​Co Michałowi Tuskowi obiecał jego ojciec? Padła zastanawiająca odpowiedź

  

– Jeśli tak było, to było to powiedziane na zasadzie: nie martw się, komisji śledczej z tego raczej nie będzie – zaznaczył Michał Tusk. W ten sposób odpowiedział przed komisją śledczą ds. Amber Gold na pytanie, czy Donald Tusk obiecał mu, że nie będzie komisji śledczej. Krótko i celnie skomentowała  słowa syna byłego premiera Małgorzata Wassermann.

W trakcie przesłuchania szefowa komisji Małgorzata Wassermann zapytała świadka o jeden z wywiadów, którego udzielił po wybuchu afery Amber Gold. 

Czy to jest autoryzowany przez pana tekst w tym wywiadzie z panem Latkowskim, Majewskim, w którym pan mówi, że tata obiecał panu, że nie będzie komisji śledczej? 

– pytała.

Michał Tusk powiedział, że ten artykuł nie był przez niego autoryzowany. 

A czy było tak, że tata panu obiecał, że nie będzie komisji? 

– dopytywała Małgorzata Wassermann.

Jeśli tak było, to było to powiedziane na zasadzie: nie martw się, komisji śledczej z tego raczej nie będzie. To nie była więc obietnica jego działań, tylko raczej jego ocena sytuacji politycznej 

– odparł Michał Tusk.

Jak ma się większość, to takie obietnice można składać 

– podsumowała szefowa komisji.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wyłudzali datki na odbudowę Notre Dame. Jest śledztwo

Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Frédéric BISSON/CC BY-SA 2.0

  

Paryska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie "oszustwa popełnionego przez grupę zorganizowaną". Objęto nim osoby, które podszywały się pod zbierających datki na odbudowę zniszczonej w pożarze katedry Notre Dame - informuje AFP. Francuska agencja powołuje się na prokuraturę, która apeluje o zachowanie czujności.

Śledztwo wszczęto po otrzymaniu skargi przez fundację Fondation du patrimoine. Zdaniem organizacji pewni ludzie, podając się za członków fundacji, wyłudzali pieniądze, które rzekomo miały zostać przeznaczone na odbudowę paryskiej świątyni. Oszuści do ofiar dzwonili i wysyłali e-maile, namawiając na wykonanie przelewów.

Przestępcy stworzyli również fałszywą stronę internetową, dzięki której podszywali się pod fundację.

W sumie na rekonstrukcję świątyni legalnie zebrano już około miliarda euro; środki wysyłają zarówno miliarderzy czy duże firmy, jak i zwykli obywatele. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl