Naczelny „Faktu” zrezygnował

/ Krzysztof Sitkowski / Gazeta Polska

  

Redaktor naczelny dziennika „Fakt” Robert Feluś zrezygnował z pełnionej funkcji - poinformował w Zarząd Ringier Axel Springer Polska, wydawca gazety. Rezygnacja ma związek z sobotnią publikacją „Faktu” na temat syna byłego premiera Leszka Millera.

„Zarząd Ringier Axel Springer Polska oświadcza, iż w dniu dzisiejszym przyjął rezygnację redaktora naczelnego dziennika Fakt, p. Roberta Felusia. Decyzja została podjęta w związku z artykułem, który pojawił się w sobotnim wydaniu magazynu Fakt na Weekend” - głosi oświadczenie zarządu Ringier Axel Springer Polska.

W sobotnim wydaniu „Faktu” ukazał się artykuł dotyczący śmierci syna Leszka Millera. Publikacja spotkała się z falą krytyki w mediach. Były premier zapowiedział skierowanie pozwu sądowego przeciwko wydawcy i redaktorowi naczelnemu dziennika „Fakt” w związku „z rażącym naruszeniem” dóbr osobistych jego i jego najbliższej rodziny.

Leszek Miller jr. zmarł 27 sierpnia. Prokurator Łukasz Łapczyński z Prokuratury Okręgowej w Warszawie poinformował, że wstępne ustalenia wskazują na to, że syn b. premiera popełnił samobójstwo. W sobotę 1 września w Żyrardowie odbył się jego pogrzeb.

Wcześniej Robert Feluś w oświadczeniu zamieszczonym w sobotę na Twitterze przeprosił b. premiera, jego rodzinę i czytelników „za treść i formę publikacji”.

„Wykazaliśmy się brakiem szacunku, przekraczając granicę dobrego smaku i zasad, które powinny przyświecać zawodowi dziennikarza. To nie powinno się było wydarzyć” - napisał.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Katastrofa śmigłowca w Grecji

zdjęcie ilustracyjne / Klearchos Kapoutsis CC BY 2.0

  

Na akwenie otaczającym port Poros na greckiej wyspie o tej samej nazwie trwają poszukiwania śmigłowca, który wpadł tam we wtorek do morza wraz z greckim pilotem i dwoma rosyjskimi pasażerami. O losie tych osób nic na razie nie wiadomo - podały greckie media.

Port Poros leży około 60 kilometrów na południe od Aten. Powołując się na miejscowego burmistrza prywatny grecki nadawca Skai poinformował, że wyspa jest obecnie bez prądu, gdyż śmigłowiec zerwał linię wysokiego napięcia, łączącą ją z odległym o 200 metrów lądem stałym.

Według wstępnych przypuszczeń przyczyną wypadku była usterka techniczna, która wywołała pożar śmigłowca. Spadając maszyna zawadziła o przewody energetyczne.

Należący do służby lotniczej renomowanego hotelu śmigłowiec wystartował z lądu stałego niedaleko wyspy Poros i leciał do międzynarodowego portu lotniczego w Atenach.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl