Bronisław Komorowski podczas spotkania w ramach projektu EEC – Liderzy Przyszłości (EEC - Leaders of Tomorrow) zaznaczył, że skala emigracji się zmniejsza i ten proces powinien postępować wraz z rozwojem gospodarczym Polski. Nieprzygotowany, miał fałszywe dane, czy chciał się po prostu przypodobać wyborcom? Najważniejsze, że fakty są inne.
Raport „Migracje zarobkowe Polaków” przygotowany przez Work Service w marcu 2015 r. szokuje. 1,275 mln Polaków chce w tym roku opuścić nasz kraj w celach zarobkowych. „Odsetek zdecydowanie planujących wyjazd z kraju wzrósł do 6,4% w tym roku, wobec 5% w 2014 r.” – czytamy na workservice.pl. Jak to się ma do słów Bronisława Komorowskiego?

(fot. Migracje zarobkowe Polaków - Work Service)
W ubiegłym roku co piąty Polak (20,7 proc.) był gotów emigrować. 5 proc. badanych taki wyjazd rozważało „zdecydowanie”. Dziś osób zdecydowanie planujących wyjazd jest 6,4 proc. Polaków - 1,4 pp. więcej niż w roku poprzednim (blisko 1,275 mln w stosunku do 1,025 mln w 2014 roku).
„Oznacza to, że o 250 tys. osób wzrosła liczba zdecydowanych na podjęcie pracy za granicą” – pisze Work Service.
Najczęściej wybieranym kierunkiem jest Wielka Brytania (27 proc.). Jest tam już 642 tys. Polaków. Najczęściej podawanym powodem jest „chęć zarabiania więcej” (78 proc.). Innymi czynnikami są „wyższy standard życia” (44 proc.), „większe perspektywy rozwoju zawodowego” (37 proc.), „brak odpowiedniej pracy w zawodzie” (37 proc.).
Niedawno na antenie Radia Szczecin posłanka Platformy szydziła z emigrantów. Mówiła, że „młodzi Polacy wyjeżdżają za granicę, bo są ciekawi świata”. CZYTAJ WIĘCEJ
Ewa Kopacz w jesiennym expose cieszyła się, że Polacy wracają z zagranicy. Nawet grzmiała z sejmowej trybuny: „Gdyby rządzili nasi dzisiejsi krytycy, to nie tylko 2 miliony emigrantów by nie wróciły, ale dołączyłoby do nich jeszcze więcej ludzi”. Ups, rządzi nadal Platforma i Polacy nadal uciekają z kraju.