Niszczenie budynku parlamentu, atakowanie policjantów, czy polityków - tak wyglądały ostatnie dni przed Sejmem. To wszystko za sprawą "ulicznej opozycji", która manifestuje rzekomo w obronie "wolnych sądów".

CZYTAJ WIĘCEJ: Bez gorsetu, bez bandaży... Manipulator "totalnych" zdemaskowany! WIDEO

CZYTAJ WIĘCEJ: Wandale RP znowu wymazali ścianę Sejmu! A dziennikarka nazywa to... "malowankiem"

Z kolei parlamentarna opozycja nie zwraca uwagi na karygodne zachowanie swoich zwolenników. Wręcz przeciwnie - o nieodpowiednie reakcje na zachowanie uczestników "pokojowej" manifestacji obwinia... policjantów.

Michał Szczerba z Platformy Obywatelskiej posunął się nawet do opublikowania wizerunków, imion i nazwisk dwóch funkcjonariuszy na Twitterze.

Wobec tak nieodpowiedzialnego działania policja nie mogła przejść obojętnie.

- Szanowny Panie Pośle. Apelujemy o rozsądek i opamiętanie się. Naraża Pan życie policjanta i Jego rodziny. Takie wpisy mogą doprowadzić do tragedii. Za Pana wpisem pojawiły się osoby nawołujące do przemocy wobec rodziny i najbliższych policjantów - odpowiedziała Polska Policja politykowi.

Zapewniono również, że wszystkich nawołujących do łamania prawa spotka odpowiednia kara.