Rusza Festiwal Jazz Jamboree w nowej odsłonie

mat.pras.

Legendarny festiwal Jazz Jamboree wkrótce w zupełnie nowej odsłonie. Od 3 do 7 października w Studio Koncertowym Polskiego Radia w Warszawie odbędą się koncerty najwybitniejszych polskich twórców muzyki improwizowanej. 

Organizatorem tegorocznej edycji jest Fundacja Jazzarium Mariusza Adamiaka.

- Od wielu lat festiwal Jazz Jamboree borykał się z licznymi problemami. Znak towarowy był przedmiotem sporu, co powodowało brak dotacji czy wsparcia reklamodawców i sponsorów. Poziom artystyczny pozostawiał wiele do życzenia. Pamiętając lata świetności, postanowiłem przejąć ten festiwal i mimo trudnych warunków progowych przywrócić dawną chwałę - mówi Mariusz Adamiak, animator życia jazzowego i twórca m.in. festiwalu Warsaw Summer Jazz Days, legenda jazz klubu Akwarium czy Radia Jazz.

Przez dziesięć lat trzeba spłacać długi pozostawione przez poprzedników, trzeba od początku przekonać władze miasta i władze Ministerstwa Kultury. To ciężkie zadanie, ale wykonalne. Apeluję więc do wszystkich fanów o pomoc i wyrozumiałość na starcie nowych edycji. W tym roku było już za późno jako nowemu gospodarzowi ubiegać się o dotacje, więc program festiwalu jest bardzo skromny i opiera się na polskich wykonawcach.

- dodaje.

Podczas festiwalu Jazz Jamboree 2016 wystąpią wykonawcy stanowiący o dniu dzisiejszym oraz jutrze polskiej muzyki improwizowanej. Muzycy młodego jazzowego pokolenia, jak również twórcy znani i uznani, zaprezentują jak bardzo nowatorski i kreatywny jest współczesny jazz.


PROGRAM JAZZ JAMBOREE 2016

30 września, godz.19:00, Światowa Scena Jazzarium: THE BAD PLUS Impreza towarzysząca 
3 października, godz.19:00, PSM: Poprawski/Smoczyński/Miśkiewicz. Niezależna Scena Młodych Polskiego Radia: Warsaw Academic Big Band pod dyrekcją Piotra Kostrzewy 
4 października, godz.19:00, Jerzy Małek Group „Forevelle” 
5 października, godz.19:00, Orkiestra NAXOS Mila Kurtisa 
6 października, godz.19:00, ForTune przedstawia: Paweł Wszołek Quintet, Wojtek Pulcyn Project „Tribute to Charlie Haden” 
7 października, godz.19:00 , Patrycja Zarychta Project, Jazzpospolita

Wszystkie koncerty odbywać się będą w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. W. Lutosławskiego.


Bilety: sklep.polskieradio.pl, adamiakjazz.pl, ticketpro.pl, ebilet.pl. Informacje: adamiakjazz.pl.
Źródło: www.slowpr.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kamil Stoch trzeci po dwóch seriach MŚ w lotach. "Jestem bardzo zadowolony ze swoich skoków"

Kamil Stoch / By Ailura, CC BY-SA 3.0 AT, CC BY-SA 3.0 at, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=54849269

Kamil Stoch zajmuje trzecie miejsce po dwóch z czterech serii mistrzostw świata w lotach narciarskich w Oberstdorfie. Prowadzi Norweg Daniel Andre Tande, a drugi jest Niemiec Richard Freitag. - Jestem bardzo zadowolony ze swoich skoków. Dzień super, mimo że ten ostatni skok był trochę spóźniony – ocenił Stoch. Dokończenie zawodów w sobotę.

Stoch traci do lidera 17,8 pkt, a Freitag wyprzedza go o 6,9 pkt. Dawid Kubacki zajmuje 10. miejsce, Stefan Hula 14., a Piotr Żyła 20.

Stoch ma w dorobku wiele trofeów, ale na podium MŚ w lotach jeszcze nigdy nie stał. W piątek do tego celu bardzo się przybliżył. Nad czwartym Austriakiem Stefanem Kraftem ma 19,5 pkt przewagi. W pierwszej serii dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi oddał najdłuższy tego dnia skok - 230 m. Zajmował po nim trzecie miejsce, tracąc do Tandego tylko dwa punkty.

W drugiej serii próby najlepszej dziewiątki zakłóciły warunki atmosferyczne. 180 m nie udało się osiągnąć Szwajcarowi Simonowi Ammannowi oraz Słoweńcom - Jernejowi Damjanowi i Anze Semenicowi. Natomiast szósty na półmetku piątkowej części zawodów Japończyk Noriaki Kasai uzyskał tylko 123,5 m.

Sędziowie zaczęli wydłużać rozbieg. Przezwyciężyć wiejący w plecy wiatr udało się dopiero Kraftowi, który uzyskał 208,5 m. Przed skokiem Stocha belkę jednak obniżono o dwa stopnie, a kamera pokazała wyraźnie zirytowanego trenera Stefana Horngachera. Decyzja sędziów prawdopodobnie była jednak słuszna, bo Stoch poszybował 219 m, aż o 20 dalej niż poprzedzający go broniący tytułu Słoweniec Peter Prevc.

Freitag skakał tak jak Stoch z 18. belki i uzyskał 225 m. Tande był natomiast bezkonkurencyjny. Z obniżonego na życzenie jego trenera rozbiegu do 16. belki skoczył na odległość 227 m.

- Jestem bardzo zadowolony ze swoich skoków. Dzień super, mimo że ten ostatni skok był trochę spóźniony 

– ocenił podwójny mistrz olimpijski z Soczi, Kamil Stoch.

- Padał cały czas śnieg i to bardzo gęsty, mokry, który przytrzymuje narty. Ja jeszcze wylądowałem z tej strony, gdzie było mało albo w ogóle oddanych skoków. Tam było bardzo miękko i mnie przytrzymało, ale kolano nie zabolało. "Ciepło" się jednak zrobiło. I tak jestem zadowolony, że tak się skończyło

 - przyznał Stoch.

Mistrz świata z 2013 roku uważa, że przewaga Tandego wynosząca prawie 20 metrów, jest duża, ale można ją zniwelować.

- Oczywiście jest to do odrobienia, ale ja nie myślę o tym. Chcę się skupić na swoich dobrych skokach i dalekich lotach. Nigdy nie zerkam na wyniki. Teraz też nie. Podchodzę do tych zawodów dokładnie tak samo jak do wszystkich innych

 – podkreślił.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl