Mamy gest – damy Unii sześć razy więcej niż Hiszpania. 8 mld euro na plan Junckera

Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Choć Polska to kraj na dorobku, jest równie hojna co najbogatsze państwa Unii Europejskiej. Na wsparcie planu Junckera przeznaczymy aż 8 mld euro, a więc tyle samo co Francja czy Włochy i aż sześć razy więcej niż Hiszpania. Szczodrość rządu PO-PSL tym bardziej zaskakuje, że wspomniany plan ma pomóc w walce z CO2 i kosztem węgla wesprzeć odnawialne źródła energii.

Minister finansów Mateusz Szczurek ogłosił, że Polska wesprze Europejski Fundusz Inwestycji Strategicznych (EFIS), zaproponowany przez szefa Komisji Europejskiej Jean-Claude’a Jun­ckera, gigantyczną kwotą 8 mld euro. To kwota, jaką zadeklarowały o wiele bogatsze od nas kraje, takie jak Francja czy Włochy, i aż sześciokrotnie większa od tego, co zaproponowała Hiszpania.

– To jest nasz wkład w coś, co można nazwać polską platformą w ramach programu inwestycyjnego dla Europy – tłumaczy Szczurek i dodaje, że „w ten sposób EFIS będzie także wzmacniał inwestycje w Polsce”.

Czy rzeczywiście będzie? Zapewnienia ministra finansów są przedwczesne, ponieważ nie jest jeszcze znany ostateczny kształt przepisów dotyczących planu Jun­ckera. Zostaną one dopiero ustalone podczas negocjacji Parlamentu Europejskiego i państw członkowskich. Nie wiadomo też, na co dokładnie zostaną przeznaczone pieniądze zgromadzone w funduszu.

– Zbyt wcześnie, by mówić, jakie dokładnie będą zasady inwestowania przy udziale EFIS – powiedział mediom Jyrki Katainen, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej.

Trudno podzielać optymizm ministra Szczurka co do korzyści, jakie Polska może mieć z zatwierdzonego przez europarlament planu Junckera, ponieważ jednym z trzech najważniejszych priorytetów tego programu są inwestycje w odnawialne źródła energii. A to oznacza, że gdybyśmy chcieli skorzystać ze środków EFIS, aby na przykład zainwestować w energetykę węglową czy w kopalnie, moglibyśmy spotkać się z odmową. Trudno oczekiwać, że zatrudnieni przez KE eksperci, którzy mają wybierać projekty finansowane w ramach planu Junckera, dadzą pieniądze na inwestycje związane z węglem, skoro Unia ma na swoich sztandarach wypisaną walkę z CO2.

Miliardy euro przeznaczone przez rząd PO-PSL na unijne projekty wesprą więc dekarbonizację europejskiej gospodarki i pogłębią problemy polskiego górnictwa.

(...)

Plan Junckera zakłada, że 21 mld euro, jakie budżet UE i Europejski Bank Inwestycyjny zamierzają wpłacić do EFIS, wygeneruje w ciągu trzech lat inwestycje warte 315 mld euro, głównie dzięki przyciągnięciu prywatnych inwestorów.

– Żaden ekonomista na świecie nie uwierzy, że za pomocą zaledwie 21 mld euro da się udźwignąć inwestycje warte 15 razy więcej – twierdzi grecki europoseł Dimitros Papadimulis. Według części ekspertów, zanim zobaczymy jakikolwiek rezultat unijnych inwestycji, Europa zderzy się z głębokim kryzysem, co doprowadzi do upadku wspólnej waluty.

Tekst w całości ukazał się w dzisiejszym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie”
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Wicepremier Beata Szydło o kłamstwach ws. Polexitu: Polska była, jest i będzie w Europie

Beata Szydło / twitter.com/Dariusz Lasocki

  

- Polska była, jest i będzie w Europie. Nie zmienią tego nawet polscy politycy, którzy kłamią mówiąc o Polexicie - powiedziała wicepremier, szefowa Komitetu Społecznego Rady Ministrów Beata Szydło.

W Szeligach pod Warszawą odbywa się konwencja PiS. Poza premierem bierze w niej udział m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński. Podczas konwencji zostaną podsumowane trzy lata działalności ugrupowania oraz przedstawione zostaną plany na przyszłość.

"Jesteśmy dumni, że jesteśmy Europejczykami. Polska była, jest i będzie w Europie i nikt i nic tego nie zmieni. Nawet ci polscy politycy, którzy ciągle kłamią, krzycząc o jakimś Polexicie. Czas, żeby wreszcie zrozumieli, że Polska jest, była i będzie w Europie"

- oświadczyła Szydło.

Jak podkreśliła, przyszłość powinna być budowana na czterech niezbywalnych dla każdego człowieka wolnościach. "Tych wolnościach, które stały się również podstawą naszej wspólnoty europejskiej. Wolności do poglądów, wolności słowa, wolności do wyznawanej wiary, wolności od niedostatku i wolności od strachu. Cztery wolności, które powinny być przynależne każdemu człowiekowi. Zastanówmy się, czy tak jest, czy każdy tymi wolnościami może się cieszyć" - powiedziała wicepremier.

Szydło mówiła podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości, że pod rządami tej partii w Polsce "wiele się zmieniło". "Zmieniło się dlatego, że Polacy wybrali ludzi, a przede wszystkim wybrali program, który dał możliwość czerpania z wolności i budowania dobrej przyszłości dla nas wszystkich" - podkreśliła.

Dodała, że podczas ostatnich wyborów parlamentarnych Polacy odsunęli od władzy tych, którzy "nie rozumieją, że Polska to wspólna sprawa" oraz że trzeba "pochylać się nad najsłabszymi".

Według niej, aby realizować ten cel potrzeba "uczciwych ludzi, którzy dotrzymują słowa, mają program i plan". "Znakiem firmowym Prawa i Sprawiedliwości, rządu Zjednoczonej Prawicy jest dotrzymywanie słowa" - oświadczyła.

Szydło oceniła, że Platforma Obywatelska w czasie swoich rządów nie dotrzymała złożonych obietnic. Jak mówiła, podczas jednej z kampanii wyborczych partia ta zobowiązała się nie podnosić wieku emerytalnego, jednak po dojściu do władzy został on podwyższony.

Wskazała, że PiS obiecywało z kolei powrót do niższego wieku emerytalnego i dotrzymało słowa. "Wyrównujemy szanse, dajemy możliwość realizacji marzeń. To jest wspaniałe i to jest piękne. To jest nasz wspólny sukces" - oświadczyła wicepremier.

 

Podczas swojego przemówienia Szydło podkreślała, że Polska jest przykładem stawianym przez wiele państw w Europie za politykę społeczną i demograficzną. "Mądra polityka społeczna stała się symbolem Polski, ale też pewnym fenomenem, nad którym będą się pewnie w przyszłości głowić naukowcy, ekonomiści, jak to jest możliwe, że programy społeczne, które były do tej pory kojarzone z wydawaniem pieniędzy, w Polsce stały się kołem zamachowym gospodarki" - mówiła.

"Plan modernizacji Polski, który chcemy kontynuować - po prostu się sprawdził. I pójdziemy do przodu, i będziemy wprowadzali kolejne zmiany" - dodała. "Chcemy, żeby beneficjentami tych zmian, tego dobrego życia, tych ambitnych celów, tych marzeń byli wszyscy Polacy, ale chcemy, żeby byli też nimi europejczycy. Chcemy poszerzyć krąg tych, którzy te marzenia bardzo ambitne będą mogli spełniać" - powiedziała.

Mówiła także, że w ostatnich latach Polska inwestowała w dzieci i rodziny "i to się nam opłaciło, i to się nam opłaci w przyszłości również". 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl