Bezduszność w pełnej krasie. Tą okładką "Fakt" przekroczył wszelkie granice

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Weekendowe wydanie "Faktu" sięgnęło dna. Okazuje się, że dziennikarze tego wydawnictwa za nic mają nie tylko pamięć o zmarłym, ale i uczucia jego rodziny. A wszystko po to, by zszokować i przyciągnąć uwagę. Tym razem jednak przesadzili...

Jak już informowaliśmy na naszych łamach, nie żyje syn byłego premiera, Leszka Millera – Leszek Miller junior. Z ustaleń prokuratury wynika, że popełnił samobójstwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Nie żyje Leszek Miller junior. Prokuratura ustala okoliczności jego śmierci

Niebawem po tej tragedii Prokuratura Rejonowa w Piasecznie wszczęła śledztwo w kierunku „doprowadzenia namową lub przez udzielenie pomocy do targnięcia się na własne życie”. 

Te smutne okoliczności śmierci syna Leszka Millera opisuje weekendowe wydanie gazety "Fakt". Problem w tym, że robi to w najbardziej skandaliczny z możliwych sposobów, zamieszczając na swojej okładce tytuł: "Ojciec wybrał politykę, a syn sznur”.

Co więcej, nad artykułem znajduje się kolejny tytuł: „Depresja, problemy z alkoholem, rozpad małżeństwa… To zabiło jedynego syna Leszka Millera”. 

Internauci nie kryją oburzenia:

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Skutki uboczne popularności? Olga Tokarczuk twierdzi, że wynik wyborów... to jej zasługa

Olga Tokarczuk / / Martin Kraft - Praca własna/creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0

  

Olga Tokarczuk na konferencji prasowej, otwierającej tydzień noblowski w Sztokholmie chciała pochwalić się imponującą popularnością i chyba nieco przesadziła. Opowiadała, że po otrzymaniu wiadomości o nagrodzie spontanicznie zaapelowała do czytelników, żeby w ostatnich wyborach parlamentarnych głosowali za demokracją, a przeciw autorytaryzmowi. "Mój apel mógł wpłynąć troszeczkę na wynik wyborów" - chwaliła się noblistka.

Olga Tokarczuk opowiadała też m.in. o fundacji, jaką zamierza powołać we Wrocławiu - właśnie trwają prace nad opracowaniem jej statutu. Poza wspieraniem pisarzy i tłumaczy ma ona zajmować się badaniem związków człowieka z naturą. "Będziemy też na pewno zajmować się ekologią i prawami zwierząt" - dodała pisarka.

Ogłoszenie decyzji o uhonorowaniu Olgi Tokarczuk literackim Noblem zbiegło się w czasie z ostatnimi wyborami parlamentarnymi w Polsce. Pisarka spontanicznie zaapelowała do czytelników, aby głosować za demokracją, a przeciwko autorytaryzmowi.

"Mój apel mógł wpłynąć troszeczkę na wynik wyborów. Ale przede wszystkim Polsce literacki Nobel przyniósł wiele dobrej energii, potrzebnej, bo jesteśmy bardzo podzieleni jako naród"

- mówiła pisarka.

[polecam:https://niezalezna.pl/296969-inauguracyjne-posiedzenie-senatu-a-marszalek-senior-czyta-sms-a-od-olgi-tokarczuk]

Jedno z pytań nawiązywało do wypowiedzi ministra kultury, Piotra Glińskiego, który przyznał, że nie czytał książek noblistki. Tokarczuk, zapytana, które ze swoich dzieł poleciłaby na początek, powiedziała, że nigdy nie zakładała, że wszyscy muszą czytać jej książki, które wymagają "pewnych kompetencji poznawczych", a o te trudno w dzisiejszym świecie kultury obrazkowej.

"Ale staram się zrozumieć, że ludzie mogą nie mieć czasu, bo to jest przywilejem, luksusem"

- dodała.

Spotkanie dziennikarzy z Olgą Tokarczuk i laureatem literackiego Nobla za rok 2019 Peterem Handke odbywa się w Sztokholmie w Muzeum Nagrody Nobla.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl