Powinniśmy być z wami solidarni i was zrozumieć - mówił b. prezydent Lech Wałęsa, który spotkał się z protestującymi od 18 kwietnia w Sejmie osobami niepełnosprawnymi. Zadeklarował, że chciałby wnieść "jakiś wkład" do ich "walki". Protestujący zaapelowali do Wałęsy, aby z nimi został. Ten jednak odparł, że spieszy się na inne spotkanie.

CZYTAJ WIĘCEJ: Protestujący proszą Wałęsę by został z nimi. Proponują nawet materac. Ale sobie znalazł wymówkę…

Tuż po spotkaniu Wałęsę pod Sejmem zaczepił dziennikarz TVP Info Miłosz Kłeczek, który chciał zadać mu kilka pytań. Reakcja Wałęsy była zdumiewająca...

Były prezydent zaczął szarpać i odpychać mikrofon pytając: "co to jest? co to jest?". Po chwili rzucił w stronę dziennikarza:

- Pan jest głupi - i odszedł.

Sami Państwo oceńcie, czy to jest zachowanie godne byłego prezydenta RP.