PZU podał wyniki finansowe

Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Grupa PZU osiągnęła rekordowy wzrost przypisu składki brutto, jednocześnie zwiększając zysk operacyjny rok do roku, a także poszerzyła udziały w rynku ubezpieczeń i umocniła pozycję w sektorze bankowym.

- Ubiegły rok był pełen wyzwań, ambitnych projektów i znaczących sukcesów. Jest w nas pasja start–upu i siła giganta kapitałowego. Dobre wyniki finansowe PZU za 2016 rok to efekt konsekwentnie realizowanej strategii. Zgodnie z jej założeniami skoncentrowaliśmy się na budowaniu pozycji w obszarze naszej podstawowej działalności ubezpieczeniowej. Wykorzystując poprawiającą się sytuację na rynku oraz efektywne struktury sprzedaliśmy ponad 700 tys. więcej ubezpieczeń komunikacyjnych niż w ubiegłym roku. W rezultacie nasz udział w rynku majątkowym wzrósł o 3,0 p.p. r/r, a składka przypisana brutto o 20,4% r/r, notując tym samym dynamikę nie widzianą w PZU od lat - mówi Michał Krupiński, prezes PZU.

PZU w 2016 roku zebrał 20 219 mln zł składki brutto, co oznacza wzrost składki przypisanej brutto o 10,1% r/r. Największa dynamika sprzedaży została zanotowana w ubezpieczaniach komunikacyjnych, które wzrosły o 34,4% r/r do 7 050 mln zł. 

 - O sile PZU świadczy także pozycja lidera w ubezpieczeniach na życie – mówi Paweł Surówka, prezes PZU Życie SA.

- Nie zamierzamy zwalniać tempa. Na rynku ubezpieczeń na życie jeszcze w tym roku zwiększymy naszą obecność wśród małych i średnich przedsiębiorstw. Cały czas rozwijamy także ofertę w obszarze zdrowotnym, gdzie liczba klientów wzrosła o 300 tys. Nasze produkty dystrybuujemy przez 1800 placówek do już ponad 1,3 mln klientów – dodaje Paweł Surówka.


W 2016 roku skonsolidowany zysk z działalności operacyjnej dla Grupy PZU wyniósł 3 034 mln zł wobec 2 940 mln zł w 2015 roku. Zysk netto przypadający na akcjonariuszy jednostki dominującej wyniósł 1 947 mln zł,  a wskaźnik ROE 15,0%, wobec odpowiednio 2 343 mln zł i 18,0% w 2015 roku.

- W 2016 roku zanotowaliśmy wzrost składki przypisanej brutto Grupy o 1 860 mln zł r/r, zachowując przy tym restrykcyjną dyscypliną kosztową, która przełożyła się na redukcję kosztów stałych o blisko 80 mln zł. Osiągnięty zysk netto w wysokości 1 947 mln zł pozostawał pod wpływem wyższych odszkodowań w ubezpieczeniach rolnych z pierwszego półrocza oraz przeceny pakietu akcji Grupy Azoty, w pełni ujętej w wyniku finansowym. Warto jednocześnie zaznaczyć, że na porównywalność danych finansowych wpłynęło również wprowadzenie w lutym 2016 roku podatku od aktywów instytucji finansowych  – mówi Tomasz Kulik, CFO PZU.


8 grudnia 2016 roku PZU w konsorcjum z PFR podpisało z UniCredit S.p.A. umowę dotyczącą kupna 32,8% akcji Banku Pekao S.A., za łączną kwotę 10,6 mld złotych. Transakcja prawdopodobnie zostanie sfinalizowana w drugim kwartale 2017 roku.

 
Źródło: media.pzu.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szok w Niemczech. Cenioną w branży nagrodę dostali "muzycy" kpiący z więźniów Auschwitz

/ didgeman

Śpiewali o mięśniach "bardziej zdefiniowanych niż u więźniów Auschwitz", a ich płyta została wyróżniona prestiżową nagrodą muzyczną Echo. W Niemczech - po wygranej raperów Kollegah i Farid Bang - nie milknie fala krytyki. Dlatego też przemysł muzyczny postanowił wycofać się całkowicie z jej przyznawania. Od dziś Echo nie istnieje, zaś wcześniejsi laureaci - w ramach walki z antysemityzmem - zwracają statuetki.

Tom Enders, dyrektor generalny Airbusa, stwierdził niedawno, że zwycięstwo raperów Kollegah i Farid Bang za album "Jung, Brutal, Gutaussehend 3"- płyty, zawierającej antysemickie treści - szkodzi "międzynarodowej reputacji Niemiec". Zastanawiał się zarazem, czy "antysemityzm znów stał się możliwy do zaakceptowania w Niemczech".

Tematem kontrowersji był utwór "0815", w którym raperzy określają swoje mięśnie jako "bardziej zdefiniowane niż u więźniów Auschwitz". Protesty pojawiły się już na kilka tygodni przed rozpoczęciem ceremonii wręczenia nagród.

Niemiecki przemysł muzyczny postanowił zatem zlikwidować tę prestiżową i przyznawaną co rok nagrodę.

Decyzję ogłosił dzisiaj zarząd Zrzeszenia Przemysłu Muzycznego, zapowiadając opracowanie nowej koncepcji nagród w dziedzinie muzyki i przepraszając za to, co zaszło.

Podkreślono, że taka nagroda w żadnym wypadku nie może być postrzegana jako platforma dla antysemityzmu, pogardy dla kobiet, homofobii czy bagatelizowania przemocy.

Jeszcze przed uroczystością wręczania nagrody pewna ocalała z Holokaustu skrytykowała fragment jednej z piosenek w albumie raperów jako antysemicki. Wielu muzyków, którzy w przeszłości otrzymali Echo, zwróciło teraz tę nagrodę, m.in. dyrygent Daniel Barenboim, czy Marius Müller-Westernhagen, który zwrócił wszystkie swoje siedem nagród Echo otrzymanych przez lata. 

Nagroda Echo była przyznawana od 1992 roku.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl