10. rocznica śmierci św. Jana Pawła II. „Wpisał się w panteon polskich bohaterów narodowych”

bigpicture.ru

„Nasz Ojciec Święty powrócił do domu Ojca” – ogłosił 10 lat temu o godzinie 21:37 arcybiskup Leonardo Sandri. Jan Paweł II zmarł 2 kwietnia 2005 r. w 9666. dniu pontyfikatu.
 
Jan Paweł II urodził się 18 maja 1920 w Wadowicach, zmarł 2 kwietnia 2005 w Watykanie. Był 264. papieżem (od 16 października 1978 do 2 kwietnia 2005). Został kanonizowany 27 kwietnia 2014 roku w Niedzielę Miłosierdzia Bożego. Mszy św. kanonizacyjnej na placu św. Piotra przewodniczył papież Franciszek przy koncelebrze emerytowanego papieża Benedykta XVI.
 
Jan Paweł II był jednym z najbardziej wpływowych przywódców XX wieku. Jego wybór na Stolicę Piotrową miał szczególny wpływ na wydarzenia w Europie Wschodniej i w Azji w latach 80. i 90. XX w. Znacznie poprawiał relacje Kościoła katolickiego z judaizmem, islamem, z Kościołem prawosławnym, Wspólnotą Anglikańską. Jego głównym celem, jak wielokrotnie podkreślał, było głoszenie całej ludzkości orędzia miłosierdzia Bożego, przekazanego przez Jezusa Chrystusa św. Faustynie Kowalskiej, a tym samym przygotowanie świata na ostateczne Jego przyjście.
 
Podczas swojego 27-letniego pontyfikatu (przebył ponad 1,6 miliona kilometrów, co odpowiada 40-krotnemu okrążeniu Ziemi wokół równika i czterokrotnej odległości między Ziemią a Księżycem) odwiedził 129 krajów. Był papieżem, który najwięcej osób wyniósł na ołtarze, więcej niż wszyscy jego poprzednicy w okresie poprzednich pięciu wieków.
 
Jego proces beatyfikacyjny był jednym z najkrótszych w historii Kościoła, rozpoczął się miesiąc po pogrzebie, a zakończył się sześć lat po śmierci, zaś proces kanonizacyjny zakończył się trzy lata po beatyfikacji, dziewięć lat po śmierci.
 
Wierni zobaczyli Jana Pawła II po raz ostatni w środę 30 marca 2005 roku, gdy stanął w oknie o tradycyjnej porze audiencji generalnej. I znów pozdrowił wszystkich w milczeniu.

31 marca wieczorem był już umierający. Lekarze stwierdzili wstrząs septyczny wraz z ciężką niewydolnością kardiologiczną. Jan Paweł II, zapytany wprost o to, czy chce pojechać znów do szpitala, wyraził pragnienie pozostania w Watykanie.

„Papież Jan Paweł II poza tym, że jest świętym Kościoła katolickiego, niewątpliwie wpisał się w panteon polskich bohaterów narodowych. Uniwersalną rolę jako przywódcy duchowego łączył z klasycznie rozumianą polskością i pokazywał, że nie ma w tym żadnej sprzeczności. Ale jest rzeczą smutną, że choć dziedzictwo Jana Pawła II jest wciąż żywe wśród części Polaków, to zjawisko, o którym mówiono tuż po Jego śmierci – nazywane „pokoleniem JP2” – nie odegrało większej roli w zmienianiu otaczającego nas świata. Wypadki potoczyły się inaczej. Dziś to nie Polska chrystianizuje Europę, to raczej w Polsce pojawiły się tendencje skrajne, często silniejsze, niż w krajach zachodnich. Pozostaje mieć nadzieję, że to się zmieni, a Jego myśl – także ta polityczno-gospodarcza, jakże aktualna – zostanie doceniona – także przez niewierzących” – napisał o Janie Pawle II Zdzisław Krasnodębski.
Źródło: wikipedia.org,niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Oglądaliście "Exterminatora"? Posłuchajcie tego - WIDEO

Kadr z filmu "Gotowi na wszystko. Exterminator" / mat.pras.

Zespół The Sixpounder, którego utwory znalazły się w komedii „Gotowi na wszystko. Exterminator”, zaprezentował teledysk do jednego z nich. „Time To Kill” to pozycja obowiązkowa dla wszystkich, którzy mieli już okazję obejrzeć jedną z najzabawniejszych polskich komedii ostatnich lat!

Dawno nie widziałam, by na polskiej komedii ludzie w kinie śmiali się tak często i głośno. Twórcy zadbali o komizm na wielu poziomach - bawią postaci (zwłaszcza fantastyczny Rogucki w roli melancholijnego „Makara”), sytuacje bohaterów i ich teksty. Jak widać, świetnie dobrana obsada, pomysł na konkretną historię i lekkość humoru potrafią zdziałać cuda. 

- pisała o filmie "Gotowi na wszystko. Exterminator" na łamach naszego portalu Magdalena Fijołek. 

W filmie wykorzystano utwory death metalowej grupy The Sixpounder. „Time To Kill” to dla filmowego Exterminatora symbol buntu i powrotu do młodzieńczych marzeń głównych bohaterów filmu. Dla The Sixpounder to raczej luźne podejście do tematu i zespół ma nadzieję, że klip, który bazuje również na fragmentach filmu, spowoduje nie tylko mały „headbanging”, ale też uśmiech:

Nigdy nie przypuszczaliśmy, że znajdziemy się na jednej ścieżce dźwiękowej z Bajmem, Piaskiem czy Papa Dance. Życie bywa przewrotne

- mówią muzycy.

 CZYTAJ WIĘCEJ: "Exterminator": death metal na festynie. RECENZJA

Źródło: niezalezna.pl, mat.pras.

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl