Arogancja polityka partii rządzącej spotkała się z ostrą krytyką internautów. „Panie Pośle, niech Pan na wakacje wybierze się w rodzime Bieszczady lub Beskidy, to zobaczy Pan biedę” – brzmiał jeden z komentarzy.
„Wszystko co pan zjadł i wypił w tej kawiarence, było ufundowane przez obywateli, którym pluje pan w tym poście w twarz. Wstyd mi za ludzi, którzy głosowali na takich bezczelnych ludzi jak pan w wyborach. Życzę panu zmiany pracy we wrześniu” – napisał inny z internautów.

„Jak widać, tytuł naukowy w dzisiejszych czasach nie świadczy już o poziomie człowieka. Polecam jeszcze w Grand Hotelu czy Sheratonie poszukać bezdomnych” – brzmiał kolejny komentarz. „Panie pośle, zapraszam we wrześniu do gminy Łapy, niech się Pan popyta dzieci gdzie były na wakacjach. Z Sopotu trudno jest dostrzec pełny obraz kraju” – napisał inny oburzony internauta.
Poseł, jako polityk partii rządzącej, nie czuje się odpowiedzialny za to, że w ubóstwie żyje 900 tys. polskich dzieci (dane z GUS). Pochwalił się też swoim wypoczynkiem nad Bałtykiem.

Po lawinie oburzenia parlamentarzysta Platformy Obywatelskiej usunął powyższe zdjęcia ze swojego profilu na Facebooku.