Precedensowy wyrok sądu! Newsweek.pl musi sprostować kłamstwa o "polskich obozach"

/ fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Sąd nakazał Newsweek.pl opublikowanie sprostowania o błędach historycznych zawartych w artykule Pauli Szewczyk o książce „Mała Zbrodnia”. W Polsce po 1945 r. nie istniały polskie obozy koncentracyjne, a jedynie komunistyczne obozy pracy utworzone przez Rosjan! - To wyrok precedensowy, od tej chwili każdy Polak może żądać prostowania błędów historycznych o Polsce w prasie - mówi Urszula Wójcik, rzecznik prasowa Reduty Dobrego Imienia.

W styczniu 2017 r. na łamach portalu Newsweek.pl ukazał się artykuł Pauli Szewczyk pt. Po wyzwoleniu nazistowskich obozów Polacy ponownie je otworzyli? „Mała zbrodnia” Marka Łuszczyny. W artykule znalazły się błędy historyczne, o których sprostowanie wnioskował ówczesny prezes Reduty Dobrego Imienia, obecnie fundator – Maciej Świrski wskazując, m.in., że nieprawdziwa jest informacja, że w Polsce znajdowały się polskie obozy koncentracyjne utworzone przez Polaków. To Rosjanie, na terenie Polski stworzyli komunistyczne obozy pracy.

Newsweek.pl odmówił publikacji sprostowania, a dziś sąd wydał wyrok, w którym zobowiązał Newsweek.pl do publikacji sprostowania.

- Sąd podzielił naszą argumentację w całości uznając, że w zasadzie każdy Polak ma prawo wnosić o sprostowanie informacji nieprawdziwych o polskich obozach koncentracyjnych po 1945 r. Dobrze, że udało nam się przekonać sąd, że jeśli każdy Polak nie będzie mógł prostować kłamstw o Polsce, to gazety w Polsce, a tym bardziej na świecie, będą mogły podawać każdą nieprawdę i nikt nie będzie mógł oponować. Z punktu widzenia prawa prasowego była to z pewnością dla sądu sprawa bardzo trudna do rozstrzygnięcia

– mówi mec. Monika Brzozowska-Pasieka prowadząca sprawę.

Jest to niezwykle ważny wyrok i pierwszy tego typu w Polsce w sprawie o sprostowanie. Oznaczać on może przełom w orzecznictwie w zakresie tego, kto może występować ze sprostowaniem. W dotychczasowej praktyce tylko osoba wskazana w tekście prasowym miała taką możliwość. Skoro jednak tekst dotyka Polaków, to każdy Polak ma zdaniem sądu prawo do wniesienia sprostowania. Może się więc okazać, że efektywne działania prawne skutecznie umożliwią walkę z fałszem historycznym w gazetach w Polsce i na świecie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Reduta Dobrego Imienia, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Armenia chce kupić rosyjskie Su-30

/ flickr.com

  

Szef resortu obrony Armenii David Tonoyan poinformował o negocjacjach, jakie rząd w Erywaniu prowadzi z Federacją Rosyjską w sprawie zakupu kilkunastu myśliwców Su-30.

W ramach programu modernizacji Sił Powietrznych Armenii już w 2012 r. podpisano kontrakt na zakup co najmniej jednej eskadry myśliwców Su-30SM. Umowa nie została jednak zrealizowana ze względu na problemy finansowe Armenii. Obecnie natomiast rozmowy w sprawie zakupu nowych myśliwców zostały wznowione. Według informacji rosyjskiego dziennika "Kommiersant" dostarczenie 12 myśliwców Su-30SM do Sił Powietrznych Armenii mogłoby nastąpić do roku 2024. Równolegle prowadzone są rozmowy dot. zakupu szwedzkich myśliwców wielozadaniowych Saab JAS-39 Gripen. Obecnie główną siłą uderzeniową Sił Powietrznych Armenii są samoloty szturmowe Su-25 zakupione od Słowacji.

Su-30SM to najnowsza konfiguracja myśliwca Su-30 Wyposażona jest w lepszy radar (Bars-R), system komunikacji oraz system identyfikacji wróg-przyjaciel, usprawnioną awionikę, a także nowocześniejszy kokpit z wyświetlaczem HUD. Myśliwiec osiąga prędkość maksymalną 2 Ma. Jego zasięg wynosi 3 tysiące km, a pułap 17 300 m. Uzbrojenie to działko Gsz-30-1 kal. 30 mm. Do walki z celami powietrznymi służą  m.in. pociski rakietowe R-27 Wympieł i R-73. Do likwidacji stacji radiolokacyjnych naziemnych i nawodnych samolot może korzystać z pocisków rakietowych Ch-31P. Może również zabrać ze sobą pociski powietrze-ziemia Ch-29 i Raduga Ch-59M, a także bomby lotnicze KAB-500KR.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl