niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
5 grudnia 2016

Daty zajęć Andrzeja Dudy w poznańskiej uczelni nie pokrywają się z lotami i hotelami. NOWE FAKTY

Dodano: 25.08.2015 [08:41]
Daty zajęć Andrzeja Dudy w poznańskiej uczelni nie pokrywają się z lotami i hotelami. NOWE FAKTY - niezalezna.pl
foto: Andrzej Hrechorowicz; Materiał Wyborczy KW Kandydata na Prezydenta RP Andrzeja Dudy
Tygodnik „Newsweek” zarzucił Andrzejowi Dudzie, że jako poseł rzekomo latał na koszt Sejmu do Poznania, aby wykładać w prywatnej uczelni. „Wyjazdy posła Andrzeja Dudy były związane z wykonywaniem mandatu posła” – informuje z kolei Kancelaria Prezydenta. Okazuje się również, że z planu zajęć Wyższej Szkoły Pedagogiki i Administracji w Poznaniu wynika, że daty zajęć z Andrzejem Dudą nie pokrywają się z lotami i noclegami w hotelach, o których pisze tygodnik Tomasza Lisa.

Jak informowaliśmy wczoraj na łamach portalu niezalezna.pl na tekst „Newsweeka” odpowiedziała już Kancelaria Prezydenta:

Prezydent RP Andrzej Duda od samego początku swojej działalności publicznej kładł nacisk przede wszystkim na spotkania z rodakami i rzetelne wykonywanie powierzonych mu obowiązków. Wyjazdy posła Andrzeja Dudy były związane z wykonywaniem mandatu posła – czytamy w komunikacie zamieszczonym na oficjalnej stronie prezydenta Andrzeja Dudy.

Tymczasem „rewelacje” tygodnika Lisa postanowili sprawdzić również internauci. Okazuje się, że z ogólnodostępnych planów zajęć Wyższej Szkoły Pedagogiki i Administracji w Poznaniu jednoznacznie wynika, że Andrzej Duda prowadził swoje zajęcia w dniach 15-16.03.2013 oraz 6.12.2014. Jak nietrudno zauważyć, daty te zupełnie nie pokrywają się z informacjami o lotach i noclegach w hotelach, o których pisze „Newsweek”.
(KLIKNIJ OBRAZEK, ABY POWIĘKSZYĆ)


W kontekście publikacji tygodnika Tomasza Lisa kluczowe jest również oświadczenie poznańskiego radnego PiS Marka Boruczkowskiego, który potwierdza, że Andrzej Duda faktycznie wyjeżdżał do Poznania na koszt Kancelarii Sejmu, tyle tylko, że wyjazdy te były związane z konsultacjami prawniczymi w toku prac nad zmianami w Kodeksie Karnym.

Informuję, iż potwierdzam słowa p. posła na Sejm RP dra Tadeusza Dziuby, iż p. dr A. Duda był konsultowany w Poznaniu nt. projektu zmian w Kodeksie Karnym.*
Pan dr A. Duda w czasie pełnienia swego mandatu poselskiego w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości był wyznaczony koordynatorem zmian w ustawach kodeksowych, tzn. osobą, która analizowała przedstawione projekty ustaw zarówno wewnątrzpartyjne, jak i wniesionych pod obrady Sejmu RP przez inne partie, a dotyczące zmian w kodeksach. Osadzenie p. dra A. Dudy w tej roli było po części związane z jego wcześniejszym doświadczeniem w pracy legislacyjnej jako wiceminister w Ministerstwie Sprawiedliwości, jak i tym, iż był on jednym z potencjalnych kandydatów na stanowisko Ministra Sprawiedliwości, które miało być obsadzone przez Prawo i Sprawiedliwość po przejęciu władzy jesienią 2015 r.. M. in. dlatego też, przez cały okres pełnienia przez siebie mandatu poselskiego (do 27.05.2014r.) był członkiem sejmowej Komisji Ustawodawczej. Konsultowanie przez dr A. Dudę projektów legislacyjnych, było jednym z jego zadań poselskich, nałożonych na niego przez klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości.
Dlatego też, projekt zmian w Kodeksie Karnym, którego ja, jako prawnik poznańskiego Prawa i Sprawiedliwości, byłem autorem, a którym politycznie zajmował się p. poseł dr Tadeusz Dziuba był konsultowany z p. dr A. Dudą. Jest to skomplikowany, wieledziesięciostronnicowy projekt zmian w przepisach Kodeksu Karnego. Sam osobiście odbyłem w Poznaniu spotkanie z dr A. Dudą, podczas którego omawialiśmy treść zmian. Ponadto, p. poseł dr Tadeusz Dziuba wielokrotnie informował mnie, iż rozmawiał z p. dr A. Dudą nt. tego projektu zmian w Kodeksie Karnym. Ostatecznie, p. dr A. Duda podjął decyzję, iż proponowane zmiany w Kodeksie Karnym nie będą wnoszone pod obrady Sejmu w tej kadencji, co, jak sam wskazywał, było umotywowane tym, iż Platforma Obywatelska przyjęła strategię legislacyjną odrzucania na forum Sejmu projektów Prawa i Sprawiedliwości, po czym, kopiowania z nich wielu wartościowych pomysłów, i przedstawiania jako swoich; projektowane zmiany miały być wnoszone pod obrady w nowej kadencji - gdy Prawo i Sprawiedliwość przejmie władzę jesienią 2015 r..
By nie być gołosłownym poniżej przedstawiam drobny wycinek projektowanych zmian Kodeksie karnym. Projekt ten powstał przed tym, jak rząd PO-PSL ogłosił pracę na gruntowymi zmianami w części ogólnej Kodeksu Karnego, zakończonymi uchwaloną w dniu 20.02.2015r. ustawą z dnia 20 lutego 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r. poz. 396). Tak więc, pierwotne brzmienie przepisów nie uwzględnia zmian wynikających z ustawy z 20.02.2015r..  - czytamy w oświadczeniu radnego PiS Marka Boruczkowskiego, którego treść opublikował jako pierwszy portal wpolityce.pl.


Podsumowując fakty, należy podkreślić, że Andrzej Duda w czasie pełnienia swego mandatu poselskiego w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości wyznaczony był jako koordynator zmian w ustawach kodeksowych. Do jego zadań należała analiza przedstawionych projektów ustaw zarówno wewnątrzpartyjnych, jak i tych, wniesionych pod obrady Sejmu RP przez inne partie, a dotyczące zmian w kodeksach.

Ponadto Andrzej Duda przez cały okres pełnienia przez siebie mandatu poselskiego był członkiem był członkiem sejmowej Komisji Ustawodawczej. Oznacza to, że konsultowanie przez niego projektów legislacyjnych, należało do jego obowiązków poselskich.
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl