Poseł tłumaczy, że pomysł porozumienia lewicy był dobry. Grodzka pisze, że miała nadzieję, że powstanie nowa formacja o nowej jakości politycznej, która skupiałaby wiele środowisk i osób zaufania publicznego. Okazało się, że taka koalicja była tylko marzeniem.
- czytamy w oświadczeniu.Jestem zawiedziona kształtem rodzącej się koalicji, która nie tworzy prawdziwej nowej lewicy społecznej, gospodarczej i światopoglądowej. Dlatego oświadczam, że nie będę kandydowała w jesiennych wyborach do Sejmu RP