Szef MSZ: zaskarżymy Rosję do trybunału w Hadze. Ważne rozmowy o Smoleńsku z władzami USA

msz.gov.pl

Paweł Kryszczak

Dziennikarz „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl, gdzie pisze o obronności.

Kontakt z autorem

Podczas wizyty w Waszyngtonie szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski spotkał się ze swoim amerykańskim odpowiednikiem Rexem Tillersonem. Politycy rozmawiali m.in. o pomocy władz USA przy wyjaśnieniu przyczyn katastrofy smoleńskiej. – Interesuje nas wszelkie wsparcie, począwszy od kwestii technicznych po pomoc prawną – powiedział „Codziennej” Witold Waszczykowski.

Dodał, że Polska zaskarży rosyjskie śledztwo ws. Smoleńska do trybunału w Hadze.

- Podczas spotkania z Rexem Tillersonem wspomniałem o kwestii wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej, ponieważ od siedmiu lat nie jesteśmy w stanie jednoznacznie zweryfikować przyczyn tej tragedii. Winny jest temu m.in. brak wsparcia ze strony Rosji – powiedział „Codziennej” Waszczykowski.

Dodał, że Polska zabiega o pomoc USA w tej sprawie.

- Interesuje nas wszelkie wsparcie, począwszy od kwestii technicznych po pomoc prawną, gdyż zamierzamy zaskarżyć rosyjskie śledztwo ws. Smoleńska do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze. Nieocenione byłoby dla nas również wsparcie dyplomatyczne ze strony władz Stanów Zjednoczonych. Chodzi tu o możliwość wywarcia presji na Kreml – przyznał szef polskiej dyplomacji w rozmowie z „Codzienną”.

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Obrona dobrego imienia Polski popłaca! "Nie było polskich obozów zagłady" - piszą w Portugalii

/ kaboompics

Odnoszenie nazistowskich obozów zagłady do Polski jest wciąż powszechnym, choć błędnym zjawiskiem - wskazał na łamach dzisiejszego wydania “Diario de Noticias”, jednego z największych portugalskich dzienników, wicenaczelny tej gazety Leonidio Paulo Ferreira.

Autor tekstu zatytułowanego “Nie ma polskich obozów koncentracyjnych” zwrócił uwagę na błędne kody pamięci historycznej, które poprzez użycie słowa “polski” mogą sugerować czytelnikowi, iż to Polacy byli autorami zagłady dokonanej w nazistowskich obozach koncentracyjnych.

Tak, ruiny obozów znajdują się dziś w Polsce, ale te zostały wybudowane przez nazistów podczas II wojny światowej w Polsce okupowanej przez Niemców. Każdy dziennik, radio czy telewizja, która popełni ten błąd, może spodziewać się listu lub telefonu od polskich dyplomatów sugerujących, aby pisać "niemieckie obozy koncentracyjne w Polsce" lub "niemieckie nazistowskie obozy koncentracyjne w Polsce"

 - wskazał Ferreira.

Wicenaczelny lizbońskiego dziennika przyznał, że podziela wrażliwość Polaków na teksty, w których zastosowano sformułowanie “polskie obozy koncentracyjne”. Przypomina, że również na łamach jego gazety pojawiały się w przeszłości takie zwroty.

Zawsze przyznawaliśmy rację Polakom, przepraszając za błąd. Każdy, kto tak jak ja odwiedził Auschwitz, dobrze rozumie doświadczone tam cierpienie, które było udziałem polskich więźniów politycznych, polskich Żydów, a także Żydów z całej Europy

 - napisał wicenaczelny “Diario de Noticias”.

Ferreira przypomniał, że Polska, z liczbą ok. 6 tys. osób, jest najliczniej reprezentowana wśród krajów, którego obywatele zostali odznaczeni izraelskim tytułem Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata za ratowanie Żydów. “I to wszystko w sytuacji zagrożenia niezwykle twardym prawem nazistowskim, według którego każdemu Polakowi za ukrywanie Żyda groziła kara śmierci. Wprowadzono je tylko w tym kraju” - przypomniał Ferreira.

Publicysta, określając Polaków jako “wykształconych i dumnych”, wskazał, że przeszli oni w ciągu wieków przez różne fazy, zarówno wzlotów, jak i upadków. Przypomniał o Rzeczpospolitej Obojga Narodów jako największym kraju Europy, a także o “polskim królu, który uratował Wiedeń przed inwazją turecką”. Wśród porażek wymienił okres zaborów.

Polska była też ważna dla współczesnej Europy, rozpoczynając dzięki Solidarności i Janowi Pawłowi II koniec żelaznej kurtyny. I dziś jest nie tylko miejscem, gdzie żyją tysiące Portugalczyków, ale też partnerem w UE, którego pomimo ostatnich napięć (…) między Warszawą a Brukselą, powinniśmy szanować, i to bardzo

 - podsumował.

Ferreira przyznał, że jego tekst pojawia się w następstwie konferencji dla dziennikarzy zorganizowanej w Lizbonie przez polską ambasadę. Zaznaczył, że szef placówki dyplomatycznej Jacek Junosza Kisielewski przypomniał uczestnikom spotkania, że Polska w czasie II wojny światowej miała największą armię podziemną, a jej władze nigdy nie kolaborowały z Trzecią Rzeszą, co “w przeciwieństwie do reszty okupowanej przez hitlerowców Europy było niemal zasadą”.

 

Źródło: Diario de Noticias, niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl