W porcie lotniczym w Modlinie w niedzielę wieczorem ogłoszono alarm bombowy. Przeprowadzono ewakuację, samoloty przekierowano do portu na Okęciu. Okazało się, że alarm był fałszywy. „Wiadomo, że w sprawie są zatrzymania” – podało rmf24.pl.
W niedziele w godzinach wieczornych wpłynęła informacja o ładunku wybuchowym na terenie terminala w Modlinie. Z budynku ewakuowano około 400 osób. Samoloty z Dublina, Gdańska, Shannon i Bergamo, które miały wylądować na lotnisku w Modlinie zostały przekierowanie na lotnisko Chopina w Warszawie.
Rzecznik Prasowy Portu Lotniczego Warszawa-Modlin podała, że poniedziałkowe loty odbędą się zgodnie z planem.
Zatrzymanymi mają by uczestnicy imprezy. To 21 osób. Ktoś z osób przebywających pod tym adresem wykonał anonimowy telefon z informacją o bombie. Nikt nie przyznał się, więc zatrzymano wszystkich. Osoby te zostaną przesłuchane. Niektórzy byli pod wpływem alkoholu, muszą wytrzeźwieć.
Sprawą ma zająć się prokurator. Ma postawić zarzut. Za fałszywy alarm grozi do 8 lat pozbawienia wolności.