Lwy na Cmentarzu Łyczakowskim ukryte. Minister i konsul widzieli tylko skrzynie

Dziś na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie odbyły się obchody z okazji dnia Wszystkich Świętych. Dyplomaci, wraz Polakami mieszkającymi we Lwowie, odwiedzili groby zasłużonych rodaków, w tym Cmentarz Orląt. W tle uroczystości pozostawała jednak nierozwiązana od długiego czasu i bulwersująca kwestia lwów przy bramie cmentarza.

Domena Publiczna

Dziś Cmentarz Łyczakowski we Lwowie odwiedzili przedstawiciele polskiej dyplomacji, m.in. wiceminister spraw zagranicznych Jan Dziedziczak, konsul generalny Rafał Wolski. Razem z Polakami mieszkającymi we Lwowie wzięli udział w tradycyjnej już mszy świętej odprawianej na Cmentarzu Orląt.

W tle uroczystych obchodów pozostawała jednak pewna bulwersująca sprawa, ciągnąca się od wielu miesięcy i nie rokująca szybkiego rozstrzygnięcia. W trakcie relacji ze Lwowa na antenie TVP Info można było dostrzec dwie skrzynie przy bramie Cmentarza Orląt, od strony pomnika Chwały. Zasłaniały one dwa lwy - jednego, trzymającego łapą herb Lwowa z napisem "Zawsze wierny" oraz drugiego - z herbem Polski i inskrypcją "Tobie, Polsko".

Posągi pozostają zasłonięte od stycznia 2016 r. Wówczas lwowska rada obwodowa zwróciła się do służb z wnioskiem o zbadanie, czy lwy "nie mają charakteru antyukraińskiego". Kwestionowano także legalność powrotu lwów przed bramę w grudniu 2015 r. - po 44 latach ich "wygnania" na obrzeża Lwowa, dokonanego przez Sowietów.

Telewizja Polska w październiku 2017 r. informowała, że w sprawie usunięcia osłon z pomników trwa pat, pomimo interwencji przedstawicieli polskiego parlamentu.

Sprawa wciąż zasłoniętych lwów poruszyła dziś internautów, szczególnie że 1 listopada przypada rocznica rozpoczęcia obrony Lwowa w 1918 r.

 

 


Źródło: Twitter, niezalezna.pl, tvp.info

#Ukraina #Lwów #cmentarz orląt #cmentarz łyczakowski #lwy

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo