Pogrzeb Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” – NASZA RELACJA

Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

(…) na Cmentarzu Powązkowskim żegnać będziemy tego, który w panteonie naszych bohaterów wreszcie odzyskuje należne mu miejsce” – napisał Tomasz Łysiak w „Gazecie Polskiej”. W niedzielę, 24 kwietnia, w Warszawie odbędą się uroczystości pogrzebowe podpułkownika Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” zamordowanego przez komunistów 8 lutego 1951 r. w Warszawie i ekshumowanego w 2013 r. z kwatery na Łączce.

Udział w uroczystościach zapowiedzieli przedstawiciele rządu oraz prezydent Andrzej Duda. W celu zagwarantowania godnego pochówku i należytego uczczenia pamięci polskiego bohatera, minister obrony narodowej Antoni Macierewicz zapewnił państwowy charakter pogrzebu oraz pokrycie kosztów związanych z budową nagrobka. Msza św. żałobna rozpocznie się o godz. 15.00 w kościele św. Karola Boromeusza, następnie uczestnicy przemaszerują na Cmentarz Wojskowy na Powązkach. Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka” spocznie w rodzinnym grobie obok swojej córki.

OGLĄDAJ NA ŻYWO

W sobotę w warszawskim kościele Św. Krzyża czuwano przy trumnie ze szczątkami jednego z największych polskich bohaterów. Hołd dowódcy V Wileńskiej Brygady AK oddało wiele osób. CZYTAJ WIĘCEJ: Poruszające ZDJĘCIA. Czuwanie przy trumnie „Łupaszki” 
 
18.54

Wieńców jest tak wiele, że nie zmieściły się na grobie pułkownika.



18.37



18.26

Na warszawskich Powązkach zakończyły się uroczystości pogrzebowe pułkownika Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Bohater podziemia niepodległościowego spoczął w rodzinnym grobie, obok doczesnych szczątków swojej córki.

Internauci zwrócili uwagę, że na nekropolii wciąż leżą kaci, którzy po II wojnie światowej mordowali polskich patriotów.


18.07

Tłumy towarzyszyły ostatniej drodze Bohatera.



18.03

Trumna z doczesnymi szczątkami pułkownika Zygmunta Szendzielarza spoczęła w rodzinnym grobie na Powązkach. Do grobu złożono ziemię z Wilna i ze Stryja, skąd pochodził „Łupaszka”.

17.47
Na cmentarzu powązkowskim przemawia minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.



17.42


17.37
Zgromadzeni na Powązkach odśpiewali hymn Polski. Kiedy zamilkła orkiestra – dalsze zwrotki zaśpiewano bez akompaniamentu.


17.19
Kondukt z trumną podpułkownika Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” dotarł na Cmentarz Wojskowy na Powązkach.

17.12
Na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach trwa oczekiwanie na przybycie konduktu pogrzebowego.


17.01
Tysiące osób towarzyszą w ostatniej drodze podpułkownikowi Zygmuntowi Szendzielarzowi.


16.39
Rusza kondukt pogrzebowy.


16.36
Trumnę ze szczątkami Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” złożono na lawecie. Kondukt pogrzebowy wkrótce wyruszy na Wojskowe Powązki – miejsce spoczynku bohatera.


16.21
Wyjątkowo przejmujące przemówienie siostrzeńca Zygmunta Szendzielarza – Bogdana Kasprowicza. – Te Deum grają! – rozpoczął. CZYTAJ WIĘCEJ: Przemówienie, które wyciska łzy z oczu. Bogdan Kasprowicz na pogrzebie „Łupaszki”




16.14
Rodzinom dziękuję za to, że zawsze czciły to, co było ważne – prawdę i pamięć o bohaterstwie. (…) To ważne, że teraz jest taka Polska, która poprzez swoje najwyższe władze oddaje cześć, pamięta i docenia. (…) Polacy wiedzą dziś doskonale, że w tamtych czasach to wy zachowaliście się jak trzeba. (...) Przez ten pogrzeb przywracamy godność Rzeczypospolitej, która dziś schyla czoło przed pułkownikiem Szendzielarzem – mówił prezydent Duda. CZYTAJ WIĘCEJ: Andrzej Duda: „W tamtych czasach to wy zachowaliście się jak trzeba”

16.03
Głos zabrał prezydent Andrzej Duda.
65 lat, żeby przywrócić godność,  ale nie panu Zygmuntowi Szendzielarzowi „Łupaszce”. Pan pułkownik miał tę godność zawsze. (…) Przywracamy tę godność Polsce – powiedział prezydent.


15.47
Tak wyglądają okolice kościoła, w którym trwa msza żałobna w intencji podpułkownika Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”.


fot. Marcin Pegaz/Gazeta Polska

15.42
Mszę w kościele pw. św. Karola Boromeusza odprawia biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek. 
Panie pułkowniku Zygmuncie Szendzielarzu, żegnamy cię. Twoje życie było piękne, cierpienie miało sens. Bądź dla nas wzorem umiłowania Ojczyzny. Spoczywaj w pokoju – mówił w kazaniu biskup Guzdek. CZYTAJ WIĘCEJ: „Ofiara Zygmunta Szendzielarza nie poszła na marne”. Ważne słowa biskupa polowego WP


15.32
Przed kościołem, w którym trwa msza żałobna, oczekują tłumy ludzi. Mają ze sobą biało-czerwone flagi i transparenty. Na jednym z nich widnieje napis: „Panie majorze, zwyciężyłeś!”.


15.20
W mszy świętej uczestniczą m.in. prezydent Andrzej Duda oraz minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. Są też minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński oraz poseł Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Terlecki.



15.08
Rozpoczęła się msza pogrzebowa.


15.04
W pobliżu kościoła św. Karola Boromeusza oczekuje specjalna laweta, którą trumna ze szczątkami „Łupaszki” zostanie przewieziona na miejsce spoczynku.


15.00
Tłumy żegnają Zygmunta Szendzielarza. Jest już również prezydent Andrzej Duda.


14:52
Już za kilka minut w kościele św. Karola Boromeusza na Powązkach rozpocznie się msza pogrzebowa.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Polscy piłkarze po klęsce z Kolumbią - "Na tyle było nas stać"

Robert Lewandowski / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Tylko dwóch reprezentantów Polski zdecydowało się na rozmowę przed kamerą "na gorąco" po klęsce 0:3 z Kolumbią, bo której straciliśmy szansę na wyjście z grupy na mundialu. Robert Lewandowski przyznał, że "chyba na tyle było nas stać".

Myślę, że chyba na tyle było nas stać. Nie było tak, że przegraliśmy minimalnie. Walczyliśmy, chcieliśmy jak najlepiej, ale na ten moment nic więcej nie możemy zrobić. Myślę, że wiele rzeczy na tym mundialu nie funkcjonowało jak powinno. Samą walkę meczu się wygrywa na mundialu, a u nas tej jakości było za mało.

- powiedział po meczu Robert Lewandowski. 

Drugim rozmówcą Rafała Patyry z TVP był Maciej Rybus. On również nie tryskał dobrym humorem. Trudno bowiem mieć dobry nastrój po tak kompromitującej porażce. Jakie były jej powody?

Robili przewagę, nie raz było dwa na jeden, trzy na dwa. Pierwsze 20 minut w miarę ich wysoko łapaliśmy, później oddaliśmy pole gry i Kolumbia grała w piłkę na jeden, dwa kontakty, my nie nadążaliśmy. Wydaje mi się, że Kolumbia jest lepszym zespołem od Senegalu, gra szybciej piłką. Nie nadążaliśmy nawet, by wejść w kontakt z przeciwnikiem.

Cóż, pozostaje nam tylko mecz o honor. Historia zatoczyła koło - znów mamy powtórkę dramatu z 2002 i 2006 roku. Tylko czy tym razem stać nas na to, by pokonać przeciwnika w trzecim spotkaniu grupowym?

Źródło: TVP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl