Ważne przemówienie w Krakowie: "Musimy się obronić przed zewnętrznymi atakami"

Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Polska, co powtarzam wielokrotnie, musi być państwem wolności, nawet gdyby wszędzie indziej w Europie ta wolność została zlikwidowana - powiedział dzisiaj wieczorem prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas społecznych obchodów Święta Niepodległości w Krakowie.

"Szanowni Państwo, 97 lat temu odzyskaliśmy niepodległość. Właśnie dlatego dzisiaj świętujemy. Ale co to znaczy, że odzyskaliśmy niepodległość? To znaczy, że odzyskaliśmy własne państwo, państwo narodowe, choć było zamieszkane wtedy przez wiele narodów. Państwo narodowe jest ogromną wartością - jest czymś, bez czego naród, społeczeństwo zorganizowane w naród, nie jest w stanie funkcjonować. I wtedy, przed 97 laty, o to państwo trzeba było zabiegać w salonach dyplomatycznych, ale przede wszystkim zabiegać z bronią w ręku. Trzeba było walczyć na granicach, zdobywaliśmy to państwo zbrojnie" - mówił Jarosław Kaczyński.

"To się udało. Ci, którzy chcieli, by Polska odzyskała niepodległość jako niewielki kraj, ponieśli klęskę. To był ogromny sukces naszego narodu" - tłumaczył prezes PiS. - "Dziś państwo mamy, ale to państwo jest w fatalnym stanie i musimy je odbudować. Musimy odbudować jego siłę, ale by to zrobić, musimy doprowadzić do tego, by ono żyło w naszych sercach i umysłach. Bo państwo nie jest tylko organizacją, państwo jest też pewnym stanem świadomości, stanem ducha narodu. Niektórzy mówią, że jest jakością moralną - tak, i tego dziś brakuje".

"To musi być dopiero odbudowane. I takie jest dzisiaj nasze zadanie, takie jest zadanie naszego rządu - rządu Beaty Szydło. Rządu, który w ścisłej współpracy z prezydentem i klubem PiS, musi pokazać, że polska demokracja jest czymś żywym. A pokazać to może tylko w jeden sposób - musi dotrzymać obietnic. Ale to nie wystarczy. Państwo musi być osadzone głęboko w historii, tradycji, wartościach narodu. To kwestia bardzo szeroka, można powiedzieć wielka - sprawa, o którą trzeba zabiegać w szkołach, mediach. Musimy to uczynić - nie ma innego sposobu podtrzymania Polski niż właśnie odbudowa naszej duchowej siły" - podkreślał.

"Ta duchowa siła musi i może zapewnić nam sukcesy we wszystkich innych dziedzinach, w tym wszystkim, co dotyczy naszej codzienności. Bez niej nie jesteśmy w stanie na dłuższą metę uzyskać nic".

"Musimy się obronić przed różnego rodzaju zewnętrznymi atakami - używam tego słowa, bo dziś zaczyna to przybierać charakter ataku na nasze podstawowe wartości, na to wszystko, co jest fundamentem naszego normalnego, zwykłego życia. Ataku na rodzinę, na Kościół. Musimy obronić naszą wolność" - prezes PiS przedstawił czyhające zagrożenia.

"Polska, co powtarzam wielokrotnie, musi być państwem wolności, nawet gdyby wszędzie indziej w Europie ta wolność została zlikwidowana. (…) Musimy brać pod uwagę wskazania wielkiego papieża, ale i to, co widzimy w codzienności. Musimy być u siebie, Polska musi być naszym państwem narodowym! To nie oznacza, że mamy nie być w UE, że mamy odrzucać to wszystko, co jest europejską współpracą i chroniło Europę od wojen już przeszło 70 lat".

"Otóż to jest ważne, potrzebne, ale tylko wtedy, jeżeli mamy do czynienia z mechanizmem współpracy państw narodowych. Państw suwerennych, które same regulują swoje wewnętrzne stosunki, które mają własną kulturę, tradycję. Mamy w naszym kraju tych, którzy chcieliby Polskę „modernizować” - można powiedzieć modernizować na siłę. Polska musi być zmodernizowana, jeśli chodzi o organizację, technikę, usługi społeczne, ale nie będziemy modernizować polskiego ducha! (…) To doprowadzi Polskę do wielkości, która nam się Polakom należy!"
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Błaszczak o wizycie w Estonii

/ By Fot. P. Tracz Kancelaria Premiera (Odprawa koordynacyjna z wojewodami i szefami służb) [Public domain], via Wikimedia Commons

  

Wspólnym celem Polski i Estonii jest zwiększenie obecności żołnierzy NATO w naszych krajach - stwierdził dziś minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Dodał, że obecność wojsk amerykańskich w Polsce to proces.

Szef Ministerstwa Obony Nrodowej Mariusz Błaszczak przebywa w Tallinie, gdzie swój przystanek ma Rejs Niepodległości, który wyruszył, aby uczcić 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości.

Na antenie TVP Info przypomniano, że zarówno w Polsce, jak i w Estonii stacjonują wojska NATO. Błaszczak zapytany, czy minister obrony narodowej Estonii Juri Luik chciałby, tak jak polski rząd, żeby było więcej żołnierzy NATO w naszych krajach odpowiedział, że "to jest rzeczywiście nasz wspólny cel".

Dzisiejsze sygnały napływające z senatu amerykańskiego świadczą o tym, że moja wizyta przyniosła dobre rezultaty. Ja rozmawiałem z senatorem (Jackiem) Reed'em i dziś usłyszeliśmy, że jest taka inicjatywa w senacie Stanów Zjednoczonych, aby zwiększyć fundusze na obecność stałą wojsk amerykańskich w Polsce. To jest proces, bardzo się cieszę z tego, że przynosi pierwsze rezultaty ta nasza wspólna praca, bo to przecież jest wysiłek całego rządu polskiego, rządu premiera Mateusza Morawieckiego, zaczyna przynosić efekt

- mówił.

Błaszczak przyznał również, że w Tallinie "wojsko polskie zrobiło bardzo dobre wrażenie na ministrze obrony narodowej Estonii".

Szef MON podkreślił, że Polskę i Estonię łączy podobna historia i umiłowanie do wolności. Wspomniał, że Polska w ramach Baltic Air Policing będzie chroniła przestrzeń powietrzną nad Estonią.

Błaszczak pytany, czy jest szansa dla polskiego przemysłu zbrojeniowego na kontrakty przy modernizacji armii estońskiej potwierdził, że takie rozmowy podczas jego pobytu w Tallinie się odbyły.

Złożyłem taką ofertę. Takie zdolności polski przemysł obronny posiada. Czym to się zakończy, trudno przesądzać, ale niewątpliwie jest świetna atmosfera, relacje są bardzo dobre między Polską a Estonią

- przyznał.


Po aneksji przez Rosję ukraińskiego Krymu w 2014 r. Stany Zjednoczone wystąpiły z inicjatywą zwiększenia obecności w Europie (European Reassurance Initiative - ERI), której częścią jest operacja Atlantic Resolve, mająca zapewnić rotacyjną, trwałą obecność sił USA także w Europie, także w tych regionach, gdzie wcześniej nie stacjonowały znaczące siły USA. Kolejne zmiany następują tak, by nie było między nimi przerw, a w regionie stale przebywały amerykańskie siły. Amerykański element dowodzenia misją został w maju 2017 r. przeniesiony z Niemiec do Poznania.

W ramach wzmocnienia wschodnich obrzeży NATO w regionie rozmieszczono także wielonarodowe bataliony NATO.

Pancerna Brygadowa Grupa Bojowa USA została rozlokowana w Polsce na początku 2017 roku.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl