Europejskie koncerny mogą stracić miliardy przez Nord Stream 2

Europejskie koncerny zaangażowane w Nord Stream 2 pożyczyły już Gazpromowi 2,5 mld euro. Mogą je stracić, jeśli USA wprowadzą zapowiadane sankcje i rosyjski projekt upadnie.

Vuo; creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/deed.en

Europejskie koncerny – niemieckie Uniper i Wintershall, francuski Engie, austriacki OMV i holenderski Shell – zaangażowane w projekt Nord Stream 2 mają duży dylemat. Każdy z nich zobowiązał się, że pożyczy Gazpromowi po 950 mln euro na budowę kontrowersyjnego gazociągu. Do tej pory wspomniane koncerny przekazały Rosjanom 2,4 mld euro, a więc połowę obiecanej kwoty, ale w obliczu wiszących nad rosyjskim projektem amerykańskich sankcji i ewentualnego jego upadku europejscy partnerzy Gazpromu mogą te pieniądze stracić.

Bez drugiej transzy kredytu Rosjanie nie będą mogli zrealizować inwestycji, dlatego naciskają na spółki Uniper, Wintershall, Engie, OMV i Shell, aby przekazały im resztę obiecanych pieniędzy, zanim ewentualne sankcje USA na konsorcjum zamierzające wybudować gazociąg Nord Stream 2 wejdą w życie. Te jednak nie śpieszą się, czekają na rozwój sytuacji.

Christopher Delbrueck z zarządu niemieckiego Unipera poinformował kilka dni temu, że w razie amerykańskich sankcji jego koncern będzie musiał rozważyć wycofanie się z projektu. Wcześniej o takiej możliwości mówili przedstawiciele francuskiego Engie. Z kolei austriacki OMV ma nadzieję, że sankcje USA nie zaszkodzą firmom z UE zaangażowanym w Nord Stream 2, ale jednocześnie przyznał, że uważnie monitoruje sytuację.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"

 

 



Źródło: Gazeta Polska Codziennie

#Nord Stream 2 #Europa #Gazprom

Jan Kamieniecki
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo