Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Pszczółkowski,
09.04.2015 08:14

Pięć lat bicia głową w mur

Muszę powiedzieć, że widzę szanse – a nawet konieczność – wyjaśnienia przyczyn największej katastrofy naszego narodu po II wojnie światowej przy pomocy polskiego aparatu państwowego.

Muszę powiedzieć, że widzę szanse – a nawet konieczność – wyjaśnienia przyczyn największej katastrofy naszego narodu po II wojnie światowej przy pomocy polskiego aparatu państwowego. To będzie olbrzymia porażka Polski, jeśli będziemy musieli kogokolwiek prosić w tym zakresie o pomoc. Problem tkwi nie tyle w możliwościach państwa polskiego, ile w osobach, które obecnie tym państwem kierują. Wszystko wskazuje na to, że nie są one zainteresowane wyjaśnieniem katastrofy. Trudno zatem się dziwić apelom o umiędzynarodowienie śledztwa smoleńskiego, jakie podnosi część rodzin ofiar katastrofy. Wynikają one z pięcioletniego bicia głową w mur, jeżeli chodzi o próby wymuszenia na aparacie państwowym zachowania, które korelowałoby z rangą tragedii. Prawdziwą istotą tych apeli nie jest wyrażenie oczekiwania, kto ma prowadzić śledztwo, ale wezwanie, by było ono prowadzone w sposób transparentny. Dziś niestety polski wymiar sprawiedliwości nie jest w stanie tej transparentności zapewnić, skoro elementarne wnioski rodzin spotykają się z decyzjami odmownymi, natomiast ekspert rzekomo lepszy od Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. Sehna jest automatycznie dopuszczany przez prokuraturę.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej