Zbigniew Ziobro odpowiada eurokratom: będziemy kontynuować reformę sądów!

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Minister sprawiedliwości skomentował skandaliczną decyzję Komisji Europejskiej o ws. artykułu 7 traktatu unijnego. - Przyjmuję ją ze spokojem. Polska jest krajem praworządnym, będzie liczącym się krajem, jeśli będzie miała sprawnie działające sądy - stwierdził Zbigniew Ziobro.

Ziobro zapowiedział także, że polski rząd nie ugnie się pod presją Komisji Europejskiej:

Musimy kontynuować reformę wymiaru sprawiedliwości

- podkreślił.

"Jest zastanawiające, że jednym z argumentów Komisji za - rzekomo - niepraworządnością naszych rozwiązań jest żądanie, abyśmy podwyższyli wiek emerytalny dla kobiet, to zdaje się pokazywać, że tutaj chodzi raczej (...) o politykę, niż o praworządność"

- oświadczył szef Ministerstwa Sprawiedliwości.

Zapewnił, że wszystkie rozwiązania, które znajdują się w ustawach o KRS i Sądzie Najwyższym, "istnieją w poszczególnych krajach UE, nie ma tam żadnego rozwiązania, które nie byłoby znane z innych systemów krajów UE".

"To jest kolejny argument wskazujący, że ta decyzja ma ten smak polityczny, to jest polityka"

- oświadczył Zbigniew Ziobro.

Komisja Europejska zdecydowała dziś o uruchomieniu art. 7 traktatu unijnego wobec Polski - poinformowało Polską Agencję Prasową źródło w tej instytucji. Wniosek w tej sprawie zgłosił wiceszef Komisji Frans Timmermans.

Eurokraci zdecydowali również o przyjęciu kolejnych, już czwartych, rekomendacji dotyczących praworządności wobec władz w Warszawie.

Komisja Europejska analizowała ustawy o Sądzie Najwyższym oraz Krajowej Radzie Sądownictwa. Na spotkaniu unijni komisarze podjęli decyzję o aktywowaniu wobec Polski art. 7 ust. 1 unijnego traktatu.

Mówi on o tym, że na uzasadniony wniosek 1/3 państw członkowskich, Parlamentu Europejskiego lub Komisji Europejskiej, Rada UE może stwierdzić istnienie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez kraj członkowski wartości unijnych. Decyzja w tej sprawie, która jest podejmowana przez kraje większością 4/5, nie wiąże się jeszcze z sankcjami, ale jest krokiem na drodze do nich. Same sankcje są mało prawdopodobne, bo wymagają jednomyślności, ale już uruchomienie art 7. byłoby bezprecedensowym krokiem w historii UE i zmusiłoby stolice do zajęcia stanowiska wobec wydarzeń w Polsce.

Konferencja prasowa wiceszefa Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa, na której oficjalnie ogłosi on decyzję w sprawie uruchomienia wobec Polski art 7.1, odbędzie się o godz. 13 - poinformowały służby prasowe KE.

Dyskusja Komisji Europejskiej na temat Polski zaczęła się dziś w Brukseli po godz. 10:35. Komisarze analizowali ustawy o Sądzie Najwyższym oraz Krajowej Radzie Sądownictwa.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zabójstwo Gruzina miało motyw polityczny?

/ flickr.com/Silber_Mel/CC BY-SA 2.0

  

Berlińska prokuratura poinformowała, że w stolicy Niemiec zatrzymano obywatela Rosji podejrzanego o zabójstwo Gruzina. Media zwracają uwagę, że zabójstwo mogło mieć motyw polityczny.

Gruzińska organizacja pozarządowa Centrum Badania i Monitoringu Praw Człowieka informuje, że zabity to Zelimchan Changoszwili, który uczestniczył w drugiej wojnie czeczeńskiej. W latach 2001-2005 był jednym z dowódców polowych. Pracował później w antyterrorystycznym wydziale MSW Gruzji. Według organizacji 40-latek został zabity strzałem w głowę 23 sierpnia, kiedy szedł do meczetu.

Portal Echo Kawkaza podaje, że Changoszwili walczył w II wojnie czeczeńskiej (1999-2009) po stronie czeczeńskich separatystów. Rosja wydała za nim list gończy.

Rosyjska niezależna "Nowaja Gazieta" pisze, że w 2015 roku w stolicy Gruzji Tbilisi próbowano zabić Changoszwilego poprzez ostrzelanie jego samochodu. Został wtedy ranny. Po tym zdarzeniu Changoszwili wraz z rodziną wyjechał na Ukrainę, a następnie do Niemiec. Według portalu Echo Kawkaza ubiegał się on w Niemczech o azyl polityczny. Mężczyzna uważał, że za próbą jego zabójstwa w Tbilisi stały rosyjskie władze - podaje Radio Swoboda.

"Zasadniczo śledczy i eksperci ds. bezpieczeństwa uważają, że do pomyślenia są dwa scenariusze. Jednym z nich byłoby zabójstwo związane z przestępczością zorganizowaną. W służbach bezpieczeństwa wielu państw NATO za bardziej wiarygodny uznano też motyw polityczny zabójstwa, być może dokonanego przez tajną służbę, taką jak rosyjski wywiad wojskowy GRU"

- pisze portal Spiegel.

Według portalu Spiegel Online Changoszwili był zaufaną osobą gruzińskich służb bezpieczeństwa i pomagał w "walce z rosyjskimi wpływami" w regionie.

Portal Echo Kawkaza zaznacza, że zabity Changoszwili pochodzi z Wąwozu Pankisi w północno-wschodniej Gruzji, w pobliżu granicy z Czeczenią i Dagestanem.

Media informują, że zatrzymany 49-letni mężczyzna pochodzi z wchodzącej w skład Rosyjskiej Federacji Republiki Czeczeńskiej. Po oddaniu strzału do Changoszwilego podjął on próbę ucieczki na rowerze. Policji udało się schwytać podejrzanego oraz skonfiskować jego pistolet, który wyrzucił do rzeki Sprewy. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl