Zapadł historyczny wyrok ws. wydania dziecka za granicę! Pierwszy taki w Polsce

/ fot. succo/ pixabay.com

  

Sąd Okręgowy w Ostrołęce oddalił apelację obywatela Danii i tym samym nie zgodził się na wydanie siedmiolatka za granicę. To precedensowe rozstrzygnięcie – dotąd sądy automatycznie wydawały dzieci w trybie Konwencji Haskiej. – To najlepszy prezent na święta, jaki ja i mój syn mogliśmy otrzymać – mówi portalowi Niezalezna.pl matka chłopca. 

20 grudnia 2017 r. Sąd Okręgowy w Ostrołęce oddalił apelację ojca dziecka, dzięki czemu chłopiec będzie mógł pozostać razem z matką w Polsce. Od  2016 r. zaangażowany jest w to postępowanie Instytut Ordo Iuris.  

Sprawa dotyczy matki, która razem z synem uciekła z Danii w 2013 roku przed biologicznym ojcem dziecka. Po powrocie kobiety do Polski, sąd w Danii wydał orzeczenie, w którym pozbawił ją władzy rodzicielskiej nad chłopcem. W uzasadnieniu stwierdził, że istnieje silna więź emocjonalna pomiędzy matką i synem, ale z uwagi na opuszczenie Danii bez zgody ojca powinna zostać pozbawiona władzy rodzicielskiej.

W postępowaniu toczącym się w Polsce Sąd Okręgowy w Ostrołęce w 2015 r. postanowił o wydaniu dziecka do Danii. Matka dziecka wystąpiła z wnioskiem o zmianę tego orzeczenia na podstawie art. 577 Kodeksu postępowania cywilnego, wskazując, że dobro dziecka wymaga zmiany prawomocnej decyzji sądu. W lipcu 2017 r. Sąd Rejonowy w Ostrowi Mazowieckiej przychylił się do stanowiska matki i zmienił postanowienie Sądu Okręgowego w Ostrołęce, stwierdzając, że chłopiec powinien zostać w Polsce z matką. Ojciec odwołał się od tego orzeczenia. Sąd II instancji przychylił się do argumentacji prawników z Instytutu Ordo Iuris i oddalił w całości apelację ojca dziecka. 

Sprawa ma charakter precedensowy, dotyczy bowiem zastosowania art. 577 KPC do rozstrzygnięć dotyczących przepisów Konwencji Haskiej. Nie bez znaczenia dla sprawy było to, że dziecko przebywa w Polsce od kilku lat, jest silnie związane z matką i nie zna języka duńskiego. Dobro dziecka przemawia więc za pozostaniem w Polsce, co potwierdził sąd w uzasadnieniu wyroku 
– powiedział mec. Maciej Kryczka z Ordo Iuris, reprezentujący matkę chłopca.

Chłopiec przebywa w Polsce od 2013 r. Tutaj mieści się również jego centrum życiowe. Poza tym jest bardzo silnie związany z matką, rodziną mieszkająca w Polsce oraz swoimi rówieśnikami. Sąd w uzasadnieniu w pełni podzielił tę argumentację i stwierdził, że wydanie dziecka do Danii byłoby sprzeczne z jego dobrem. Wskazał także, że ojciec nie jest zaangażowany w wykonywanie kontaktów z dzieckiem na terenie Polski, którym matka nigdy nie była przeciwna.

To najlepszy prezent na święta, jaki ja i mój syn mogliśmy otrzymać. Co do samego wyroku, to nie mam wątpliwości, że Sąd Okręgowy w Ostrołęce, wydając go, kierował się dobrem dziecka 
– powiedziała portalowi Niezalezna.pl Marlena Jastrzębska, matka chłopca. 

Wyrok jest prawomocny.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Ordo Iuris, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nie poszło po myśli Putina. Media w kolejnych państwach piszą o roli Rosji w II wojnie światowej

Władimir Putin / Kremlin.ru [CC BY 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/4.0)]

  

Media w Portugalii i Hiszpanii piszą dzisiaj, że podczas uroczystości "Światowego Forum Holokaustu" w Jerozolimie prezydent Rosji Władimir Putin manipulował faktami historycznymi, m.in. przemilczając współpracę Rosji z III Rzeszą, na początku drugiej wojny światowej.

[polecam:https://niezalezna.pl/237106-defilada-armii-czerwonej-i-wermachtu-w-brzesciu]

W sobotnim wydaniu dziennik “El Mundo” przypomina o 22 września 1939 r., kiedy wojska ZSRR i Niemiec zorganizowały w Brześciu nad Bugiem, w okupowanej Polsce, wspólną defiladę. Hiszpańska gazeta wskazuje, że to bardzo niewygodny fakt historyczny dla Putina, oskarżającego w ostatnim czasie władze II RP o rzekomą współpracę z III Rzeszą.

Dziennik pisze, że data 22 września 1939 r. została jednak skutecznie wymazana z historii, a mówienie o tym wydarzeniu w Rosji traktowane jest niemal na równi z rozpowszechnianiem kłamstwa.

Ten dzień nie występuje w kalendarzach narodowej mitologii, na której bazował dawny ZSRR oraz dzisiejsza Rosja Władimira Putina. (…) Ta data została praktycznie wymazana przez tamtejszych historyków

 - podkreśla “El Mundo”, przypominając, że pierwsze działania służące ukrywaniu faktu współpracy Rosjan z nazistami rozpoczął przywódca ZSRR Józef Stalin.

22 września 1939 r. Sowieci i Niemcy wznosili toasty z powodu inwazji na Polskę, otwierając wówczas wrota II wojny światowej

 - napisał “El Mundo”.

[polecam:https://niezalezna.pl/303719-sowieci-pomagali-niemcom-mordowac-zydow-nawet-podpisali-zbrodnicza-umowe-wideo]

Negatywnie rewizjonistyczną politykę Putina ocenia też portugalski portal “Observador” oraz jego rozgłośnia Radio Observador. media te wskazują, że już sama obecność w Jad Waszem rosyjskiego przywódcy, uwikłanego w konflikty zbrojne na świecie, m.in. w Syrii i na Ukrainie, nie była najlepszym pomysłem.

“Podczas uroczystości uniemożliwiono prezydentowi Polski (Andrzejowi Dudzie) zabranie głosu (…). Tymczasem jednym z głównych mówców był tam Władimir Putin” - przypomniał “Observador”, zaznaczając, że w Jad Waszem w ramach V Światowego Forum Holokaustu obecnych było ponad 40 przywódców państw.

[polecam:https://niezalezna.pl/307293-europejskie-media-o-decyzji-andrzeja-dudy-slusznie-urazony-brakiem-glosu-w-obchodach-w-jad-waszem]

Z kolei dziennik “Diario de Noticias” wskazuje, że dzięki zaproszeniu do Jerozolimy, Putin powrócił na dużą imprezę międzynarodową. Wskazuje, że po zajęciu przez Rosję Krymu w 2014 r. i po wspieraniu prorosyjskich separatystów w konflikcie zbrojnym na wschodzie Ukrainy Moskwa nie tylko została objęta sankcjami, ale też usunięta z grupy najbardziej uprzemysłowionych państw świata, G8.

Do Yad Vashem zaprosili ze szczególnymi honorami byłego agenta KGB, a ten skorzystał z okazji, aby ponownie umieścić swój kraj w centrum areny międzynarodowej

- odnotował lizboński dziennik.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts