Nożownik z Turku to 18-letni Marokańczyk

screen TVP Info

  

Fińska policja potwierdziła dziś, że wczorajszy atak nożownika w centrum Turku na południowym zachodzie kraju jest badany jako akt terrorystyczny. Napastnikiem był 18-letni Marokańczyk, który w ciężkim stanie przebywa w szpitalu. W ataku zginęły dwie osoby.

Policja poinformowała także, że w nocy z piątku na sobotę przeprowadziła szereg operacji, w wyniku których zatrzymane zostały cztery osoby, mogące mieć związek ze zdarzeniem. W sobotę rano policja przedstawiła najnowszy bilans ofiar, informując, że nożownik zaatakował dziesięć osób, z których dwie zmarły. Ofiary śmiertelne to obywatele Finlandii. Wcześniej informowano o ośmiu poszkodowanych.

Wszyscy poszkodowani to osoby dorosłe. Wśród nich jest dwóch obywateli Szwecji i Włoch. Dziś rano kilku rannych nadal przebywało na oddziałach intensywnej terapii.

CZYTAJ WIĘCEJ: Atak nożowników w Finlandii. Krzyczeli "Allah akbar". Ranili młodą kobietę (WIDEO 18+)

W stanie ciężkim jest także postrzelony przez policję napastnik. Według policji jest nim 18-letni Marokańczyk, który na razie nie został przesłuchany.

Sprawą zajmuje się policja kryminalna, policja bezpieczeństwa SUPO oraz straż graniczna. Fińskie służby współpracują także z Europolem. W zdarzeniu nie ucierpieli Polacy.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nie dość, że śpiewał hymn, patrząc w tekst na smartfonie, to jeszcze znalazł... wersję z błędem

Cezary Tomczyk / Youtube.com/Sejm RP [screenshot]

  

Wczorajsze wykonanie hymnu narodowego przez Cezarego Tomczyka na sejmowej mównicy wywołało już wiele komentarzy. Sporo osób zauważało, że przy kolejnych zwrotkach pomocny był posłowi PO smartfon, ale okazuje się, że popełnił on również częsty błąd. - Nawet gdy ściąga tekst z telefonu, to z błędem.Nie "póki", a "kiedy my żyjemy"" - napisała na Twitterze posłanka Joanna Lichocka i przypomniała ubiegłoroczną akcję #KIEDYmyżyjemy.

O wczorajszym śpiewie hymnu w sejmowych ławach, który z okazji wyboru marszałka Senatu zaintonował z mównicy poseł PO, powiedziano już sporo. Nie zabrakło komentarzy, że przy kolejnych zwrotkach parlamentarzysta zerkał na otwarty na smartfonie tekst. 

-  To było żenujące, to było wykorzystanie hymnu do sytuacji, w której chcieli pokazać radość z tego, że ich człowiek został marszałkiem Senatu. Za każdym razem, gdy rozpoczynała się kolejna zwrotka, pan poseł patrzył, czy dobrą zwrotkę śpiewa

- mówił dzisiaj w programie "#Jedziemy" poseł PiS, Paweł Szefernaker.

[polecam:https://niezalezna.pl/297023-tomczyk-spiewal-hymn-sprawdzajac-na-komorce-slowa-szefernaker-niepowazne-i-zenujace]

Okazuje się, że poseł Tomczyk popełnił także - abstrahując od linii melodycznej - pewien popularny błąd. Pisze o tym na Twitterze posłanka Joanna Lichocka.

Sprawdzamy:

W akcję #KIEDYmyżyjemy zaangażowali się w ubiegłym roku nie tylko kibice, ale również osoby ze świata kultury, sportu, mediów czy polityki.

[polecam:https://niezalezna.pl/243988-kolejna-patriotyczna-oprawa-kibicow-legii-zobaczcie-te-lekcje-spiewania-hymnu]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Twitter, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl