niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
26 lipca 2017

Skandal w stolicy – radna PO blokuje upamiętnienie Ireny Jarockiej. UJAWNIAMY DOKUMENTY

Dodano: 11.05.2017 [23:50]
Skandal w stolicy – radna PO blokuje upamiętnienie Ireny Jarockiej. UJAWNIAMY DOKUMENTY - niezalezna.pl
foto: Irena Jarocka/biografia24.pl
Mieszkańcy warszawskiej Białołęki, rodzina zmarłej wokalistki i Fundacja Ireny Jarockiej nie mogą doczekać się rozstrzygnięcia sprawy upamiętnienia piosenkarki przez nazwanie jej imieniem lokalnego lasku – tego samego, który według medialnych doniesień miała uroczyście otworzyć pierwsza dama Agata Duda, prywatnie miłośniczka piosenek Jarockiej. Niestety, pomysł blokują radni PO, na których czele stoi Anna Nehrebecka, przewodniczącą Komisji Nazewnictwa w Radzie Warszawy. Czyżby chodziło o osobistą niechęć?

Zamieszanie wokół nadania białołęckiemu laskowi imienia zmarłej w 2012 r. piosenkarki Ireny Jarockiej ciągnie się już od kilku lat. Wniosek o nadanie obiektowi miejskiemu – terenowi zielonemu leżącemu na obszarze dzielnicy Białołęka złożono 20 marca 2014 roku. Pomysł poparło 270 mieszkańców dzielnicy, 13 radnych miasta stołecznego Warszawy, a także mąż zmarłej wokalistki i prezes Fundacji Ireny Jarockiej Michał Sobolewski oraz córka Ireny Jarockiej – Monika Sobolewska.

Jak możemy przeczytać w dokumentach, do których dotarliśmy, 9 kwietnia 2014 r. wniosek był procedowany przez Zespół Nazewnictwa Miejskiego oraz w dniu 14 maja 2014 r. przez Komisję ds. Nazewnictwa Miejskiego Rady m.st. Warszawy. Zarówno zespół, jak i komisja pozytywnie przychyliły się do wniosku – wówczas zaproponowano jedynie, by wpisać nazwisko Jarockiej do tzw. Banku Nazw i „powrócić do sprawy po upłynięciu pięciu lat od śmierci wokalistki”.

Niestety, pomimo upływu odpowiedniego czasu (21 stycznia tego roku minęło właśnie pięć lat od śmierci artystki), okazuje się, że nadanie laskowi imienia Ireny Jarockiej nie jest w smak interesom niektórym z radnych Platformy Obywatelskiej, z obecną przewodniczącą Komisji Nazewnictwa w Radzie Warszawy na czele – Anna Nehrebecka, znana aktorka (a prywatnie żona dyplomaty z ramienia PO Iwa Byczewskiego) blokuje rozpatrzony wcześniej pozytywnie wniosek i proponuje inne formy upamiętnienia wokalistki.

Nie mamy nic przeciwko pani Jarockiej, ale nie można nazywać lasów

– stwierdziła Nehrebecka.

Przewodnicząca komisji zaproponowała (bez wiedzy rodziny artystki oraz Fundacji Ireny Jarockiej), by zmarłą wokalistkę upamiętnić jedynie skromnym pomnikiem w kształcie kamienia z tabliczką, w parku, po którym lubiła spacerować Irena Jarocka.

Zarówno fani, jak i najbliższa rodzina piosenkarki nie kryją rozczarowania – nawet po wynikach sondy zainicjowanej przez Urząd Dzielnicy Białołęka widać, że Nehrebecka działa wbrew woli wnioskodawców i mieszkańców, gdyż uzyskany wynik wskazuje, że 93 proc. głosujących jest za nazwaniem lasku imieniem Ireny Jarockiej. Mąż wokalistki skierował w tej sprawie oficjalne pismo do prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Zdjęcia dokumentów, do których dotarła Niezalezna.pl publikujemy poniżej:





Do sprawy odniósł się warszawski radny Prawa i Sprawiedliwości Filip Frąckowiak:

Anna Nehrebecka z powodu osobistej niechęci blokuje nazwanie obiektu na Białołęce imieniem Ireny Jarockiej. Mimo że wniosek przeszedł całą procedurę i uzyskał akceptację. Może to rodzaj jakiejś rywalizacji artystycznej?

– pyta radny w rozmowie z Niezalezna.pl.

Przypomnijmy, że niedawno, 3 kwietnia, odbył się koncert charytatywny upamiętniający Irenę Jarocką, nad którym honorowy patronat objęła pierwsza dama Agata Duda.

Życzę Państwu zebrania pokaźnego dochodu z koncertu, a publiczności już teraz dziękuję za ten wspaniały gest pomocy dla wybitnie uzdolnionej młodzieży biorącej udział w Akademii Piosenki Ireny Jarockiej

– napisała w oficjalnym liście Agata Duda, której – jak sama przyznała – piosenki Jarockiej lubiła jako nastolatka.

Z kolei portal jastrzabpost.pl donosił pod koniec marca, że to właśnie Pierwsza Dama miałaby dokonać uroczystego otwarcia lasku imienia swojej ulubionej piosenkarki. Niestety, wszystko wskazuje na to, że przez upór przewodniczącej Komisji Nazewnictwa na tę chwilę trzeba będzie jeszcze trochę poczekać.

O postępach w sprawie będziemy informować na bieżąco.
Autor: Źródło:
DZIAŁ: ,
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Nehrebecka pokazała kim naprawdę jest. Po prostu małostkowa, zawzięta, bez artystycznej wyobraźni kobieta. Na starość tak się obnażyła.
A wielbiciele Ireny Jarockiej powinni zacząć nazywać las jej imieniem - nikt im tego nie zabroni - aż w końcu słowo stanie się ciałem.

Nehrebecka pokazała kim naprawdę jest. Po prostu małostkowa, zawzięta, bez artystycznej wyobraźni kobieta. Na starość tak się obnażyła.
A wielbiciele Ireny Jarockiej powinni zacząć nazywać las jej imieniem - nikt im tego nie zabroni - aż w końcu słowo stanie się ciałem.

Pani Anno Niechrepecka - już nie będzie tak jak było. A PO pani nikt nie będzie płakać.

Właśnie czytałem ze mają budować nowy most w Warszawie. Nazwijmy go mostem Ireny Jarockiej. Należy się !

Nehrebecka płakała , że przegrał wybory hrabia Bronek Komorowski.

Pewnie i Nehrebecka też po nim chodziła ...

Nie nazywa się lasów??? Co za głupia trąba! Mieszkam tuż przy Lasku Lindego od wielu lat.

Jedna przeciwko wielu. To jest "prawdziwa" artystka! Kobiety najczęściej między sobą rywalizują. O wszystko. Nawet po śmierci

cos strasznego dzieje sie z postkomunistycznymi aktorami, milosc do lewactwa i po jest zastraszajaca.

Ja rozumiem niechęć Nehrebeckiej do Jarockiej, bo ta była piękna,delikatna i pełna gracji, a Nehrebecka śmiało może grać szefową czarownic z Łysej Góry tanim kosztem- bez charakteryzacji.

To jest to!!!

a kto to jest ta Nehrebecka? ktoś to wie? jedyne co umie to śpiewać to co jej zagrają. starcze zero.

Była w Komitecie poparcie dla Prezydenta wszystkich WSIokow i eSBekow Brąką Komoruskiego.Teraz stoi murem za Hieną. Co się dziwić . A może jaką kamienicę wyszabrowała? Podobno - jak wyliczyła fundacja Miasto jest nasze -co czwarty radny to milioner. Mam nadzieję,że Komisja Weryfikacyjna przyjrzy się majątkom tej sitwy.W każdym razie paskudnie się baba starzeje co wskazuje na charakter.

Kiedyś lubiłam aktorkę Nehrebecką, ale od kiedy coś się z nią "Porobiło" omijam ją z daleka.

Zupełnie mnie nie dziwi,że Nechrebecka tak się zachowuje.Od kiedy jest radną zachowuje się bardzo agresywnie i chamsko.To nie jest postać które grała.To ona,wściekle wyraziła się po wyborach prezydenckich,że prezydentem został chłystek.Klasa,prawda????Jej miłość do POlszewii jest od dawna znana.

Zgadzam się z p.Urszulą.

Pani Ania ma muchy w nosie....pewno syndrom niedopchnięcia...brak ról, wiek.....

ta Nehrebecka okazuje się wiedzmą. Mieszkam na osiedlu, gdzie ona mieszka - najpierw mieszkała w kamienicy, ktorą potem nagle sprywatyzowano za czasów PO, pewnie z jej pomocą, a potem ona przeniosla sie do apartamentowca obok. Chodziła zgarbiona, przemykała wstydliwie ze zgryzliwą miną po osiedlu, ubrana jak bezdomna, nigdy nie odezwała sie na klatce ani w sklepie, zawsze z zacisnietymi ustami i zmarchami na twarzy. Negatywna osoba. Za pomocą męza wcisneła sie do polityki, zeby miec na emeryturę i szkodzi od lat. A głupiej wiaty na przystanku obok jej domu nie pomogła załatwic - przeciez ona wielka dama autobsem nie jezdzi. Typ człowieka - z nie na ustach, nie da się, typ szkodnika urzędnika z charakteru.

Dzień dobry,
W jaki sposób uroczyście otwiera się lasek? Czy ten lasek ma jakieś drzwi do lasku?

To jest twój jedyny problem?

Wyluzujcie ludzie :)
Trzeba też się umieć śmiać z samego siebie.

PS
No to jak z tym uroczystym otwieraniem lasku?

Nie będę oglądał filmów z udziałem tej zgorzkniałej aktorki.

Jestem zdziwiony, zawsze miałem przekonanie,że Nehrebecka to jedna z takich osób na poziomie a tu okazuje się,że nie rózni się od tych Jand, Ostaszewskich czy Kożuchowskich i innych. Myślałem, o, jedna z nielicznych, która zachowuje się jak dama. A tu taka sama obłudnica. Zazdrość, czy co tam jeszcze.

Mit, że dama to wielka ściema. Wygraną Andrzeja Dudy pani Nehrebecka tak skomentowała: "W d... dostajemy od tego chłystka” i jeszcze tak: "Czasem ludzie młodzi przestają myśleć... Co jakiś czas przychodzi takie bielmo".

Patrz, nie wiedziałem,że tak powiedziała. Większą część roku przebywam za granicą. Kompletna klapa.

Kożuchowska jest ok.

Kiedyś ją lubiłem ale gdy wygrał PiS dała równie wstrętny wpis na ten temat. Nie o to chodzi,że wszyscy muszą być za PiS bo każdy ma prawo wyboru. jeżeli nie sympatyzuję z którymś ugrupowaniem to wcale nie znaczy,że mam kogoś obrażać brzydkimi słowami. Ja również mam jakieś niuanse do tego czy tamtego,ąle go nie obrażam brzydkimi słowami. Można dużo powiedzieć,ale w sposób kulturalny.A Kożuchowska wykazała się brakiem szacunku i kultury.

"nie mamy nic przeciwko pani Jarockiej, ale nie można nazywać lasów"
Park im. Tadeusza Kościuszki w Katowicach,Park dra Henryka Jordana w Krakowie,Polana Langiewicza k.Wąchocka,Lasek Buloński w Paryżu,Las Sherwood k.Nottingham

A w Warszawie są nazwane parki np Park Dygata na Mokotowie, więc Nehrebecka niech nie opowiada dyrdymałów.

(kiedys lubiłam ją za aktorstwo, ale jako człowiek nie spisała się)

Proste rozwiązanie problemu - społeczeństwo używa nazwy lasek Ireny Jarockiej a wredna baba topi się we własnej żółci.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl