Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Rząd nie dba o bezpieczeństwo danych

Ostatnio miało miejsce kilka poważnych awarii systemów informatycznych administracji państwowej.

Autor:

Ostatnio miało miejsce kilka poważnych awarii systemów informatycznych administracji państwowej. Urzędnicy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji wzajemnie oskarżają się o zaniedbania, a elektroniczne usługi administracji publicznej nie gwarantują bezpieczeństwa przesyłanych danych.

Z całej listy usterek najpoważniejsza była majowa awaria, która na ponad trzy dni unieruchomiła rejestr PESEL. Awaria ta uniemożliwiła Polakom korzystanie m.in. z Elektronicznej Platformy Usług Administracji Publicznej (EPUAP), czyli np. elektronicznego składania pism urzędowych. Nie działała też usługa umożliwiająca weryfikację danych w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG).

Nieoficjalnie wiemy, że przyczyną zawieszenia usługi weryfikacji danych w PESEL było niekompatybilne oprogramowanie we współpracujących z rejestrem systemach. Na inny problem wskazuje Piotr Piętak, były podsekretarz stanu w MSWiA, odpowiedzialny za rejestry państwowe i informatyzację. Jego zdaniem awaria PESEL jest skutkiem nieprzemyślanego podziału MSWiA. – To była dezintegracja państwa, bo minister Michał Boni nie może zarządzać informatyzacją administracji publicznej, nie zarządzając jednocześnie rejestrami. To tak jakby kapitan statku chciał nim sterować bez kontroli nad sterem – mówi Piętak.

Według naszych informacji urzędnicy MSW i MAiC przerzucają się odpowiedzialnością za awarię i bieżące działanie PESEL i EPUAP. Formalnie odpowiedzialny za utrzymanie systemu EPUAP jest departament informatyzacji MSW, który jednak niewiele robi, bo za rozwój EPUAP odpowiada departament informatyzacji MAiC. Jego pracownicy natomiast nie przemęczają się pracą, bo pieniądze na utrzymanie EPUAP zarezerwowano w budżecie MSW, a ministerstwo nie spieszy się z ich przekazywaniem do MAiC.

Problemy wynikają także z tego, że zrealizowano tylko część systemu EPUAP. Zrezygnowano m.in. z wdrożenia mechanizmów bezpieczeństwa, a nadzór nad tzw. profilem zaufanym powierzono firmie zewnętrznej, pozostającej poza kontrolą państwa. Jak wskazują eksperci, jedynym sposobem weryfikacji użytkownika jest hasło i login do systemu, a to nie gwarantuje bezpieczeństwa danych. – Nie używam profilu zaufanego EPUAP, nigdy go nie założyłem i odradzam jego stosowanie – mówi wprost Marek Tabor, współtwórca koncepcji EPUAP, wyrzucony z pracy przez fachowców z rządu Tuska.

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska