sędzia Wojciech Łączewski.

[polecam:https://niezalezna.pl/255404-klopoty-sedziego-laczewskiego-odpowie-za-zgloszenie-przestepstwa-ktorego-nie-bylo]

Zlecona przez prokuraturę ekspertyza z zakresu informatyki jednoznacznie wykazała, że nikt poza sędzią Wojciechem Łączewskim nie miał dostępu do jego urządzeń elektronicznych i kont na Twitterze. Zeznania świadków przeczą zaś wersji zdarzeń przedstawionych przez sędziego.

W lutym 2016 r. sędzia Łączewski złożył w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zawiadomienie, że nieznana mu osoba włamała się na jego konta prowadzone pod fikcyjnymi nazwiskami na Twitterze i w jego imieniu prowadziła korespondencję.

W zawiadomieniu do prokuratury sędzia zwrócił się o ściganie osoby, która między 16 a 28 stycznia 2016 r. miała podszywać się pod niego na Twitterze w celu wyrządzenia mu szkody osobistej. W sprawie zostało wszczęte śledztwo.

[polecam:https://niezalezna.pl/225182-sedzia-laczewski-znow-ma-klopoty-nikt-sie-pod-niego-nie-podszywal-biegli-nie-mieli-watpliwosci]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl