​Wizyta trzymana w tajemnicy. Przedstawicielka amerykańskiej dyplomacji przyleciała do Polski

msz.gov.pl

Olga Alehno

Szefowa działu „świat” w „Gazecie Polskiej Codziennie”. W tygodniku „Gazeta Polska” kieruje działem „Światowa prasa o Polsce”.

Kontakt z autorem

Z wizytą do Polski przybyła szefowa biura ds. Europy i Euroazji w Departamencie Stanu USA Victoria Nuland. Do ostatniej chwili jej przyjazd był owiany tajemnicą. Amerykańscy dyplomaci w Warszawie odmawiali komentarzy w tej sprawie. Są to kolejny rozmowy Nuland, do których doszło w ostatnim czasie w Europie. W połowie stycznia br. amerykańska dyplomatka niezapowiedzianie spotkała się w Kaliningradzie z Władisławem Surkowem, człowiekiem Kremla, oskarżanym o inspirowanie wojny na wschodzie Ukrainy.

Oficjalne wiadomo, że Nuland spotkała się dziś z prezydenckim ministrem Krzysztofem Szczerskim oraz z szefem MSZ Witoldem Waszczykowskim.

Ze Szczerskim Nuland rozmawiała o decyzjach ministrów obrony państw NATO ws. wschodniej flanki i deklaracjach USA o wzmocnieniu obecności wojskowej w Europie.

Z kolei z Waszczykowskim Amerykanka omówiła aktualne wyzwania dla bezpieczeństwa euro-atlantyckiego, współpracy polsko-amerykańskiej i przygotowaniach do szczytu NATO w Warszawie. „W trakcie rozmowy omówiono także rezultaty spotkania ministrów obrony narodowej Sojuszu Północnoatlantyckiego w Brukseli oraz stan implementacji postanowień szczytu NATO w Newport. Dyskusja poświęcona była także perspektywom rozwiązania konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. W przyszłym tygodniu minister Witold Waszczykowski, podczas wizyty w Waszyngtonie, spotka się z sekretarzem stanu Johnem Kerrym” - poinformowała służba prasowa MSZ. Szef polskiej dyplomacji zamierza rozmawiać z amerykańskim odpowiednikiem także o sprawie katastrofy smoleńskiej i kwestii zniesienia wiz dla Polaków.


fot. Andrzej Hrechorowicz/prezydent.pl


fot. msz.gov.pl

Nulad ma udać się z Warszawy na rozpoczynającą się w piątek 52. Monachijską Konferencję Bezpieczeństwa, podczas której zapadają najważniejsze decyzje dotyczące kształtu międzynarodowej polityki bezpieczeństwa.

Do ostatniej chwili przyjazd Nuland do Warszawy był owiany tajemnicą. Oficjalne informacji o nim pojawiły się dopiero na dzień przed jej przylotem do Polski.

Nie jest to jedyna w ostatnim czasie wizyta Nuland w Europie, o której media informowały skąpo. Do poprzedniej doszło w połowie stycznia tego roku. Wówczas dyplomatka spotkała się w obwodzie kaliningradzkim z Władisławem Surkowem. Ten kremlowski urzędnik jest uznawany za inspiratora oraz twórcę strategii wojny na Ukrainie. Obie strony do ostatniej chwili zaprzeczały, aby do spotkania miało dojść. Już po nim wydano jedynie suche oficjalne oświadczenie, że rozmowy miały miejsce, a rozmawiano o „kompromisach w celu realizacji porozumień mińskich”, czyli zakończenia wojny na Ukrainie. Jak donosiła kaliningradzka prasa, Nuland przyjechała wówczas do Kaliningradu z Litwy.

Więcej na temat wzmocnienia wschodniej flaki NATO oraz 52. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa w piątkowym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie”.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Śledczy jeszcze raz przyjrzą się śmierci kard. Augusta Hlonda? Wiele wskazuje, że mógł zostać otruty przez SB

Kard. August Hlond / By unknown-anonymous - Adam Szelągowski Wiek XX, Warszawa 1938, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=6956612

Wniosek o wszczęcie śledztwa w sprawie śmierci kard. Augusta Hlonda złożył w IPN wicepostulator procesu beatyfikacyjnego prymasa Polski, chrystusowiec ks. Bogusław Kozioł. W rozmowie z KAI wyjaśnia, dlaczego okoliczności śmierci niezłomnego prymasa Polski do dziś budzą wątpliwości.

- Praktycznie już podczas pogrzebu kard. Hlonda pojawiła się pogłoska, że mógł on zostać otruty na zlecenie służb bezpieczeństwa. Były ku temu poważne przesłanki: jeszcze za życia Kardynała w czasie jego powojennych objazdów parafii w na północy Polski, służby bezpieczeństwa pozorowały wypadki z jego udziałem. Na szczęście nieskutecznie

– wyjaśnia w rozmowie z KAI ks. Bogusław Kozioł SChr, wicepostulator procesu beatyfikacyjnego kard. Augusta Hlonda.

Przypomina także o budzących wątpliwość okolicznościach śmierci ówczesnego prymasa Polski, której oficjalną przyczyną było, wg dokumentacji medycznej, zapalenie płuc, będące powikłaniem po ostrym zapaleniu wyrostka robaczkowego.

- Przed śmiercią Prymas dwukrotnie przeszedł operację. Już wówczas mówiono, że pierwsza z nich była niepotrzebna i przeprowadzono ją w następstwie postawienia błędnej diagnozy. Kard. Hlond pytał z resztą lekarzy na łożu śmierci: co panowie podacie jako powód mej śmierci? Tak, jakby zdawał sobie sprawę z ukrywanych faktów

– przypomina wicepostulator.

Ks. Kozioł odwołuje się też do przeprowadzonej niedawno kwerendy w archiwach IPN.

– Znalazłem kilka dokumentów agentów i współpracowników SB, którzy informują swoich przełożonych, że w środowiskach salezjańskich krąży pogłoska o rzekomym otruciu kard. Hlonda i proszą o zajęcie się tą sprawą. Ponadto, w artykule, opublikowanym w na jednym z polskich portali w ubiegłym miesiącu, przytoczone są fragmenty wypowiedzi represjonowanego ks. Józefa Zatora Przytockiego, który w wspomina, że w czasie jednego z przesłuchań miał usłyszeć od przesłuchującego go oficera: „po śledztwie tutaj zdechniesz. My sobie damy radę ze wszystkimi. Myśmy pomogli zdechnąć Hlondowi”

- mówi chrystusowiec. Wicepostulator ufa, że jeśli IPN pozytywnie rozpatrzy złożony wniosek, przyszłe śledztwo być może pomoże rozwiać wątpliwości dotyczące przyczyny śmierci kard. Hlonda. Obecnie proces beatyfikacyjny kard. Augusta Hlonda znajduje się na tzw. „etapie rzymskim”. W Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych złożono dokumentację zebraną w toku trwającego procesu. 9 marca 2017 r. odbyła się już dyskusja komisji teologów, która pozytywnie zaopiniowała heroiczność cnót i życia Kardynała. Natomiast 15 maja br. w Rzymie zbierze się z kolei komisja kardynałów i biskupów.

- Jeśli wyda ona, w co gorąco wierzymy, również pozytywną opinię, będzie to przedostatni krok w procesie beatyfikacyjnym. Ostatnim będzie podpisanie przez papieża dekretu o heroiczności cnót. Wówczas proces formalnie zostanie zakończony, a Kardynałowi będzie przysługiwał tytuł Czcigodnego Sługi Bożego. Do beatyfikacji potrzebny będzie jeszcze cud, o który się modlimy

– wyjaśnia kapłan.

Jak dodaje, niedawno był badany w Niemczech przypadek domniemanego cudu zgłoszony ze środowiska polonijnego, jednak ze względu na brak dostatecznej dokumentacji, sprawa została odłożona. Obecnie dokumentowany jest też kolejny przypadek, tym razem ze Śląska.

22 października 2018 r. obchodzona będzie 70. rocznica śmierci kard. Hlonda. Z tej okazji podjęto szereg inicjatyw, mających na celu przybliżyć osobę Kardynała. Między innymi w Warszawie, w dniu śmierci kard. Hlonda, planowane są okolicznościowe wydarzenia: sesja naukowa w Sejmie oraz Msza św. sprawowana w warszawskiej archikatedrze. Jeszcze na wiosnę, wspólnie z Pocztą Polską przygotowywana jest emisja okolicznościowego znaczka pocztowego. Z kolei jesienią w Mysłowicach odbędzie się też konferencja naukowa poświęcona prymasowi.

- Opracowuję także dwie publikacje. Pierwsza z nich, zatytułowana „Myślałem o Was tyle razy”, przygotowywana jest przede wszystkim z myślą o nas, chrystusowcach, ponieważ kard. Hlond był naszym założycielem. Będzie to zbiór wszystkich jego myśli, pism, listów, które do nas skierował. Kolejną będzie stanowił zbiór jego nauczania do Polonii: korespondencja, przemówienia, homilie, listy

– zapowiada ks. Kozioł.

Źródło: KAI, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl