- Jeśli przegrywa się wybory, jest trudna chwila, trudna reakcja, ale po tym się też poznaje prawdziwą politykę i prawdziwych polityków, którzy muszą sobie z taką sytuacją radzić – zaczął Grzegorz Schetyna rozmowę z dziennikarzem.
Reporter TVP.Info zapytał szefa polskiej dyplomacji: Wiara i nadzieja, czy coś bardziej realnego? Bo nie jest to krawędź błędu statystycznego, to jest 7-6 punktów?!
- Tak, to jest sporo. To są setki tysięcy głosów, to wygląda poważnie, pewnie trudno będzie to odwrócić, nawet licząc już dokładnie głosy w nocy. To jest przyczyna do postanowienia poważnej diagnozy (…) – powiedział Schetyna.
Hm, mało dyplomatyczna wypowiedź z ust szefa dyplomacji. "Odwrócić", "w nocy", "dokładne liczenie głosów" - o co chodziło Grzegorzowi Schetynie...