Michał Kamiński w wywiadzie dla TVP Info zdradził, że Ewa Kopacz jest „naprawdę pracowita” i „daje radę”. W ogóle Kamiński zdobył się nawet na wyznanie, że Kopacz w szeregach sztabowych ma ksywę „debeściara”, bo jest taka fajna.
Kiedy doradca Ewy Kopacz wychwalał swoją szefową, za jego plecami rozgrywały się dużo ciekawsze sceny. W tle pojawił się mężczyzna i zauważając Kamińskiego pokazał do kamery gest Kozakiewicza, a potocznie mówiąc... „wała”.
- Zdradzę pani tajemnicę. My o pani premier mówimy debeściara, bo ona jest naprawdę najlepsza z całej ekipy i pracuje najciężej – mówił Kamiński
- Ile w takim razie kaw się wypija, ile nieprzespanych nocy, albo jak mało godzin przespanych? - dopytywała dziennikarka.
- Ja już nie liczę. Kawy piję mało, bo ja nie lubię kawy. Natomiast jest z całą pewnością wyzwanie, ale to wyzwanie daje też takie poczucie, że wiemy o co walczymy i nie chcemy Polski oddać fanatykom. Nie chcemy Polski oddać ludziom, którzy chcą nas odwrócić od Europyu i cofnąć do średniowiecza. I to jest tak ważny pojedynek, tak ważna sprawa, która rozgrywa się w tych wyborach, że nie ważne jest fizyczne zmęczenie – mówił Kamiński.
ZOBACZ FILM: