Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kryzys w armii. Odchodzi kolejny generał

Na łamach portalu Niezależna.pl pisaliśmy już o fali odejść z wojska. O poważnym kryzysie w polskiej armii świadczy fakt, że ze służby odchodzi kolejny doświadczony dowódca, gen.

Autor:

Na łamach portalu Niezależna.pl pisaliśmy już o fali odejść z wojska. O poważnym kryzysie w polskiej armii świadczy fakt, że ze służby odchodzi kolejny doświadczony dowódca, gen. Mirosław Różański, dowódca 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej w Żaganiu.

W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy tego roku chęć odejścia do cywila zgłosiło ponad 4,8 tys. żołnierzy; w analogicznym okresie 2010 r. było ich 2,7 tys., dlatego MON powołał specjalny zespół, który ma znaleźć wyjście z sytuacji.

Okazuje się jednak, że recepta na kryzys w armii nie została jeszcze opracowana, a ze służby, na skutek konfliktu z przełożonym odchodzi dowódca 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej w Żaganiu.

Jak podaje portal Polityka.pl, choć sam generał Różański odmawia komentarza na temat swojej decyzji nieoficjalnie mówi się, że główną przyczyną jego odejścia jest konflikt między dowódcą 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej w Żaganiu a jego przełożonym, gen. Zbigniewem Głowienką, dowódcą wojsk lądowych.

Zamieszanie wokół gen. Różańskiego powstało wskutek jego artykułu „Dosyć cięć” (cały artykuł dostępny TUTAJ) opublikowanego w resortowym tygodniku „Polska Zbrojna”. Tekst wywołał prawdziwą burzę wśród mundurowych. Generał Różański w swoim tekście zwracał uwagę na wiele problemów, które paraliżują polskie wojsko,a których nie dostrzegają, lub nie chcą dostrzegać dowódcy. Różański ostro skrytykował fakt, że wiele jednostek funkcjonuje jedynie na papierze, ponieważ nie została obsadzona połowa etatów. Dowódca 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej w Żaganiu stwierdził, że Narodowe Siły Rezerwowe okazały się niewypałem i w praktyce stanowią jedynie obciążenie dla armii.

- W dyskusji o przyszłym obliczu naszej armii warto zadać pytanie: czy groźniejsze jest stado lwów pod wodzą barana, czy stado baranów dowodzone przez lwa? - zastanawiał się w artykule na łamach „Polski Zbrojnej” gen. Różański.

Większość żołnierzy i dowódców w pełni zgadza się z tezami generała Różańskiego. Żołnierze podkreślają, że dowódca 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej w Żaganiu wyraził to, co myślą wszyscy, ale nie mówią o tym głośno, ponieważ przełożeni chcą słyszeć tylko o sukcesach. Żołnierze maja nadzieję, że tekst gen. Różańskiego będzie przyczynkiem do poważnej debaty o stanie polskiej armii.

Generał Mirosław Różański ur. 1962, absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych oraz Akademii Obrony Narodowej. Jest uważany za jednego z najbardziej kompetentnych dowódców w polskim wojsku. W latach 1999-2003 oraz 2005-2008 dowodził 17 Wielkopolską Brygadą Zmechanizowaną, w latach 2008-2009 - zastępca szefa Zarządu Planowania Strategicznego P-5 w Sztabie Generalnym w Warszawie, od sierpnia 2009 - dowódca 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej w Żaganiu. Generał Różański był także zastępcą dowódcy VIII zmiany w Iraku, a żołnierze z dowodzonych przez niego jednostek obsadzali VIII i IX zmianę w Afganistanie.

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane