Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,​Anita Gargas,
01.08.2016 08:04

Czerska i jej tragedia

Czy pamiętają Państwo, jak lewacy wieszczyli klapę Światowych Dni Młodzieży? Że przyjedzie tylko 300 tys. osób, że Kraków pójdzie z torbami?

Czy pamiętają Państwo, jak lewacy wieszczyli klapę Światowych Dni Młodzieży? Że przyjedzie tylko 300 tys. osób, że Kraków pójdzie z torbami? Że nie jesteśmy zdolni przygotować organizacyjnie takiego wydarzenia? Zbigniew Hołdys – autorytet moralny widzów TVN24 – w kwietniu dawał światłe wskazówki na Twitterze: „jedynym dzisiaj, który mógłby sprawnie i bezpiecznie organizować Światowe Dni Młodzieży jest Jerzy Owsiak”. Inni ostrzegali przed możliwymi burdami. No i miał być wstyd na cały świat, gdy papież Franciszek zaapeluje o wysłanie międzynarodowych sił w obronie oblężonego Trybunału Konstytucyjnego, udzielając reprymendy prezydentowi Dudzie, rządowi, a przede wszystkim temu wcielonemu diabłu Jarosławowi Kaczyńskiemu... Owszem, straszenia było wiele. A wynik jest taki, że na ŚDM zjechały ponad dwa miliony pielgrzymów. I wbrew całej machinie brudnej propagandy, uruchomionej przez wyznawców Adama Michnika, pielgrzymi – z papieżem na czele – nie dali sobie wmówić, że Polska to kraj, który należałoby natychmiast ratować przed falą faszyzmu. Co więcej, nie odnotowano nawet drobnych incydentów, których można by się uczepić... Dla Czerskiej – po prostu tragedia.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej