niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
28 września 2016

Kancelaria Premiera wpadła w panikę. Szukają kontaktu do rodziny rtm. Pileckiego

Dodano: 27.01.2015 [11:45]
Kancelaria Premiera wpadła w panikę. Szukają kontaktu do rodziny rtm. Pileckiego - niezalezna.pl
foto: ipn.gov.pl
- Dzwonił do mnie kilka minut temu Sławomir Nitras z Kancelarii Premiera, pytając o kontakt z rodziną Pileckich, aby wobec niezaproszenia dzieci rotmistrza na obchody 70. rocznicy wyzwolenia KL Auschwitz, spróbować chyba naprawić tę sprawę i umożliwić im udział w obchodach, mimo że Kancelaria nie jest organizatorem uroczystości. Podałem mu numer, nie wiem co z tego wyniknie, ale obchody  już się przecież rozpoczęły - mówi portalowi niezalezna.pl Tadeusz Płużański, szef działu opinii "Super Expressu", którego ojciec był bliskim współpracownikiem rtm. Witolda Pileckiego w rozmowie z Jarosławem Wróblewskim.

Rainer Hoess, wnuczek komendanta obozu KL Auschwitz będzie gościem dzisiejszych uroczystości 70. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz. Nie zaproszono jednak dzieci i wnuków rtm. Witolda Pileckiego, dobrowolnego więźnia  tego obozu. Jak to można skomentować?
- To jest informacja szokująca zwłaszcza w tym kontekście, że z jednej strony nie zaprasza się dzieci dobrowolnego więźnia i ochotnika do Auschwitz, a z drugiej strony zaprasza się potomka tych którzy mordowali więźniów. Prawdę mówiąc – brak mi słów. Nie wiem z czego wynika taka decyzja.
 
Wnuk Hoessa deklaruje, że walczy z faszyzmem...
Jest jednak różnica i nic by się nie stało gdyby go nie było go na tych obchodach. Mógłby swoje idee realizować gdzie indziej. To konkretne miejsce jak Auschwitz jest mocno związane z rtm Pileckim. Jak mówimy i wyzwoleniu obozu przez Sowietów, to trzeba pamiętać, że Armia Radziecka zajęła obóz i miasto Oświęcim bez żadnego oporu. Wcześniej Niemcy uciekli. Rosjanie oswobodzili więźniów, ale nie musieli walczyć.
 
Rotmistrz Pilecki trafił do obozu w kwietniu 1940 r., a po ucieczce w 1943 r.  opracował plan wyzwolenia więźniów z KL Auschwitz...
Tak, on chciał wyzwolić więźniów i temu była podporządkowana jego ochotnicza misja. Poszedł do obozu w dwóch celach: wysondować co to za miejsce, czy to obóz pracy czy obóz koncentarcyjny, ale celem było właśnie wyzwolenie więźniów obozu. Brak zaproszenia dzieci takiego człowieka na obchody jest czymś niewytłumaczalnym.
 
Prycze z obozu w Oświęcimiu trafiły po wojnie do krakowskiego więzienia na Montelupich, gdzie więziono żołnierzy podziemia niepodległościowego.
Przyszły brutalne sowieckie porządki i w obozie na Majdanku, w dawnym niemieckim areszcie na Rakowieckiej w Warszawie powstał areszt Urzędu Bezpieczeństwa. To wyzwolenie należy wziąć w cudzysłów bo byłe niemieckie obozy NKWD zapełniało polskimi patriotami z Armii Krajowej.
 
Więźniami NKWD zapełnił się też Lubelski Zamek i były obóz dla żołnierzy alianckich w Sobiborze.
Ważną uwagą tutaj jest to, że te miejsca w opinii światowej mają funkcjonować jako miejsca kaźni pod okupacją niemiecką. Na Zamku Lubelskim zainstalowano niedawno nowe, anglojęzyczne tablice, które mówią wyłącznie o tym, że to było krwawe wiezienie niemieckie. Nie ma już komentarza, że było to po wojnie krwawa katownia ubecka. Sowieckich okupantów już nie było. To, co uderza to w traktowaniu rodziny Pileckich to to, że w tych niemieckich obozach byli tylko prześladowani żydzi. Temu ma służyć niezapraszanie rodzin polskich więźniów. Można by zapytać organizatorów, czy zaproszono rodzinę Franciszka Gajowniczka uratowanego przez o. Maksymiliana Kolbe. Czy są zaproszeni krewni Kazimierza Piechowskiego, innego uciekiniera z Auschwitz?  Nie sądzę, to wszystko ma być podporządkowane jednej narracji: obóz został stworzony po to aby dokonywać w nim zagłady żydów. Inne narodowości mają być z tego przekazu rugowane i dlatego są tego typu skandale.
Ale dodam jeszcze pewną informację - dzwonił do mnie kilka minut temu Sławomir Nitras z Kancelarii Premiera, pytając o kontakt z rodziną Pileckich, aby wobec niezaproszenia dzieci rotmistrza na obchody 70. rocznicy wyzwolenia KL Auschwitz, spróbować chyba naprawić tę sprawę i umożliwić im udział w obchodach, mimo że Kancelaria nie jest organizatorem uroczystości. Podałem mu numer, nie wiem co z tego wyniknie, ale obchody  już się przecież rozpoczęły.
"Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią, swoim zdaniem? Wyślij darmowy SMS o treści GPC na 8068 (0 PLN). Wasz głos jest dla nas cenny. Regulamin na www.gpcodziennie.pl/SMS"
Autor: Źródło:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Zawsze będzie można powiedzieć - my chcieliśmy, ale inni zawinili. Typowe szykowanie przyszłościowego alibi dla ew. niewygodnych pytań. Pralni mózgów ciąg dalszy. Gdyby ktoś chciał kogoś znaleźć, który notabene się nie ukrywa, bez problemów można by to było wykonać.
A co by się stało, gdyby taka osoba wygłosiła przemówienie nie zgodne z aktualną linią propagandową? Może o to chodziło.

Smutna prawda o Auschwitz i Rządzie Londyńskim: http://youtu.be/8to1nJpkxw4

Pani zdaniem, dlaczego obóz w Auschwitz tak długo działał? Pytam, dlatego, że Pani ojciec informacje, że dochodzi tam do masowej zagłady, przekazał już na początku lat 40.

- Mój ojciec poszedł jako dobrowolny więzień Oświęcimia. Po to, żeby zorganizować tam Związek Organizacji Wojskowej do odbicia obozu. Ale nie było odzewu na jego działalność i nasze władze polskie, i alianckie nie podjęły tego tematu.

Dlatego pytam, dlaczego?

- Raporty ojca docierały przez Warszawę do Londynu, świat się już o tym dowiedział, ale nikt nie chciał w to wierzyć. Kiedyś się mówiło: "Ten Pilecki to mówi chyba jakieś brednie! To jest niemożliwe!" Ojciec dobrowolnie poszedł do Oświęcimia, nie mając pojęcia o tym, że wchodzi do piekła. To, co miał w założeniach - żeby ta organizacja natychmiast powstawała - uległo zmianie, dlatego że on nie wyobrażał sobie, że coś takiego może istnieć.

Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raport-70-rocznica-wyzwolenia-auschwitz/aktualnosci/news-zofia-pilecka-powinnam-byc-na-dzisiejszych-uroczystosciach-w,nId,1596887#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other

codziennie mamy występy skundlonych POlityków, że kompromitacja to obserwować

o wnuku faszysty , pamietano ,ale o bohaterze nie,co za Q-----o w tym rzadzie,tak im spieszno do faszystów?

Halo Nitrasy i Kopacze wy wstydu nie macie.... o honorze nic nie wiecie.

Hałastra tępa wyjatkowo wpadła w panikę? bo zobaczyła co pisza Polacy na forach. Rodzina rotm.Pileckiego jest najważniejsza podczas tej uroczystości a nie podły, zakłamany Bartoszewski, który był przeciwny nadaniu ordera polskiemu Bohaterowi rotm.Pileckiemu. Bartoszewskiego tam nie powinno być w ogóle. A może znajdzie się świadek i tam ogłosi prawdę o poczynaniach Bartoszewskiego w obozie, daj Boże, niech skończy się ten kabaret z tym Bartoszewskim.

Niezaproszenie dzieci i wnuków rtm. Witolda Pileckiego, dobrowolnego więźnia tego obozu, można skomentować w bardzo prosty sposób. Oni są Polakami, dumnymi Polakami a obchodzący dziś "wielkie" święto wyzwolenia KL Auschwitz bardzo kochają Polskę, ale najlepiej bez Polaków, którzy na własnej ojczystej ziemi im przeszkadzają.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl