"Jestem mordercą" - genialny Jakubik, zjawiskowy Haniszewski. RECENZJA

mat.pras.

Magdalena Jakoniuk

Dziennikarka w dziale Kultura portalu niezalezna.pl, \"Gazety Polskiej\" i \"Gazety Polskiej Codziennie\".

Kontakt z autorem

W "Jestem mordercą" Maciejowi Pieprzycy udało się nie tylko ciekawie opowiedzieć o kulisach zbrodni, którymi żyła cała Polska i oddać klimat PRL-owskiego Śląska, ale również stworzyć obraz uniwersalny, w którym może przejrzeć się każdy z nas. Doskonała pełnia nie byłaby jednak możliwa, gdyby nie genialne role wcielającego się w Wampira z Zagłębia Arkadiusza Jakubika i partnerującego mu na ekranie milicjanta w zjawiskowej kreacji Mirosława Haniszewskiego. Film wejdzie do kin 4 listopada.

Historia o seryjnym mordercy, który w latach 60. ubiegłego wieku terroryzował Zagłębie znana jest niemal każdemu. I chociażby z tego powodu powrót do przyprawiających o dreszcz grozy wydarzeń sprzed półwiecza wydawał się karkołomny. W "Jestem mordercą" Maciejowi Pieprzycy udało się jednak nie tylko znakomicie opowiedzieć o kulisach zbrodni, którymi żyła cała Polska i oddać klimat PRL-owskiego Śląska, ale również stworzyć obraz uniwersalny, w którym może przejrzeć się każdy z nas. Właśnie z tego powodu reżyser zdecydował się niejako oderwać od opowieści o Zdzisławie Marchwickim, czyli domniemanym Wampirze, na którym milicja wykonała w 1977 roku wyrok śmierci, mianując głównego bohatera Wiesławem Kalickim i przesuwając czas akcji kilka lat później.

18 lat temu nakręciłem dokument na temat Zdzisława Marchwickiego, w którym było 100 % prawdy.  W "Jestem mordercą" mogłem zastosować coś, co nazywam "prawdziwym zmyśleniem", żeby za pomocą fikcji móc opowiedzieć o wydarzeniach prawdziwych. 

- powiedział w rozmowie z niezalezna.pl Maciej Pieprzyca, reżyser filmu.


Film Pieprzycy doskonale wpisuje się w gatunek, nie tylko za sprawą zgrabnie opowiedzianej historii, która pozostawia w widzu więcej pytań niż odpowiedzi, ale również wiernie oddanej atmosfery głębokiego socjalizmu i funkcjonującej w nim milicji. Pod tym względem "Jestem mordercą" przywodzi na myśl taki klasyk jak "Obywatel X" Chrisa Gerolmo z 1995 roku traktujący o radzieckim Rzeźniku z Rostowa, Adrieju Czikatile.

Doskonała pełnia nie byłaby jednak możliwa, gdyby nie kunszt grających w filmie aktorów. W rolę Wampira z Zagłębia wcielił się Arkadiusz Jakubik ("Dom zły", "Wołyń"), który budując nieszablonową i na długo zapadającą w pamięć postać Wiesława Kalickiego po raz kolejny dał się poznać jako aktor najwyższej klasy, Podobne odczucia budzi kreacja znakomitego, a dotąd mało znanego aktora Mirosława Haniszewskiego, który z powodzeniem oddał charakter granego przez siebie młodego porucznika milicji - tak świeżego i przekonującego studium moralnego upadku nie było bowiem w polskim kinie już dawno. Na uwagę zasługuje również Piotr Adamczyk, który zdecydowanie bardziej przekonuje w roli milicyjnego majora niż w kreacjach casanovy rodem z seriali i komedii romantycznych.


Film w pełni zasłużył na zdobyte w Gdyni Srebrne Lwy i wyróżnienie dla scenariusza Macieja Pieprzycy. Merytoryczna biegłość reżysera, dobrze dobrana obsada i ciekawie zrealizowane tło muzyczne po prostu musiały zaowocować porcją dobrego kina. Jedynym mankamentem wydaje się zbytnia dosłowność obrazu, która momentami zdaje się nie doceniać inteligencji widza (a która ujawnia się na przykład w scenie, w której porucznik Jasiński przekazuje młodej fryzjerce dokument, dzięki któremu dziewczyna może opuścić kraj - i bez ogromnego napisu "paszport" na dokumencie widz domyśliłby się o co chodzi), chociaż przy zalewie filmów pełnych męczących niedopowiedzeń część widzów pewnie i to uzna raczej za plus, niż minus.


Film wejdzie do kin 4 listopada.

Ocena: 9/10


CZYTAJ WIĘCEJArkadiusz Jakubik: najciekawiej jest, kiedy anioł ma trochę brudu za paznokciem. WYWIAD
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Wandale zdewastowali mural majora Łupaszki

Wandale zdewastowali mural majora Łupaszki

Brexit głównym tematem rozmów Polski z…

Brexit głównym tematem rozmów Polski z…

Pożegnanie śp. generała A. Maćkowiaka

Pożegnanie śp. generała A. Maćkowiaka

Ulewa trwa, strażacy mają ogrom pracy

Ulewa trwa, strażacy mają ogrom pracy

„Lewy” strzela, ale Bayern traci punkty

„Lewy” strzela, ale Bayern traci punkty

Wandale zdewastowali mural majora Łupaszki

/ niezalezna.pl

W Mińsku Mazowieckim "nieznany sprawca" zniszczył mural poświęcony mjr. Zygmuntowi Szendzielarzowi ps. "Łupaszka". Na portrecie majora, czerwoną farbą napisano "morderca".

Mural mjr. Zygmunta Szendzielarza powstał dzięki współpracy fundacji "Dziękujemy za wolność" i "Niezłomni". 

- Nie jesteśmy żadną bandą, tak jak nas nazywają zdrajcy i wyrodni synowie naszej Ojczyzny - głosi napis na murze, obok którego widnieje wizerunek majora.

Nieznani sprawcy czerwoną farbą namalowali na portrecie mjr. Łupaszki napis "morderca".

foto.niezalezna.pl

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Bratysława odkłada zakup myśliwców

/ flickr.com

Słowacki rząd zdecydował się na przełożenie podjęcia decyzji dotyczącej zakupu myśliwców wielozadaniowych dla słowackich Sił Powietrznych. Decyzja jest tłumaczona modernizacją wojsk lądowych, które są dla Bratysławy priorytetem.

Rząd w Bratysławie od dawna prowadził rozmowy z kilkoma podmiotami na temat zakupu myśliwców, które miałyby zastąpić starzejące się myśliwce MiG-29 produkcji sowieckiej. Jedną z propozycją były myśliwce F-16 amerykańskiego koncernu Lockheed Martin, inną były Gripen produkowane przez szwedzkiego Saaba. Słowacja miała w tej sprawie podjąć decyzję w tym miesiącu jednak szef resortu obrony Peter Gajdoš w środę oznajmił o przełożeniu realizacji umowy. - Musimy zmodernizować siły lądowe, które stanowią nasz kręgosłup militarny – dodał Gajdoš.

Warto przypomnieć że w 2015 roku Słowacja podpisała kontrakt na zakup dziewięciu śmigłowców wielozadaniowych Black Hawk, które zastąpią flotę używanych Mi-17 produkcji sowieckiej. W tym samym roku podpisano również kontrakt z włoską Alenia Aermacchi na dwa samoloty transportowe Spartan C-27J mające zastąpić Antonovy. Obowiązuje ponadto kontrakt na serwis 12 MiG-ów 29 do jesieni 2019 r. Jeśli nie zostanie podpisany nowy kontrakt na myśliwce oznaczać będzie to przedłożenie umowy na serwis Migów na kolejne 18-24 miesiące. Decyzja Petera Gajdoša została negatywnie przyjęta przez partnerów koalicyjnych.

Słowacja planuje wydać do 2030 r. na modernizację  Sił Zbrojnych 6.5 mld euro. 
 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl