niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
27 lipca 2017

Surowe kary za okrucieństwo wobec zwierząt

Dodano: 11.04.2017 [15:40]
Surowe kary za okrucieństwo wobec zwierząt - niezalezna.pl
foto: kotdog.eu
Rząd przyjął projekt zaostrzający kary za znęcanie się nad zwierzętami. – Jesteśmy przekonani, że zmiana spowoduje, że mniej będzie wyroków w zawieszeniu lub małych grzywien – powiedział wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Zgodnie z projektem, w ustawie o ochronie zwierząt podwyższone miałyby być maksymalne kary - z dwóch do trzech lat pozbawienia wolności - za zabijanie, uśmiercanie lub znęcanie się nad zwierzętami. Jeśli czyny te byłyby dokonywane "ze szczególnym okrucieństwem", górna granica kary zostałaby zwiększona z trzech do pięciu lat.

W przypadku skazania za znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem, sąd będzie zobligowany także do orzeczenia wobec sprawcy zakazów: posiadania zwierząt oraz wykonywania zawodów związanych z kontaktem ze zwierzętami. Uzupełniony miałby zostać Kodeks karny - jeżeli ktoś nie będzie przestrzegał zakazów orzeczonych na podstawie ustawy o ochronie zwierząt, będzie mógł zostać za to skazany na karę do trzech lat pozbawienia wolności.

Jesteśmy przekonani, że tego typu zmiana spowoduje, że mniej będziemy słyszeli wyroków w zawieszeniu bądź małych grzywien, które nie mają żadnego oddziaływania prewencyjnego. Wprost przeciwnie, niektórzy mówią, że prowokują do popełnienia kolejnego przestępstwa na zwierzęciu – powiedział wiceminister Jaki podczas konferencji.

Projekt przewiduje między innymi, że w razie skazania za przestępstwo zabicia lub znęcania się nad zwierzęciem, sąd musiałby orzec wobec sprawcy obligatoryjną nawiązkę na cel związany z ochroną zwierząt w wysokości od 1 tys. zł do nawet 100 tys. zł.

– Robimy ukłon, jako polskie państwo, w kierunku organizacji pozarządowych – zaznaczył wiceminister Jaki.
Autor: Źródło: ,
DZIAŁ: ,
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Prawo należało ,w tej sprawie,koniecznie zaostrzyć.Mam nadzieję,że sądy wreszcie będą traktować tych zwyrodnialców surowiej,niż dotąd.Moim zdaniem trzeba również zakazać trzymania dzikich zwierząt w cyrkach.Jest to ohydna rozrywka.
Jak może komuś podobać się tresura tygrysa z wybitymi zębami i
trzymanego całe życie w małej klatce???!!!!

w ramach kary powinni jeszcze dorzucic obowiazkowa prace w schroniskach dla zwierzat, oprawcy wtedy by sie przekonywali jak to jest z punktu widzenia zwierzaczka

Zastanawia mnie postępowanie tego rządu. Już tłumaczę. Od początku raczeni byliśmy wizją katolickiej dobrej zmiany, prawda? Wartości, Bóg i tak dalej. Uwierzyliśmy w to i oddali swój głos (inna sprawa, że alternatywy nie było).

Minął czas. Podsumujmy:

A) było już kilka społecznych petycji w sprawie delegalizacji aborcji - ŻADNA nie przeszła. Ochrona żywych - uwaga - L U D Z I - nie przeszła. Odrzucone. Jedna po drugiej.

B) było wiele możliwości delegalizacji masonerii, która jest, podobnie jak ateizm, ideologią zbrodniczą, będącą korzeniami lewicowości, w imię której wymordowano setki milionów ludzi. Co zrobiono w zamian? Z radością powitano B'Nai B'Rith i kolejne loże. Chyba z 5 nowych powstało, jeśli wierzyć masońskim "njusom" na ich stronach.

C) było wiele możliwości rozprawić się z tzw. "mową nienawiści". Powołano Parlamentarny Zespół d/s Przeciwdziałania Ateizacji Kraju. Co on uczynił? Nic. Nadal obraża się nas, katolików jak nie darciem Biblii to parszywymi "sztukami teatralnymi".

Za to - uwaga - D) mając kompletnie gdzieś prawo CZŁOWIEKA do zycia zajęto się .... zwierzętami.

Ja nie twierdzę, że to jest złe. Zwierzęta są naszą własnością ofiarowaną nam przez Boga w sposób dosłowny, ale przez to własnie powinniśmy się nimi zajmować racjonalnie i nie przysparzać niepotrzebnych cierpień.

Wszystko dobrze. Ale gdzie do diaska prawa L U D Z I? Dlaczego zajęto się prawami zwierząt, a aborcja NADAL jest legalna?

A ci, co do niej nawołują, tj. masoneria, ateizm, lewactwo - hula bezkarnie, chociaż historia POKAZAŁA, że można temu przeciwdziałać, patrz ustawa prezydenta II RP Mościckiego.

To ja Ci odpowiem-dlatego, że obecna władza, w przeciwieństwie do Ciebie zachowała resztki zdrowego rozsądku. "Zwierzęta są naszą własnością ofiarowaną nam przez Boga w sposób dosłowny"-przepraszam, a mógł ofiarować w sposób niedosłowny?

Ludzie co wy tu wypisujecie? Przecież nikt nie ma wątpliwości, że życie i zdrowie człowieka jest nadrzędne w stosunku do życia zwierzęcia. Jeżeli agresywny pies, koń, byk, cokolwiek zaatakuje mnie lub moje dziecko nie będę miała problemu nawet z zabiciem go, bo to jest obrona konieczna.Ale jednocześnie nie mogę spokojnie patrzeć jak jakiś zwyrodnialec katuje zwierzę. Czym innym jest obrona przed agresją, a czym innym podpalanie kota, uwiązywanie psa za jadącym samochodem, zakopanie zwierzaka żywcem, albo wielotygodniowe głodzenie go tak po prostu, dla zabawy. Ta ustawa ma karać takie zachowania, bo jak na razie wyroki za szczególne okrucieństwo to śmiech na sali zachęcające do kontynuowania procederu. Obrona zwierząt przed zamierzonym okrucieństwem to nie jest ani lewactwo ani prawicostwo to jest bycie człowiekiem.
Miarą naszego człowieczeństwa jest nie tylko nasz stosunek do ludzi , ale do c a ł e g o stworzenia. I nie mówię tu tylko o zwierzętach ale o roślinach, środowisku także. Dał nam je Bóg we władanie i jako dar należy je szanować.Nie wydaje mi się by jakikolwiek święty dręczył zwierzęta, natomiast wszyscy mordercy właśnie od tego zaczynają. To tak gwoli przypomnienia.

Dziękuję, za trochę serca dla zwierząt. Osobiście jestem za karą do 5 lat. Dobre i to za co dziękuję mojemu Rządowi.

Może wreszcie dołączymy choć mentalnie, do cywilizowanych krajów?. Pastwienie się nad psem czy kotem , jest tym samym, co znęcanie nad bezbronnym człowiekiem. Mam wieloletnie doświadczenia, z bytami niematerialnymi!. Obecności kochanych zwierząt, po ich śmierci!. Ma je wielu wrażliwych i kochających ludzi!. Czy nie zdarzyło się nikomu, po opłakanej stracie psa, fizyczne odczucie jego obecności?. Podczas spaceru?. Podczas zasypiania?. Jego ocierania się, o nas czy nasze nogi?. Nikt nigdy, nie wmówi mi, że pies jest istotą pozbawioną duszy!. Twierdzę tak, będąc jednocześnie katolikiem!. Choć, nie katolem!....

Hmm....
Opowiem Ci ciekawą historię:)
Kiedyś, po wojnie, moja mama, jako dziewczyna, mieszkała z rodzicami czasowo w starym pałacu;
pałac ten cieszył się bardzo zła sławą; nikt nie chciał w nim nocować, a to za sprawą jego właściciela, hrabiego, który miał zwyczaj ukazywać się po śmierci w różnych miejscach swej rezydencji.
Któregoś lata przyjechała tam na wakacje kuzynka; była niezwykle miłą i wrażliwą osobą...nie widziała bliskich wiele lat. Moi dziadkowie postanowili podać kolację na tarasie, od strony parku; pogoda sprzyjała, a wieczór był ciepły.
Nakryto do stołu około 19-ej. Kuzynce wyznaczono honorowe miejsce przy stole - z widokiem na piękny park i imponujące świerki...
Po kilkunastu minutach kuzynka podniosła się niespodziewanie i oświadczyła, że chce wejść już do środka.
Na pytanie mojej mamy, dlaczego przy tak pięknym wieczorze chce jeść kolację wewnątrz, odpowiedziała:
- Bo tam stoi jakiś ksiądz z dwoma chartami...
Gospodarze znieruchomieli. Gościowi nie powiedzieli nic, ale świetnie wiedzieli, jak i cała okolica, że w miejscu pod świerkami pochowane zostały dwa ukochane charty zmarłego hrabiego...
Hrabia za życia był księdzem i przez wiele lat uczył religii i niemieckiego w pobliskiej szkole...

Bardzo słusznie. Popieram zaostrzenie kar. Tym bardziej, że Ci którzy tak traktują zwierzęta tak samo traktują ludzi. Więc lepiej ich izolować od zwierząt i ludzi. To zwyrodnialcy, którzy przynoszą wstyd normalnym ludziom.

I jeszcze jedno: Ci, którzy znęcają się nad zwierzętami, to przeważnie wychowankowie tych co wielce tego zakazują.
Ci, którzy nad zwierzętami się znęcają, nie czytają żadnych ustaw. Oni po prostu sobie żyją wg tego, jak ich postęp wychował. Cała ta ustawa będzie miała taki skutek, że powiększy się tylko grono pensjonariuszy w pierdlu (ciekawe czy też im potem sąd przyzna wysokie odszkodowania za za ciasną celę? Normalnie paranoja), a zboczeńcy opłacani z publicznych pieniędzy, będą mieli przy czym szaleć i wyłudzać jeszcze większe kwoty.
Obecnie panujący w Polsce (wszystkie opcje), zamiast skupić się na wychowaniu człowieka, a nie da się tego dobrze zrobić bez sprawiedliwego porządku w państwie, wszystko chcą załatwić karami i to karami głównie w stosunku do prostych ludzie. Wielcy złodzieje, mafiozi, zbrodniarze, są traktowani niezmiernie delikatnie.
Podnoszeniem kar w prawie nie spowoduje, że sądy w Polsce będą surowiej karały. Sądy w Polsce sądzą nie wg sprawiedliwości, ale wg swojego widzimisię i wg kogo się sądzi.
Po prostu ręce opadają.

Czy za zabicie świni na mięcho albo innego zwierzaka hodowlanego w tym celu też pójdę siedzieć?

A jak myślisz, po co skolczykowano bydło? Kurę albo drobną trzodę, np. świnkę wietnamską możesz jeszcze zabić. Tak też było za Hitlera. Rozumiem że poza Tobą, sami wegetarianie tu się wypowiadają. Wegetarianie karmiący swoje psy pietruszką.

Ludzie ręce opadają czytając niektóre komentarze pod artykułem
ja powiem tylko tak "kulturę narodu poznajemy po jego stosunku do zwierząt"
Najlepiej zbić, zakatować pokazać swoją wyższość nad bezbronnym stworzeniem to czyni nas człowiekiem. Żenada

Te wypowiedzi udowadniają jak wszelkie zmiany prawne i świadomościowe są po prostu niezbędne. I jak daleka jeszcze droga do człowieczeństwa.

100/100!

Odpowiadam Panu o podpisie Gość.Szanowny Panie stosunek do zwierząt nie jest wynikiem fanatyzmu ekologicznego a atrybutami kultury osobistej i albo się tą kulturę posiada lub też nie.Jeśli zaś się nie posiada kultury osobistej to zwierzęta stają się przedmiotami ,istotami niższej kategorii a najlepiej aby podnieść wartość własnej osoby są gorszą kategorią.Tłumaczenie Panu istoty problemu nie ma sensu ,bo i tak Pan tego nie zrozumie.Pozdrawiam.

Szkoda, że mnie Pan nie zrozumiał. Pisząc o fanatyźmie eko. miałam na myśli to, że najczęściej jest to manipulacja, szantaż bądź celowe tworzenie broblemów! Ja kocham zwierzęta, jestem za wysokimi restrykcjami wobec osób, które znęcają się nad zwierzętami, jestem za karaniem właścicieli zwierząt za głodzenie ich, za trzymanie w karygodnych warunkach, za bicie ich, katowanie itd. Również jestem za karaniem właścicieli, którzy niefrasobliwe trzymają groźne rasy niezabezpieczając tych zwierząt w należyty sposób,a przez to zagrażają innym bezpieczeństwo! Pozdrawiam

A ja współczuję admin., że musi czytać te brednie jakie niektórzy pod każdym względem naj...naj najlepsi i wszystko wiedzący wypisują! Szkoda tylko, że wrażliwość u nich nie jest taka naj naj naj... tylko na poziomie pantofelka. A jak nie myślisz o zwierzętach tak jak oni ...to znaczy że jesteś lewak. Nigdy nie zrozumieją np. że jest zasadnicza różnica między ekologią a FANATYZMEM EKOLOGICZNYM! A porównywanie zresztą speficzne ludzi do psów to zupełna nikczemność i świętoszkowatość.

Co ma piernik do wiatraka przedstawicielu uprzywilejowanej rasy ha, ha, ha ...?

A ja się tak pytam , co z ochroną ludzi przed zwierzętami ?Nie ma !! Człowiek który padł ofiarą ataku psa w tym kraju ma mniej praw jak zwierzaki . Pewna kobieta pogryziona przez kaukaza - nieszczepionego , ledwie uszła z życiem , a prokurator na to- nie będzie wszczynał postępowania z urzędu bo to było działanie pieska a nie człowieka . Takie chore prawo .

Prokurator miał świętą rację. Odpowiedzialność za to zdarzenie, ponosi właściciel psa który nie dopilnował szczepień i tego by zwierze nie zrobiło nikomu krzywdy. Powinien siedzieć w więzieniu. Nie pies. Właściciel. A co do treści tego komentarza, to podejrzewam poważne zaburzenia w funkcjonowaniu płatów czołowych. Zwierzęta mają więcej praw niż ludzie ??????? To pokaż mi chociaż jedną ubojnię ludzi ! Mimo wszystko powstrzymam się od epitetu, chociaż naprawdę ciśnie się na usta ... Jak czytam takie komentarze to wstyd mi, że jestem takiej samej rasy jak autor tego komentarza.

Lewactwo zawsze szuka problemu, stanowiącego margines i mendia zaraz to nagłaśniają i podnoszą do rangi działań powszechnych. A to przecież gówno prawda. Wyprane z umiejętności używania mózgu społeczeństwo, zaraz to podchwytuje i problem zaczyna żyć swoim życiem, jakby Polska była krajem pełnym oprawców. Polska dla dobrego obserwatora, jawi się jako kraj głupców, manipulowanych przez polityków i wrogie Polsce mendia.

Z jednej strony masz rację - jest to kolejne cofnięcie się krok do tyłu - kolejna pałka którą dostaje urzędnik i może bezkarnie uzyć wedle własego widzimisię.

z drugiej strony - problem bestialstwa wobec zwierząt nie jest w Polsce niestety problemem marginalnym - jeżdże po prowincji to widzę i słyszę niejedno.

starego psa zabija się łopatą - bo szkoda dwie dychy dać za uśpienie. Szczeniaki i kocięta topi się w workach - to nikogo nie rusza...

Tak obserwując co się dzieje od jakiegoś czasu - caly czas slychac o wykroczeniach, karach, przychodzi mi do glowy taka myśl...
Co ja bym osobiście zrobil, gdybym naskotek jakiegoś niespodziewanego incydentu w zyciu codziennym, został osadzony w pierdlu? Obawiam się, ze szczerze znienawidziłbym aparat, który spieprzyl mi zycie i robiłbym mu wbrew dla zasady - nikt by mi już nie wytlumaczyl, ze powinienem to i tamto. Obawiam się, ze już by mi NIC nie wytlumaczyl...

Warto rozwazyc te kwestie bo jeżeli wyprodukuje się takich dostatecznie dużo, to będzie przyszlosciowo problem - to państwo zbyt dużo nie daje z siebie a kaze zapie...alac ciężko, natomiast stać się wyjętym spod prawa wziawszy pod uwagę statystykę coraz latwiej.

Czy nie prosi się o scenariusz - PO CO SIE TAK MECZYC?

Normalny człowiek jest heteroseksualnym myśliwym. Taka juz nasza ludzka natura. Nie bójmy się tego słowa. Jesteśmy tak samo naturalni jak syberyjski tygrys, czy poludniowoamerykańska nutria. Termity budują kopce, a my budujemy drapacze chmur. Czym to się różni? No tylko materiałem budowlanym. Tak mają prawie wszyscy ludzie. I jeśli ktoś stworzy kulturę ponadbiologiczną, która aspiruje wyzej niz samozadowolenie najniższych instynktów wynikających z biologii (czlowiek stworzył taką kulturę), to zawsze uwzględnia dobro tych innych. Zresztą termity tez moze tak mają, ale nie mamy nawzajem kontaktu i nie wiemy. A mianowicie dba o "nie ludzi" i nie "heteroseksualistów". Normalna spolecznosc stara sie nie robic im krzywdy, ale tylko wtedy kiedy nie wplywa to ujemnie na stan tworu takiego jak normalna kultura homo sapiens normalus. I to powinien byc standard. Wtedy wszystko będzie ok. Niestety dzisiejszy świat te standardy ma za nic. Są one w odwrocie. Prawica zdaje się dostrzega tylko problem nadmiernie eksponowanego w swych wyimaginowanych prawach homoseksualizmu i zamyka oczy na ten sam schemat w przypadku zwierząt. Chce je chronić ( i słusznie), ale nie ma takich granic jak w przypadku homoseksualizmu.
Reasumując. Polskie prawo coraz bardziej chroni zwierzęta, a ludzi chroni tylko przed ludzmi, a nie zwierzętami. Oczywiście ludzi przed zwierzetami nalezy chronic poprzez nadzór nad wlascicielami zwierząt (takze skarb panstwa), ale tego po prostu nie ma. Ja swego czasu dzwoniłem na straz miejską w celu zabrania psa który straszył ludzi. Był taki sredni i byl malo grozny dla dorosłych (chyba ze na wózku inwalidzkim), ale był bardzo grozny dla małych dzieci. I niestety biegał on kilka miesiecy po osiedlu. Teraz juz go nie ma, ale zapewne dlatego ze obywatel wzial sprawy w swoje ręce, a nie dlatego ze zadziałało prawo. Zeby bylo jasne. Nie zabiłem tego psa, ale jednak zniknął. Zachodzę w głowę co sie z nim stało?
Ps Nie wiem jak to napisac. Ciesze sie ze zwyrol zabijający psa bedzie miał wiezienie, ale nie mogę pojąć jak mozna ignorowac odwrotną stronę problemu. Co sie dzieje z kobietą spod Bydgoszczy, która wyszła na spacer z dzieckiem w wózku, i psy ją zaczęły jeść od strony pleców, na szczęscie pomijając w swych zamiarach dziecko?

Prawdziwy mężczyzna jest brutalna i wojowniczy. Takim został stworzony do obrony swego Boga, swej Ojczyzny i swej Rodziny. W tej dokładnie kolejności. Mężczyzna powinien znać smak broni, walki. Polowanie to najlepszy trening, tak było od wieków, drodzy państwo, od wieków. Teraz nas rozbrojono, podano żeńskie hormony w żywności i zabroniono polować. Wprowadzono "częściorowerowy" savoir-vivre żeby człowiek godzinę myślał jak zjeść obiad, zaś przywalenie wrogowi pięścią uczyniono - przestępstwem. Przecież nawet obrona osobista to już niemal przestępstwo. Źle się dzieje, bardzo źle.

To znaczy jeśli zabiję psa by go usmażyć w przyprawach i czerwonym winie na obiad to pójdę siedzieć na trzy lata?

...nie do wiary...
Zeżarłbyś swojego przyjaciela???

...zrób sobie wegetariańskie sajgonki, bo ci knajpe zamkną.
Kilku skośnookich już poszło z torbami.

Tak, ale spokojnie mozesz sie przerzucić na swinie. One mniej czują i są głupsze niz psy chociaz nie są i czują zdaje się wiecej, a na pewno nie mniej... mozesz tez sobie nie zamknąć furtki z niebezpiecznym psem, który zagryzie na smierc dziecko i pewnie otrzymasz niski wyrok w zawieszeniu mniejszy niz jak walniesz łopatą psa, który szczeka na twe dziecko. A dziś podobno prezydent podpisał ustawę chroniącą dzieci...

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl