Zagadkowe podróże Marcina P. Dokąd i jak często latał szef Amber Gold

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

– Chcemy dowiedzieć się, czy istnieją jakieś ślady w systemach lotniczych, jak często i dokąd latał były szef Amber Gold Marcin P.; odpowiednie wnioski zostały już wysłane – powiedziała przewodnicząca komisji śledczej Małgorzata Wassermann.

Podczas dotychczasowych przesłuchań przed komisją śledczą jej członkowie wspominali, że szef Amber Gold Marcin P. często udawał się do Niemiec. Ponadto podczas środowego przesłuchania były dziennikarz tygodnika „Wprost” Sylwester Latkowski zeznał, że Marcin P. powiedział w rozmowie z 7 sierpnia 2012 r., że pomysł na Amber Gold był „właśnie z Niemiec, bo tam jest to bardzo modne, np. inwestowanie w srebro, że ma tam rodzinę”.

Usiłujemy się dowiedzieć czy istnieją w systemach lotniczych jakieś ślady tego jak często i gdzie latał Marcin P. Nie ograniczamy się wyłącznie do jego wyjazdów Niemiec, ale do wszystkich krajów 
– powiedziała Wassermann.

Do tej pory nikt tego chyba nie weryfikował, więc zgłosiliśmy się z pytaniem, czy takie rejestry istnieją i czy możemy je otrzymać 
– dodała.

Wskazała, że w dokumentach, którymi dysponuje komisja, jeśli chodzi o wyjazdy Marcina P., najczęściej przewijają się Niemcy, ale mowa jest też o Luksemburgu.

Wassermann poinformowała, że komisja będzie też wnioskować o podobne informacje w Straży Granicznej. Nim się jednak to stanie – zaznaczyła – członkowie komisji muszą przegłosować odpowiedni wniosek.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Izraelski historyk bierze stronę Polaków. „Stosunek do Polski graniczy z histeryczną obsesją”

zdjęcie ilustracyjne / Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

„Izraelczycy domagają się, by Polska przyznała, że kolaborowała z Nazistami podczas mordowania Żydów. To się nigdy nie stanie, ponieważ to nie jest prawda” - pisze dla internetowego wydania "Haaretz" historyk Daniel Blatman. W niezwykl mocnych słowach odniósł się do słów Israela Katza - szefa MSZ Izraela. „Czy naprawdę spodziewał się, że splunie w twarz dumnego narodu, a oni uznają to za słodkie perfumy?” - pyta historyk retorycznie.

Nie milkną echa skandalicznej wypowiedzi p.o. izraelskiego ministra spraw zagranicznych Israela Katza, który w jednym z wywiadów stwierdził, że "Polacy antysemityzm wyssali z mlekiem matki". Na szczęście coraz więcej pojawia się głosów negujących tego typu wypowiedzi. Wśród nich są głosy nawet izraelskiej prasy. Historyk Daniel Blatman napisał na ten temat szeroką opinię dla internetowego wydania "Haaretz".

[polecam:https://niezalezna.pl/259980-mocne-slowa-premiera-morawieckiego-w-izraelskiej-gazecie-o-katzu-to-nic-innego-jak-rasizm]

„O czym myślał nasz sprytny nowy minister spraw zagranicznych? Czy naprawdę spodziewał się, że splunie w twarz dumnego narodu, a oni uznają to za słodkie perfumy?”

- pyta historyk.

„Odpowiedź polskiego premiera Mateusza Morawieckiego pokazuje, że jeśli chodzi o polską narrację w sprawie Holokaustu, to jego kraj nie zamierza odpuszczać cynicznym izraelskim politykom, którzy szukają politycznych punktów kosztem polskiej pamięci narodowej”

- czytamy dalej na haaretz.com

Jak dodaje Blatman izraelscy historycy, „wraz z samozwańczymi ekspertami w dziedzinie historii polskiego Holokaustu, mówią nam w kółko, że polski rząd jest ekstremistycznym nacjonalistycznym rządem, który przepisuje historię i blokuje krytyczne badania nad rolą Polaków w żydowskim ludobójstwie podczas Holokaustu”.

[polecam:https://niezalezna.pl/259633-rzad-netanjahu-i-katz-musza-przeprosic-polske-mocne-slowa-autora-najwiekszego-izraelskiego-dziennika]

„Problem polega na tym, że w Izraelu stosunek do Polski graniczy z histeryczną obsesją. I to w połączeniu z niewiarygodną ignorancją”

- zaznacza autor artykułu.

I dodaje, że w izraelskich szkołach o historii polskich Żydów nie mówi się praktycznie wcale, a już w ogóle o Polskiej historii.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: haaretz.com, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl