Nie przestraszą mnie - wywiad z premier Beatą Szydło

Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Katarzyna Gójska-Hejke

Kontakt z autorem

- Polacy są wyjątkowo pracowitym i przedsiębiorczym narodem. Gdybyśmy rozliczyli PRL, nie pozwolili ludziom z komunistyczną przeszłością przejmować za bezcen majątku narodowego, gdybyśmy rozbijali układy rodem ze służb specjalnych z poprzedniego systemu i dbali o uczciwy rozwój Polski, bylibyśmy państwem znacznie zamożniejszym. Mamy naprawdę ogromny potencjał, ale obciążenia z przeszłości są kulą u nogi – mówi „Gazecie Polskiej” premier Beata Szydło.

Na biurku Pani Premier leżą już dokumenty pokazujące stan państwa po ośmiu latach rządów PO–PSL. Są tam informacje, które Panią szczególnie poruszyły?
Nie chcę wchodzić w szczegóły. Audyt już niebawem zostanie przedstawiony opinii publicznej. Każdy będzie mógł sam wyrobić sobie zdanie o stanie instytucji państwa, które przejęliśmy po poprzednikach. Na pewno wrażenie robi niegospodarność, rozrzutność, nieliczenie się z publicznymi środkami. Taki w gruncie rzeczy błahy przykład – ale symboliczny. Świąteczne spotkanie dla pracowników KPRM zorganizowano w jednym z warszawskich hoteli za sumę niemal 100 tys. zł.

Pani Premier, czy jeszcze w tym roku rozpocznie się reforma sądownictwa?
Mogę powiedzieć, iż w tym roku rozpoczniemy zmiany w polskim sądownictwie. One nie zakończą się w 2016 r., bo to będzie dłuższy proces. Nie mam wątpliwości, iż są one niezbędne. O nie zresztą upominają się wyborcy na każdym spotkaniu. Niestety, ogromna część Polaków ma poczucie braku zaufania do sądów. I tu nie chodzi o to, iż są to akurat ci, którzy poprzegrywali jakieś sprawy i teraz mają żal – taki argument często słyszę od obrońców status quo. To są bardzo często ludzie, którzy albo latami czekali na sprawiedliwość, albo po prostu byli świadkami budzącego poważne wątpliwości zachowania wymiaru sprawiedliwości.

Czy w ocenie Pani Premier problemem sądownictwa jest też polityczne zaangażowanie sporej części środowiska?
W Polsce jest bardzo wielu uczciwych, kompetentnych i prawych sędziów. Niestety, są też tacy, którzy nie potrafią utrzymać dystansu do polityki. Czynią potężne szkody, niszczą i tak wątłe zaufanie do wymiaru sprawiedliwości. Ten z kolei przetrwał niemal w stanie nienaruszonym od PRL. Miał się oczyścić, nie był tym jednak zainteresowany. I dzisiaj wymiar sprawiedliwości – dużo za późno – po prostu musi przejść gruntowne zmiany. Wiem, iż to wywoła potężne ataki tych, dla których dzisiejszy stan jest korzystny. Trudno. Przetrwamy je. A jeśli chodzi o uwikłanie polityczne, to chyba jest ono widoczne gołym okiem. Jeśli prezes Trybunału Konstytucyjnego niemal wcielił się w rolę lidera protestu politycznego, to trudno o lepsze potwierdzenie tej tezy.

Zmiany spóźnione o ćwierć wieku.
Tak, to prawda. Patrzę na tę sprawę szerzej. Polska płaci potężną cenę za tzw. grubą kreskę. Zaniechanie zmian w sądownictwie jest jej elementem. Rzecz jasna, niejedynym. Jest sfera gospodarcza, w której ludzie związani z systemem komunistycznym byli i w dużej mierze są nadal grupą uprzywilejowaną. Nie jest tak, iż kwestionuję wszystkie osiągnięcia ostatnich 25 lat. Wiele się udało, bo Polacy są wyjątkowo pracowitym i przedsiębiorczym narodem. Gdybyśmy rozliczyli PRL, nie pozwolili ludziom z komunistyczną przeszłością przejmować za bezcen majątku narodowego, gdybyśmy rozbijali układy rodem ze służb specjalnych z poprzedniego systemu i dbali o uczciwy rozwój Polski, bylibyśmy państwem znacznie zamożniejszym. Pod względem wielkości jesteśmy szóstym krajem Unii Europejskiej. Mamy naprawdę ogromny potencjał, ale obciążenia z przeszłości są kulą u nogi. To ostatni moment, by z tym skończyć. I my tego dokonamy. Nie przestraszą mnie krzyk beneficjentów „grubej kreski”, kolejne komisje, inspekcje i działania UE. W interesie Polski jest zmiana i ona się dokona. To obiecałam wyborcom.

Obserwując sprawę tzw. szafy Kiszczaka, nie ma Pani Premier poczucia, iż konieczne są zdecydowane działania w każdym miejscu, w którym może stać taka kolejna szafa? Bo jej zawartość służy najpewniej rozgrywkom politycznym.
Jestem przekonana, że stosowne instytucje państwa powinny podjąć działania w każdej sytuacji, w której są podstawy do przypuszczenia, iż ktoś – nieważne kto – przetrzymuje dokumenty bezpieki.

Całość wywiadu w tygodniku „Gazeta Polska”
Źródło: Gazeta Polska

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Oszustwa w obrocie kawą. KAS wpadła na trop…

Oszustwa w obrocie kawą. KAS wpadła na trop…

Policja zadba o bezpieczne święta

Policja zadba o bezpieczne święta

Większa pomoc dla rodzin ofiar zamachu w…

Większa pomoc dla rodzin ofiar zamachu w…

Kierowca Ubera okazał się mordercą

Kierowca Ubera okazał się mordercą

Rusza budowa Mieszkania dla Rozwoju w…

Rusza budowa Mieszkania dla Rozwoju w…

Stypendia PGZ przyznane

/ PGZ

Rada programu stypendialnego Polskiej Grupy Zbrojeniowej wybrała dziesięciu najlepszych i najzdolniejszych studentów Akademii Sztuki Wojennej, którzy w roku akademickim 2017/2018 otrzymają roczne stypendium o wartości 9 tys. zł netto.

W uroczystości wręczenia stypendiów PGZ uczestniczyli sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Bartosz Kownacki, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Błażej Wojnicz, rektor-komendant Akademii Sztuki Wojennej gen. bryg. dr inż. Ryszard Parafianowicz oraz przedstawiciele Społecznej Rady Stypendialnej.

Realizując programy stypendialne, inwestujemy w naszą przyszłość. Warto inwestować w młodzież, gdyż przez ostatnie lata najzdolniejsi z nich byli niejako „wyławiani” przez zagraniczne firmy. Musimy robić wszystko, by odwrócić ten trend i stworzyć możliwości do rozwoju i realizacji w naszym kraju 

– powiedział sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, Bartosz Kownacki.

Organizatorem programu stypendialnego dla studentów Akademii Sztuki Wojennej jest Polska Grupa Zbrojeniowa. Spółka zaprosiła do pracy w Społecznej Radzie Stypendialnej reprezentantów Akademii, Samorządu Studentów oraz Ministerstwa Obrony Narodowej.

Współpraca z uczelniami i dbanie o rozwój kompetencji jest jednym z fundamentalnych zadań PGZ. Mamy świadomość, że przyszłość naszej organizacji zależy od dobrze wykształconych kadr. Stąd nasza decyzja o podjęciu pierwszego kroku, czyli współpracy z Akademią Sztuki Wojennej. Jest to część naszego programu stypendialnego, który będzie jednym z głównych działań Grupy na tym polu w 2018 roku 

– powiedział prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej, Błażej Wojnicz.

Do pierwszej edycji programu zgłosiło się 60 kandydatów. Najwięcej aplikujących studentów reprezentowało kierunek Bezpieczeństwo Narodowe. Statystycznie średnia ocen kandydata wyniosła 4,59. Społeczna Rada Stypendialna wyłoniła dziesięciu najlepszych studentów, którzy uzyskali największą liczbę punktów.

Studentka, która uzyskała największą liczbę punktów w programie studiuje na II roku na kierunku Bezpieczeństwo Narodowe. Może pochwalić się średnią ocen 5,0 i wyróżnieniem ukończenia studiów pierwszego stopnia z pierwszą lokatą. Studentka ma również liczny dorobek naukowy, w tym m.in. artykuły w monografiach i czasopismach naukowych oraz wystąpienia na konferencjach ogólnopolskich i międzynarodowych.

Rada stypendialna oceniała aplikacje pod kątem wyników w nauce, osiągnięć naukowych, zdobytych nagród oraz motywacji kandydata. Informacja o dochodach stanowiła kryterium dodatkowe. 

Każdy ze studentów, który aplikował do programu, naprawdę powinien być dumny ze swoich wyników 

– powiedziała Małgorzata Konopacka, przewodnicząca Społecznej Rady Stypendialnej. 

Z analizy wniosków wynika, że wiele z tych osób świadomie zaplanowała już swoją ścieżkę zawodową. Nie mam wątpliwości, że w przyszłości mogą być cennym nabytkiem dla pracodawców sektora obronnego 

– dodała.

Program stypendialny PGZ realizowany jest od tego roku. Jego celem jest rozwój potencjału innowacyjnego młodych ludzi oraz wsparcie wyboru drogi zawodowej związanej z polskim przemysłem obronnym. Program realizowany jest poprzez fundowanie w trakcie roku akademickiego stypendiów dla studentów wyróżniających się bardzo dobrymi wynikami w nauce oraz innymi osiągnięciami.

Polska Grupa Zbrojeniowa jako jeden z największych koncernów obronnych w Europie chce aktywnie wspierać rozwój kadr i kompetencji dla całego sektora. Ściślejsza współpraca z uczelniami wyższymi ma pomóc całej grupie kapitałowej PGZ w pozyskiwaniu lepiej wykwalifikowanych kadr, a także ułatwić transfer know-how. Ma także wzmocnić konkretne, pożądane przez koncern kompetencje zawodowe, które są jednym z istotnych czynników dla realizacji celów biznesowych PGZ.

Program stypendialny to drugi wspólny projekt Polskiej Grupy Zbrojeniowej i Akademii Sztuki Wojennej. Pierwszym było uruchomienie studiów podyplomowych na kierunku „Zarządzanie przedsiębiorstwem w branży zbrojeniowej”.

Studia są zorganizowane i prowadzone przez akademicki Instytut Zarządzania (Wydział Zarządzania i Dowodzenia ASzWoj) przy dużym zaangażowaniu podmiotów i ekspertów specjalizujących się w obszarze studiów, m.in. z: Departamentu Polityki Zbrojeniowej MON, Wojskowego Centrum Normalizacji, Jakości i Kodyfikacji MON, Centrum Certyfikacji Jakości WAT oraz należącego do Polskiej Grupy Zbrojeniowej Wojskowego Centralnego Biura Konstrukcyjno-Technologicznego S.A., modelowego przedsiębiorstwa przemysłu zbrojeniowego.

Program studiów skonstruowany został w sposób wykorzystujący synergie różnych środowisk: naukowych, wojskowych i biznesowych. Znajdują się w nim zarówno zajęcia teoretyczne, jak i praktyczne, w tym m.in. wykłady przedstawicieli kadry menedżerskiej spółek zbrojeniowych (także tych wchodzących w skład PGZ) oraz wizyty studyjne w przedsiębiorstwach.

Polska Grupa Zbrojeniowa współpracuje obecnie z kilkunastoma polskimi uczelniami wyższymi. Przedmiotem współpracy jest kooperacja pomiędzy poszczególnymi podmiotami Grupy i ośrodkami naukowymi z całego kraju w zakresie prowadzenia wspólnych prac nad nowymi technologiami przeznaczonymi do wykorzystania w produkcji wojskowej oraz cywilnej. Współpraca obejmuje również możliwość kooperacji przy komercjalizacji już wypracowanych rozwiązań, wspólnego ubiegania się o dofinansowanie projektów badawczych i rozwojowych czy promowania wyników prowadzonych prac w środowiskach naukowym i biznesowym. Umowy dotyczą także wspólnej organizacji staży i praktyk zawodowych w spółkach wchodzących w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej, a także otwierają perspektywę tworzenia nowych specjalności oraz nowych kierunków studiów wyższych i podyplomowych.

Źródło: PGZ

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl