O związkach Komorowskiego z WSI - zespół parlamentarny ujawnia nowe fakty. NA ŻYWO

screen sejm.gov.pl

gb

Kontakt z autorem

mg

Kontakt z autorem

Wojskowe Służby Informacyjne dokonywały oszustw na gigantyczną skalę, śledztwa przeciwko oficerom WSI były blokowane, działalności fundacji Pro Civili - to temat posiedzenia sejmowej komisji. Nie brakuje również sensacyjnych faktów o akcji WSI w SKOK Wołomin i powiązaniach Bronisława Komorowskiego z WSI.

Podczas dzisiejszego posiedzenia pracującego od wielu miesięcy Parlamentarnego Zespołu ds. skutków działalności Komisji Weryfikacyjnej pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza i Jana Olszewskiego, głównym tematem są "Powiązania Bronisława Komorowskiego ze SKOK Wołomin".

Oto fragment z raportu z rozwiązania Wojskowych Służb Informacyjnych odczytany na posiedzeniu zespołu parlamentarnego: Okoliczności powstania Fundacji „Pro Civili” nie są do końca znane. W końcu 1999 r. postępowanie w tej sprawie wszczęła Prokuratura Wojskowa, jednak aż do chwili obecnej żadnej osobie związanej z Fundacją „Pro Civili” nie przedstawiono zarzutów. W Radzie Fundacji zasiadały następujące osoby: Piotr Polaszczyk, Krzysztof Werelich, Marek Olifierczuk, Stanisław Świtalski, Dariusz Czapski, Janusz Maksymiuk, Tomasz Lis (Komisja nie ustaliła tożsamości tej osoby). Zarząd Fundacji tworzyli Tadeusz Dousa i Elżbieta Polaszczyk.

Podczas posiedzenia pokazano zdjęcia wskazujące na znajomość polityków PO z władzami SKOK Wołomin.



Przewodniczący komisji poseł Bartosz Kownacki ujawnia fakty nieznane dotychczas opinii publicznej, cytowane są również fragmenty z raportu z likwidacji WSI, roli Piotr P., który - jak ujawnił kilka dni temu Jacek Kurski (obecny na posiedzeniu komisji) - bywał w Kancelarii Prezydenta.

A czym była Fundacja Pro Civili? Dowiedzieliśmy się właśnie podczas posiedzenia komisji.

"W rzeczywistości jedynym celem fundacji było prowadzenie działalności przestępczej opartej na wyłudzeniach kredytów, podatku VAT, czy sprzedaż nieistniejących towarów oraz praniem brudnych pieniędzy dla Polskich i międzynarodowych grup przestępczych. Grupą tą dowodzili oficerowie WSI Piotr P, ps. „czarny piotruś” vel bentley, Jerzy K. i Marek W. Z uwagi na fakt, iż Piotr P. był oficerem obiektowym Wojskowej Akademii Technicznej, gros jego działań było ukierunkowanych na wyłudzenia z kas tej uczelni. WAT podpisała z fundacją oraz spółkami zarządzanymi przez członków grupy Piotra P. setki niekorzystnych umów, m.in. na kupno nieistniejącego programu komputerowego, na eksploatację złóż żwiru, czy eksploatację nienadającego się do użytku jachtu. Taką usługą był na przykład handel nieistniejącym programem komputerowym „axis”, czy też „united” Programy istniały tylko na papierze, dzięki czemu można było wyłudzać wielomilionowe podatki VAT, przy czym wartość usług dodatkowo zawyżano. Raz ten sam program kosztował 10 tys. zł za licencję, a raz 25 tys. zł. Firmy zamiast pieniędzy dostawały z Wojskowej Akademii Technicznej fakturę, która świadczyła o gwarancji zapłaty. Na tej podstawie firmy związane z fundacją Pro Civili występowały do banków o kredyty. Bank PKO BP stracił w ten sposób około 100 mln zł. Pracownik banku, który współpracował z Piotrem P. zginął w tajemniczych okolicznościach. Następnie jeden z członków grupy został zadźgany nożem, inny zginął w wypadku samochodowym, a kolejny dwukrotnie postrzelił się przypadkowo w brzuch. Łącznie wyłudzono około 400 mln zł, które wytransferowano na Cypr.Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu dopiero po dwudziestu latach od założenia fundacji Pro Civili, tj. w 2014 roku. Do sądu okręgowego Warszawa-Prawa wpłynął w kwietniu 2014 roku akt oskarżenia w tej sprawie wyłudzania kredytów z banków przez firmy współpracujące z Wojskową Akademią Techniczną. Sprawa jeszcze się nie rozpoczęła. Akt oskarżenia obejmuje 10 osób, pracowników uczelni WAT.
Główni oskarżeni to Piotr P., Krzysztof W. i Karol G. Zawiadamiającymi o procederze były poszkodowane banki. "

Pojawił się również wątek syna Bronisława Komorowskiego, który był prokurentem w spółce Med. Investments.

"Dzięki pomocy nadzorowanego przez Bronisława Komorowskiego WSI, Piotr P. i jego grupa działali dalej, także po rozwiązaniu WSI. Prasa donosiła o przejęciu przez nich za bezcen gruntów po fabryce w Ursusie. Dokonano tego za pośrednictwem spółki należącej do adwokata Lwa Rywina, którą wpisano do KRS na kilka dni przed przetargiem na grunty po fabryce. Wymagane wadium wpłaciła z pieniędzy otrzymanych ze spółki należącej do Piotra P., a które to pieniądze pochodziły z kredytu zaciągniętego w SKOK-Wołomin. Ostatecznie spółkę, która kupiła grunty za 94 mln zł sprzedano za 212 mln zł. Konsorcjum, które kupiło grunty wyodrębniono spółkę celową „Med Investments”, której niezwykle dobrze płatną posadę zajął syn Bronisława Komorowskiego – Tadeusz".

Na koniec zabrał głos Antoni Macierewicz. - Od publikacji raportu WSI minęło 7 lat. Od tego czasu ludzie tam opisani brali udział w szeregu przestępstw. Bezkarni i nietykalni. Ludzie WSI prezentują obecnie stanowisko Polski w sprawie rosyjskiej agresji w mediach nie tylko prywatnych, ale również publicznych. Oni uczą Polaków jak mają patrzeć na Rosję. Ta sprawa ma związek z bezpieczeństwem kraju – mówi Antoni Macierewicz. Zaapelował również o nie promowanie ludzi WSI w mediach.

- Przez wiele lat toczył się proces o nielegalny handel bronią, który był prowadzony z doniesienia komisji weryfikacyjnej. Zapadły wyroki skazujące w ostatniej instancji na bezwzględne kary więzienia. Osobą, która broniła do samego końca skazanych i procederu nielegalnego handlu bronią był Bronisław Komorowski – powiedział na koniec posiedzenia wiceprezes PiS.

Zobacz wideo:



TUTAJ RELACJA POSIEDZENIA NA ŻYWO

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Prezydent Duda weźmie udział w ćwiczeniach…

Prezydent Duda weźmie udział w ćwiczeniach…

"Misie" z ekstazy rozprowadzane…

"Misie" z ekstazy rozprowadzane…

Większe kary za używanie komórki podczas…

Większe kary za używanie komórki podczas…

May: To przełomowy moment w historii…

May: To przełomowy moment w historii…

Zakończyło się spotkanie…

Zakończyło się spotkanie…

Prezydencki minister zabrał głos ws. Królikowskiego: To nie jest doradca Andrzeja Dudy

Michał Królikowski / Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

– Profesor (Michał Królikowski – przyp. red.) nie jest doradcą prezydenta i nie jest instytucjonalnie związany z kancelarią prezydenta – podkreślił Paweł Mucha, wiceszef KPRP, pytany przez dziennikarzy o byłego ministra sprawiedliwości w rządzie PO-PSL.

Białostocka prokuratura bada powiązania finansowe Michała Królikowskiego ze spółką paliwową, która pojawiła się w śledztwie dotyczącym wyłudzeń VAT

Na antenie RMF FM Królikowski, który bierze udział w pracach nad prezydenckimi projektami ustaw o SN i KRS,  stwierdził, że to nie on jest „celem tej całej sprawy”. – Myślę, że jestem pionkiem, to że pionka można przewrócić, to jest jasne. Natomiast celem tego całego zabiegu jest – według mojej oceny – pan prezydent – mówił prof. Królikowski. – Cały ten zabieg służy temu, żeby zdyskredytować autorytet pana prezydenta i jakość przygotowywanych przez niego ustaw – dodawał. 

Paweł Mucha, wiceszef kancelarii prezydenta, był dziś pytany przez dziennikarzy o sprawę Królikowskiego.

Prezydent ze spokojem podchodzi do tych informacji, które pojawiły się w opinii publicznej. Niewątpliwie te sprawy wymagają wyjaśnienia. Wyjaśnienia wymagają także informacje, które były podawane przez profesora Królikowskiego 
– odpowiedział Mucha. Dodał, że prezydent „skupia się przede wszystkim na tym, aby dokonać reformy naprawy wymiaru sprawiedliwości zgodnie z interesem publicznym”.

Prezydencki minister podkreślił jednocześnie, że wypowiedzi prof. Królikowskiego „nie są wypowiedziami w imieniu kancelarii prezydenta, bo profesor nie jest doradcą prezydenta i nie jest instytucjonalnie związany z kancelarią prezydenta”.

Źródło: PAP, niezalezna.pl, RMF FM

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Prezydent Duda weźmie udział w ćwiczeniach Dragon-17

/ mat. 21. BSP. / http://21bsp.wp.mil.pl/pl/69_904.html

We wtorek, 26 września prezydent Andrzej Duda będzie obserwował ćwiczenia Dragon-17 na poligonie w Drawsku Pomorskim - poinformowało na Twitterze Biuro Bezpieczeństwa Narodowego.

Z informacji BBN wynika, że prezydent złoży roboczą wizytę na poligonie w Drawsku Pomorskim o godz. 16.30.

- Zwierzchnik Sił Zbrojnych spotka się z kierownictwem ćwiczenia, ćwiczącymi żołnierzami oraz będzie obserwował działania dynamiczne wojsk - napisano w komunikacie.

Dragon-17 to największe w br. ćwiczenia Sił Zbrojnych RP, które rozpoczęły się w środę w Centrum Szkolenia Łączności i Informatyki w podwarszawskim Zegrzu. W manewrach weźmie udział 17 tys. żołnierzy oraz 3,5 tys. jednostek sprzętu i uzbrojenia wojskowego z Polski i 11 innych państw: Stanów Zjednoczonych, Litwy, Łotwy, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Słowacji, Włoch, Bułgarii, Rumunii oraz Gruzji i Ukrainy. Manewry zakończą się 29 września.

Ćwiczenia pod kryptonimem Dragon odbywają się cyklicznie, co dwa lata. Ich celem jest sprawdzenie współdziałania wojsk lądowych, sił powietrznych, marynarki wojennej, wojsk specjalnych oraz Wojsk Obrony Terytorialnej.

Głównym ćwiczącym jest 12. Szczecińska Dywizja Zmechanizowana; zaś głównym miejscem ćwiczenia poligon w Drawsku Pomorskim, gdzie będą prowadzone działania obronno-opóźniające. W planie jest przemieszczenie pododdziałów czołgów na dużą odległość, wykonanie kontrataku oraz przeprowadzenie taktycznego desantu śmigłowcowego.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl