Posłowie Platformy blokują mównicę - grozi im do 10 lat więzienia?!

@piotr_borys

Posłowie Platformy Obywatelskiej (także pojedyncze osoby z Nowoczesnej) ponownie zaczęli blokować mównicę na sali plenarnej utrudniając pracę Sejmu. Tymczasem artykuł 128 mówi o bezprawnym "wywieraniu wpływu na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej". Za to przestępstwo grozi nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Jak już dzisiaj informowaliśmy - tuż po podaniu godziny rozpoczęcia 34. posiedzenia Sejmu przez wicemarszałka Ryszarda Terleckiego, posłowie Platformy Obywatelskiej zaczęli się gromadzić w pobliżu mównicy. Otoczyło ją kilkadziesiąt osób.

Działania opozycji wcześniej skomentował prezes PiS Jarosław Kaczyński podkreślając, że wcześniejsze blokady i okupacje są "niezgodne z prawem, niezgodne z konstytucją, niezgodne z regulaminem Sejmu, niezgodne z ustawą o prawach posłów i senatorów, wreszcie niezgodne z kodeksem karnym".

- Żadna demokracja nie może się opierać na zasadzie, że grupa mniejszościowa przy pomocy działań nielegalnych może blokować działania parlamentu. A nikt nie jest w stanie udowodnić, że to, co było robione, było w jakikolwiek sposób legalne - podkreślił prezes Kaczyński.

CZYTAJ WIĘCEJ: Kaczyński ostro o działaniach opozycji: To jest walka przeciw demokracji

Jarosław Kaczyński przypomniał o istnieniu w kodeksie karnym artykułu 128 paragraf 3, który znajduje się rozdziale "Przestępstwa przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej"

Brzmi: "Kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10"
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kto zyska na ustawie 447, a kto straci? Senator Mróz o niebezpiecznej formie nacisków

/ whoismargot

Izba Reprezentantów Kongresu USA przyjęła dziś ustawę o sprawiedliwości dla ofiar Holokaustu, którzy nie otrzymali zadośćuczynienia. Senator Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Mróz mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl, że jest to bardzo niebezpieczna dla Polski forma wywierania presji politycznej przez środowiska żydowskie. 

Z punktu formalno-prawnego ustawa S. 447 przyjęta przez Kongres nie wywołuje dla Polski bezpośrednio żadnych konsekwencji prawnych. Mówi jedynie o monitorowaniu restytucji mienia żydowskiego w krajach Europy środkowo-wschodniej. 

Jednak, zdaniem senatora Prawa i Sprawiedliwości Krzysztofa Mroza, jest to bardzo niebezpieczna dla Polski forma "wywierania presji politycznej przez środowiska żydowskie przy wykorzystaniu naszego największego sojusznika i supermocarstwa, jakim są Stany Zjednoczone”. 

Dlatego też, jak podkreśla senator, z tego punktu widzenia jest to ustawa dla nas mocno niekorzystna. 

Na pewno nie uciekniemy od jakiejś formy reprywatyzacji, ale reprywatyzacja musi dotyczyć wszystkich, którym zabrano mienie, a nie tylko tych, którzy są pochodzenia żydowskiego

- mówi i zaznacza, że musi być oparta na tych samych zasadach dla każdego, biorąc również pod uwagę "pewne możliwości finansowe państwa". 

Zdaniem Mroza nie może być żadnego ustępstwa w jednej sprawie: w kwestii tego, czego domagają się środowiska żydowskie, czyli zwrotu mienia żydowskich organizacji międzynarodowych.

To jest sprzeczne z zasadami prawa, zarówno w Polsce, jak i w Stanach Zjednoczonych. Polskie prawo jasno definiuje, kto jest uprawniony do dziedziczenia 

- zaznacza.

CZYTAJ WIĘCEJ: Amerykańska ustawa S.447 przyjęta, ale czy to koniec? Uwaga! Jeszcze nie wszystko jest stracone

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl