Ten temat nie schodzi z czołówek portali internetowych od niedzielnego poranka - gdy Radio Szczecin ujawniło, że mieszkanie posła PO Stanisława Gawłowskiego (tego aresztowanego z zarzutami korupcyjnymi) wynajmuje kobieta świadcząca "usługi seksualne". Oczywiście, nie za darmo.

SZOK! W apartamencie należącym do Gawłowskiego klientów przyjmują... prostytutki

Żona Gawłowskiego niby zaprzeczyła, bo rzekomo sprawdzili kobietę, która wynajęła mieszkanie (było coś o działalności gastronomicznej), ale dzisiaj na portalu onet.pl ukazał się wywiad z prostytutką. Ona mówi o "sponsoringu", ale niewiele to zmienia. Kuriozalnie też tłumaczy, że nie było "agencji towarzyskiej". Potwierdziła jednak informację kluczową - przyjmowała mężczyzn i brała pieniądze za seks.

Tymczasem jeszcze wczoraj politycy opozycji, którzy pojawili się w programie "Woronicza 17" odstawili cyrk. Gdy poruszono temat mieszkania Gawłowskiego najpierw obrażali dziennikarza (później zresztą także), próbowali zaprzeczać faktom, a na koniec Andrzej Halicki (PO), Piotr Misiło (Nowoczesna), Adam Struzik (PSL) demonstracyjnie wyszli ze studia.

- Czy pan nie czuje, że ten program zaczyna się zbliżać do dna - zapytał Struzik prowadzącego program Michała Rachonia. Pytany o to, czy nie oburzają go informacje dotyczące Gawłowskiego, Struzik podkreślił, że będzie go to oburzało wtedy, kiedy będzie miał "pełną jasność" w tej sprawie.

 

CZYTAJ WIĘCEJ: Żenująca ustawka Misiło, Halickiego i Struzika. Przyszli do programu, aby z niego wyjść

Do ataku na dziennikarzy, którzy ujawnili kolejny skandal, natychmiast podłączyli inni politycy opozycji. Padało wiele inwektyw, po prostu chamskich odzywek.

Takie zachowanie polityków zostało jednoznacznie ocenione.

A po dzisiejszym wyznaniu kobiety wynajmującej mieszkanie od Gawłowskiego chyba przyszedł czas, aby Misiło, Halicki, Struzik przeprosili Michała Rachonia, ale także wszystkich dziennikarzy, których obrażali. Struzik chyba ma już "pełną jasność"?

Idealną okazję do przeprosin mają już wkrótce - bo zorganizowali konferencję prasową. Czekamy...