Szokujące kulisy nocnego głosowania: „To nas nie obchodzi” i „Kończ! Jest już późno”

Bartek Kosiński/Gazeta Polska

JW

Kontakt z autorem

– Minister sportu Andrzej Biernat był zbulwersowany o czym my w ogóle dyskutujemy. Niesiołowski też zachowywał się w swoim agresywnym stylu. Poseł Raś też był głęboko znudzony tym co się dzieje na sali. Tam padały uwagi jak na boisku: „przestańcie, już dosyć tego”. A ten problem dotyczy przecież tysięcy ludzi, którzy stracą pracę. Sytuacja jest trudna. Ale to ich zachowanie było niebywałe. Powiem, że jako Polak, jestem zdruzgotany, bo oni są w zupełnie innym świecie - relacjonuje portalowi niezalezna.pl wczorajsze głosowanie w Sejmie poseł PiS z Katowic Grzegorz Tobiszowski.

- Zachowanie posłów PO na sali sejmowej było karygodne. PSL chociaż siedział cicho, jakby nie chciał się przyznać do tego jak zagłosował przeciwko górnikom. Zachowanie parlamentarzystów PO było skandaliczne. Przy moim wystąpieniu jeden z ich posłów krzyknął, że go to nie obchodzi, i że mam kończyć bo jest późna pora. To była postawa jakbyśmy głosowali za pietruszkę. Tam było zero refleksji, zero empatii – coś niewyobrażalnego. My byliśmy wczoraj zdruzgotani. Przecież są protesty, sytuacja jest naprawdę napięta, konflikt wywołany został przez rząd i kolejne kopalnie przyłączają się do protestu. To zachowanie posłów i posłanek PO nie było jednak jednostkowe. Oni jakby żyli w innym świecie, nierealnym - mówi poseł Tobiszowski.
 
Kto był tak agresywny? – Minister sportu Andrzej Biernat był zbulwersowany o czym my w ogóle dyskutujemy. Niesiołowski też zachowywał się w swoim agresywnym stylu. Poseł Raś też był głęboko znudzony tym co się dzieje na sali. Tam padały uwagi jak na boisku: „przestańcie, już dosyć tego”. A ten problem dotyczy przecież tysięcy ludzi, którzy stracą pracę. Sytuacja jest trudna. Ale to ich zachowanie było niebywałe. Powiem, że jako Polak, jestem zdruzgotany, bo oni są w zupełnie innym świecie - relacjonuje poseł Tobiszowski.
 
Poseł pytany, jaki wyciąga wniosek z zachowania polityków koalicji rządzącej mówi:

- Ta władza nie ma żadnego szacunku do obywateli. Nie traktują nawet innych parlamentarzystów, że też zostali wybrani przez ludzi i reprezentują inne stanowisko. U nich obowiązują decyzje na poziomie centralnym płynące od pani Kopacz. Jest dyscyplina partyjna. Ta buta i cynizm w stosunku do Polaków jest dramatyczny. Oni nie chcą przyjąć do wiadomości, że ich decyzje szkodzą Polsce. Czują się jakby nią zawładnęli, a reszta musi się temu podporządkować. Oni wyrządzają krzywdę, powodują ogromny ból, że ktoś staje się biedakiem. Poważny dialog z PO i PSL stał się dziś niemożliwy. Idziemy w kierunku zachowań w państwie totalitarnym - mówi poseł PiS.

Według posła Tobiszowskiego władza robi obecnie wszystko, żeby nastawić Polaków przeciwko górnikom.


- Tylko silne konsekwentne protestu są w stanie zrobić wrażenie na tej władzy. Rozmowa czy dialog nie ma dla nich znaczenia. Nie było odpowiedzi na pytania, co będzie dalej, co będzie jak się to wszystko nie powiedzie? To było tak, jak byśmy mówili do ściany. Platforma wypuściła czarną ulotkę, na której jest 5 argumentów przeciwko górnictwu. Chodzi im o to, aby szczuć Polaków przeciwko górnikom na Śląsku - dodaje poseł PiS.


ZOBACZ FILM:
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Tłumy na pogrzebie ostatniego króla Rumunii

Tłumy na pogrzebie ostatniego króla Rumunii

Bursztynowy Ołtarz Ojczyzny zostanie…

Bursztynowy Ołtarz Ojczyzny zostanie…

Kwiaty na grobie prezydenta Narutowicza

Kwiaty na grobie prezydenta Narutowicza

Muzułmański burmistrz Nazaretu odwołał…

Muzułmański burmistrz Nazaretu odwołał…

Kolejni żołnierze WOT złożyli przysięgę

Kolejni żołnierze WOT złożyli przysięgę

Tłumy na pogrzebie ostatniego króla Rumunii

Król Michał I / By Emanuel Stoica [1] - Flickr, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=11162151

Kilkadziesiąt tysięcy osób wyległo na ulice Bukaresztu, by pożegnać ostatniego króla Rumunii Michała I, którego pogrzeb odbył się dziś w stolicy kraju. Przybyli tam również przedstawiciele rodzin królewskich z całej Europy.

Były król Rumunii z dynastii Hohenzollern-Sigmaringen zmarł w wieku 96 lat 5 grudnia w swojej rezydencji w Aubonne w Szwajcarii. Z życia publicznego wycofał się w 2016 roku z powodu choroby nowotworowej i przekazał swe obowiązki najstarszej córce Margarecie.

Urodzony w 1921 roku w zamku Peles w Karpatach monarcha był krewnym królowej brytyjskiej Elżbiety II. Panował w latach 1927-30 oraz 1940-47 roku. W 1944 roku uczestniczył w puczu, który spowodował obalenie proniemieckiej dyktatury marszałka Iona Antonescu i przejście Rumunii do antyhitlerowskiej koalicji. W 1947 roku został zmuszony przez komunistów do abdykacji.

Po upadku komunizmu w 1989 roku nowe rumuńskie władze przez dłuższy czas blokowały podejmowane przez Michała I próby powrotu do ojczyzny, obawiając się politycznej konkurencji z jego strony. Były król mógł odwiedzić Rumunię dopiero w 1992 roku, a pięć lat później rząd przywrócił mu rumuńskie obywatelstwo. Swój czas dzielił potem między Szwajcarię i kraj ojczysty, gdzie miał dwie rezydencje, przysługujące mu na mocy decyzji parlamentu jako dawnej głowie państwa.

Michał cieszył się sympatią wielu Rumunów i choć idea przywrócenia monarchii nie ma większego poparcia społecznego, w sobotę wielu ludzi płakało, rzucając białe kwiaty w stronę konduktu pogrzebowego. Skandowali "Król Michał" i "Precz z komunizmem!". Przejściu konduktu towarzyszyło bicie w dzwony.

W pogrzebie wzięli udział m.in.: były król Hiszpanii Juan Carlos, brytyjski książę Karol oraz król Szwecji Gustaw z królową Sylwią.

Śmierć króla Michała nastąpiła w czasie silnych podziałów w rumuńskim społeczeństwie. W 2017 roku co i rusz dochodziło do protestów ulicznych przeciwko rządzącym socjaldemokratom.

W ostatnich tygodniach na ulicach Bukaresztu i wielu innych rumuńskich miast odbywały się protesty przeciwko rządowym planom przeprowadzenia gruntownej zmiany wymiaru sprawiedliwości. Chodzi m.in. o ograniczenia kompetencji Prokuratury Antykorupcyjnej (DNA) i kontroli nad Najwyższą Radą Sądownictwa. Przeciwko zmianom stanowczo wypowiedział się prezydent Rumunii Klaus Iohannis, który nazwał je "atakiem na państwo prawa".

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP,

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl